×
DOZ.PL Darmowa
aplikacja
DOZ.pl
Zainstaluj

Gula w gardle – co to jest globus histericus i jak poradzić sobie z uczuciem guli w gardle?

Gula w gardle, dyskomfort przy przełykaniu, dziwny lęk. To objawy globus histericus – złożonej i nie do końca zbadanej dolegliwości, której przyczyny leżeć mogą w naszej psychice. W jaki sposób sobie z nią poradzić? 

Gula w gardle – przyczyny „kluchy” w gardle

Nagle w przełyku zaczynamy odczuwać dziwny dyskomfort. Wydaje się nam, jakby zalegało tam obce ciało. Kulka w gardle, której fizycznie tam przecież nie ma, uciska i powoduje problemy z przełykaniem. Pojawić się może też drapanie, pieczenie w mostku, gardle czy zatokach, suchość w ustach. I choć objawy te nie są wyjątkowo intensywne i najczęściej nie sprawiają nam bólu, to powodują niepokój. No bo cóż takiego może się z nami dziać? Skąd ta gula w gardle?

Brzmi znajomo? Naukowcy są zdania, że doświadczyła tego choć raz w życiu co druga dorosła, zdrowa osoba. Globus histericus (kula histeryczna), bo tak nazywa się naukowo ten stan, trwać może parę chwil. Zostawia jednak po sobie dziwne, nieprzyjemne wrażenie. Dotykać może zarówno mężczyzn, jak i kobiety.

Co ciekawe, w starożytności, bo uczucie to znane było już w czasach antycznych, globus histericus przypisywany był tylko kobietom. Wierzono wówczas, że źródłem histerycznych stanów u kobiet jest ich macica, która potrafi wędrować po ciele, uciskać tym samym różne organy i powodować rozmaite niepokojące zachowania u płci żeńskiej.

Dziś wiemy, że globus histericus nie ma nic wspólnego z płcią. Uczucie guli w gardle może mieć rozmaite przyczyny – mogą one ze sobą współistnieć i nakładać się na siebie. Nie ma dla niej jednego, prostego wytłumaczenia. Dziwna gula w gardle może sprawić, że zaczniemy się doszukiwać jej przyczyny u laryngologa czy gastrologa - i słusznie. Gdy jednak nie dadzą oni satysfakcjonujących odpowiedzi, warto się sobie przyjrzeć. Ucisk w gardle ma bowiem głównie podłoże emocjonalne.

Nasze ciało potrafi ból psychiczny przekształcić w ból fizyczny. To somatyzacja, swego rodzaju mechanizm obronny naszego ego – robiony nieświadomie i niecelowo. Wypieramy problemy emocjonalne na płaszczyznę fizyczną, zaniedbując prawdziwe źródło dyskomfortu. Nudności, nadmierna potliwość, spięcie czy właśnie gula w gardle – tak za pomocą naszego ciała mogą się manifestować lęki i stres. Globus histericus nie musi zatem oznaczać choroby. To raczej objaw, przejaw stanu, w jakim się znajdujemy – chwilowo lub przewlekle.

Globus histericus – diagnostyka ucisku w gardle

Co zatem robić, gdy następnym razem poczujemy ten nieprzyjemny ucisk w gardle? Zachować spokój. Dla pewności i wykluczenia innej przyczyny warto odwiedzić lekarza – najlepiej gastrologa i laryngologa. Samej guli w gardle mogą bowiem towarzyszyć inne objawy, których na co dzień nie zauważamy, a które mogą wymagać przeprowadzenia dodatkowych badań: ból przy połykaniu, chrypka, krwawienie z przewodu pokarmowego, krwioplucie, uciążliwy kaszel, nudności, utrata wagi, niedokrwistość. Wszystkie te objawy mogą, choć nie muszą, oznaczać toczącą się w organizmie chorobę, np.:

  • refluks żołądkowo-przełykowy,
  • zapalenie zatok,
  • choroby gardła i krtani,
  • opryszczka jamy ustnej i gardła,
  • wrzody żołądka,
  • mononukleoza,
  • rak gardła.

Poza ogólnym wywiadem lekarz może zlecić rozszerzoną diagnostykę: wykonanie gastroskopii, laryngoskopii, badania RTG, manometrii przełyku. Jeśli wykluczą one powyższe i ewentualnie inne podejrzewane przez lekarza schorzenia, „klucha” w gardle może być spowodowana przez globus histericus.

Aby móc zdiagnozować globus histericus, w okresie trzech miesięcy poprzedzającym badanie powinny wystąpić wszystkie z poniższych dolegliwości:

  • stałe lub okresowe wrażenie ciała obcego w przełyku,
  • występowanie tego wrażenia tylko w okresach między posiłkami,
  • brak choroby refluksowej,
  • brak dysfagii (zaburzenia połykania), odynofagii (bolesnego przełykania) oraz zaburzeń motoryki przełyku potwierdzony badaniami histopatologicznymi.

Gula w gardle – domowe sposoby

Czy globus histericus można wyleczyć? Można go raczej łagodzić, szukać jego źródła, kontrolować i starać się wyciszyć jego przyczyny. A najczęstszym podłożem tej dolegliwości są emocje, ich zachwianie, nadmierny lęk, niekiedy nawet nerwica. Leczenie przysłowiowej „kluchy” w gardle będzie zatem w głównej mierze polegało na przywróceniu równowagi psychicznej. Czasem sama informacja, że to nieprzyjemne, powtarzające się uczucie guli w przełyku jest spowodowane właśnie przez globus histericus, a nie poważniejsze schorzenie, sprawia, że ściskanie w gardle ustępuje, a czasem i znika.

Jeśli gula w gardle daje o sobie znać często i sprawia nam znaczny dyskomfort, zaleca się wizytę u psychologa lub psychiatry i poddanie się odpowiedniej terapii. Jeśli u źródeł globus histericus leży depresja, niewykluczone, że lekarz zleci konkretne leki antydepresyjne, które sprawniej i trwalej pozwolą osiągnąć równowagę psychiczną.

Co jeszcze możemy zrobić, aby gula w gardle nie miała nad nami przewagi? Dbajmy o swoje gardło – nawilżajmy je (np. stosując preparaty z porostem islandzkim, korzeniem prawoślazu, wyciągiem z liścia podbiału), nie wystawiajmy na szkodliwy wpływ używek, np. papierosów czy kofeiny. To na pewno ograniczy podrażnienia gardła od strony fizjologicznej. Możemy spróbować oddechowych technik relaksacyjnych, dzięki którym nauczymy się koić nerwy – nie tylko w sytuacjach stresowych. Kontrolujmy oddech, nauczmy się wpływać nim na swoje zachowania i emocje. Możemy spróbować również medytacji. To metoda, która ma oczyszczać myśli, pomagać w odprężeniu i rozluźnieniu. W dobry nastrój wprowadzi relaksująca, spokojna muzyka. Klasyczna, ambient, odgłos deszczu i kropli uderzających o szybę – każdego uspokajać może inny rodzaj melodii lub dźwięków. Z pomocą przychodzą spotkania z przyjaciółmi, realizowanie swoich pasji, odpoczynek, dbanie o siebie, oddawanie się zajęciom, które pozytywnie na nas wpływają. Przy tym starajmy się być aktywni fizycznie – według licznych badań sport i przebywanie na łonie natury oczyszczają umysł i podnoszą poziom dopaminy, hormonu szczęścia.

Bibliografia  zwiń/rozwiń

  1. L. Panasiuk, Duszność, “Medycyna Rodzinna”, nr 1 2003.
  2. L. Paradowski, Zaburzenia czynnościowe przewodu pokarmowego, Wrocław 2007.

Podziel się: