Kamienie migdałkowe – leczenie i usuwanie

Wyobraź sobie sytuację, gdy wybierasz się na spotkanie. Czy to biznesowe, czy po prostu ze znajomymi – zawsze się do niego przygotowujesz. Bierzesz prysznic, prasujesz koszulę i myjesz zęby. Niestety Twoim problemem jest uporczywie nieprzyjemny zapach z ust pomimo tego, że zęby masz zdrowe i dbasz o ich higienę codziennie. Nic nie pomaga. Problemów zdiagnozowanych może być kilka, a jednym z nich są tzw. kamienie migdałkowe.

Mało się o nich słyszy w mediach, ciężko też znaleźć informacje w książkach specjalistycznych, bo to choroba, która jest dość rzadka. Może jednak dotyczyć każdego z nas. Jak się przed nią ustrzec, co zrobić kiedy już wystąpi i jakimi objawami się charakteryzuje? O tym w dzisiejszym artykule.

Czym są migdałki?

Migdałki to część naszego ciała znajdująca się na styku układu pokarmowego i oddechowego, czyli w jamie ustnej i gardle. Wyróżnić możemy tutaj migdałki podniebienne, migdałek gardłowy, zwany też trzecim, migdałki trąbkowe, oraz pasma boczne i grudki na tylnej ścianie gardła. Mają one za zadanie zatrzymać drobnoustroje i inne patogeny, które dostają się do organizmu wraz z pokarmem oraz powietrzem. Choroby migdałków dotykają wielu ludzi. Nie ma tutaj reguł. Choroba dotyka 10% naszej populacji. Najczęściej pojawiają się u dzieci, choć zdarza się, że dotykają dorosłych. 

Kamienie migdałkowe – wstydliwy problem

Kamienie migdałkowe (zwane również detrytem lub debrisem) to niewielkie grudki gromadzące się w kryptach migdałkowych, które tworzą się w nieregularnej strukturze migdała, wywołanej przez liczne infekcje bateryjne i wirusowe. Krypty i uchyłki migdałkowe mogą również powstać przez uraz mechaniczny, czy przez zwykłe podrażnienie tylnej ściany gardła. Zdrowy migdał ma regularny kształt i gładką powierzchnię. Zapalenie migdałków, do którego mogą przyczynić się kamienie migdałkowe jest typowym przebiegiem tej choroby. Zwykle kończy się to ich wycięciem, ale jest to ostatecznością.

Skąd to się bierze?

Jeśli zauważmy lub poczujemy białe złogi zalegające na tylnej ścianie gardła, którym jednocześnie towarzyszy przewlekły nieprzyjemny zapach z jamy ustnej pomimo prawidłowej higieny to istnieje duże prawdopodobieństwo, że mamy kamienie migdałkowe.  

Kamienie migdałkowe tworzą się w wyniku:
1.    odkładania się resztek pożywienia (w przypadku nieprawidłowej higieny zmiany te postępują o wiele szybciej) 
2.    gromadzenia się martwych białych krwinek (częstym objawem jest powiększenie węzłów chłonnych – migdałki są organem pamięci odpornościowej, w których białe krwinki powstają)
3.    działania bakterii beztlenowych jamy ustnej.

Składają się one z nagromadzonych resztek pokarmu, komórek złuszczonego nabłonka, martwych białych krwinek, kryształów cholestyny, złogów węglanu oraz fosforanu wapnia oraz bakterii i drobnoustrojów. Migdałki mają elastyczną strukturę dzięki czemu w początkowych stadiach kamienie są trudno wyczuwalne – mają wtedy wielkość ok. kilku milimetrów średnicy, jednak gdy ich rozmiary przekroczą centymetr może pojawić się uczucie obcego ciała w gardle. Mogą pojawiać się wtedy uczucie dyskomfortu oraz odruchy wymiotne. Większe kamienie mogą wywołać reakcję zapalną, dlatego nie należy lekceważyć problemu.

Mogą przybierać barwę od kremowej, poprzez żółtawą, do lekko zielonej. Konsystencja jest zwarta, jednak są one miękkie i łatwo można je rozetrzeć. Łatwo odróżnić je od treści ropnej, lejącej i ciągnącej się występującej np. w anginie lub w przebiegu zapalenia gardła.

Halitoza to nie tylko brak higieny!

Niezależnie od wielkości kamieni migdałkowych mają one bardzo nieprzyjemny, wręcz cuchnący zapach i mogą być przyczyną halitozy. Spowodowane jest to zawartością lotnych związków siarki (np. siarkowodoru) będących wynikiem działania bakterii beztlenowych. Nie można zapomnieć, że zawartość krypt nieustannie omywana jest enzymami ślinowymi i otaczana bakteriami, przez co ulega gniciu. Nieprzyjemny zapach może nie być przez nas odczuwalny, ale przez innych z naszego otoczenia jest łatwo wykrywalny.

Dobra diagnoza to podstawa

Chorobę można łatwo pomylić z anginą i w tym przypadku antybiotyki będą całkowicie nieskuteczne. Nie jest to infekcja bakteryjna, którą leczymy antybiotykiem i lek ten będzie tylko pogarszał ogólny stan chorego.

Walka z kamienia migdałkowymi ma charakter przewlekły. Ich pierwsze pojawienie się jest najczęściej zapowiedzią ich stałego odtwarzania. Odbudowują się w czasie 2-20 dni. Gdy kamień osiągnie odpowiedni rozmiar, można go łatwo usunąć przez odkaszlnięcie. Nie jest to jednak sposób leczenia tej dolegliwości.

Leczenie kamieni migdałkowych

Doraźnym sposobem leczenia jest wypłukiwanie kamieni migdałkowych przez codzienne, regularne płukanie jamy ustnej naparami ziołowymi o właściwościach przeciwzapalnych np. z szałwii, roztworem wody utlenionej lub płynami odkażającymi. Kamienie można też mechanicznie usuwać szpatułką lub patyczkiem. Jednak jest to metoda żmudna, gdyż wymaga dużej wprawy. Nieumiejętne usuwanie może także podrażnić śluzówkę i powodować dolegliwości bólowe oraz pogarszać stan błony śluzowej gardła.

Usuwanie kamieni migdałkowych 

Z pomocą jak zawsze przychodzi laser. Waporyzacja, gdyż tak nazywa się zabieg, ma na celu zamknięcie krypty. Jeśli wykonywany jest za pomogą energii cieplnej lasera lub energii prądu o zmiennej częstotliwości. Można go też wykonać za pomocą ciekłego azotu. Wtedy nazywał się on będzie kriolizą lub krioablacją. Zabieg wykonywany jest z reguły w znieczuleniu miejscowym, po oczyszczeniu mechanicznym krypty. Choć zabieg niemal bezbolesny, to po zabiegu odczuwalny jest dyskomfort spowodowany odczynowym obrzęk migdałków.

Jedyną skuteczną i trwałą metodą pozbycia się tego problemu jest chirurgiczne wycięcie migdałków. Jest to sposób radykalny, ale ostateczny. Choć skuteczny, to brak migdałków wiąże się z konsekwencjami, w szczególności dla układu odpornościowego.

Lekarz na pewno podpowie najlepiej

Kamienie migdałkowe nie są groźne dla naszego zdrowia. Jeśli zidentyfikowałeś u siebie tę dolegliwość, zgłoś się do laryngologa. Specjalista pomoże ci uporać się z nieświeżym oddechem oraz towarzyszącym bólem. Dobierze odpowiednie leczenie do twoich potrzeb. Może się także okazać, że objawy są przyczyną innej choroby, dlatego najlepiej wykonać badania pod okiem lekarza.


Podziel się: