Odchudzamy Tłusty Czwartek

"Powiedział Bartek, że dziś tłusty czwartek, a Bartkowa uwierzyła, górę pączków nasmażyła" To słynne staropolskie powiedzenie moglibyśmy zakończyć słowami „ ...bo kalorii nie liczyła”. A powinna, bo w zależności od nadzienia, ilości lukru i rodzaju tłuszczu wykorzystanego do smażenia pączek może liczyć nawet 400 kcal! Jak zapewnić sobie szczęście na długie lata nie zyskując przy tym zbędnych kilogramów?

Skąd wziął się pączek?

Historia Tłustego Czwartku sięga czasów starożytnych, kiedy to w Rzymie urządzano huczne zabawy z okazji pożegnania zimy i nadejścia wiosny. Zasiadano wówczas do suto zastawionych stołów, gdzie oprócz tłustych mięs i dzbanów wina serwowano wypiekane z ciasta chlebowego pączki nadziewane słoniną, które stanowiły dodatek do dania głównego i symbolizowały obfitość.

Co to za obyczaj?

Tłusty czwartek wywodzi się z połączenia tradycji ludowej i chrześcijańskiej. Obchodzimy go zawsze w ostatni czwartek przed Środą Popielcową i Wielkim Postem, rozpoczynając tym samym ostatni tydzień karnawału. Przed laty dzień ten symbolizował początek Tłustego Tygodnia, czyli kilkudniowej biesiady, w czasie której stoły uginały się od tłustych mięs, mocnych alkoholi, kapusty okraszonej skwarkami i słoniny. Biesiadnicy najadali się „na zapas” przed zbliżającym się czterdziestodniowym postem.

Słodkie kalorie

Pączek to istna bomba kaloryczna. W stu gramach tego słodkiego przysmaku znajdziemy od 300 do 400 kalorii, to niemal równowartość solidnego obiadu. Uwzględniając rodzaj tłuszczu, na jakim go usmażymy, ilość lukru i kandyzowanych dodatków otrzymamy prawdziwy dietetyczny koszmar!

Wraz z pączkiem dostarczamy organizmowi sporą dawkę cukru. Gwałtowny wzrost, a później szybki spadek poziomu cukru, potęguje chęć jedzenia. Dlatego świętowanie zwykle nie kończy się na jednym pączku.

Próbując oszukać nieco organizm i wyrównać poziom cukru, po zjedzeniu pączka można sięgnąć po grahamkę lub pieczywo razowe. Węglowodany złożone są dłużnej trawione, a energia uwalniana jest stopniowo.

Osoby skrupulatnie liczące kalorie powinny zrezygnować z pączków lukrowanych i posypywanych cukrem pudrem. Najbardziej tuczące są te z nadzieniem budyniowym.

Oto zawartość kalorii w niektórych karnawałowych słodkościach:

faworek - 87 kcal;

pączek z różą i cukrem pudrem - 290 kcal;

pączek z budyniem - ok. 300 kcal; pączek z lukrem - 350 kcal.

Jak pozbyć się świątecznych kalorii?

Tłusty Czwartek to wyzwanie dla wszystkich osób dbających o linię. Nie dajmy się jednak zwariować! Tradycyjne pączki możemy zastąpić, ich mniej kaloryczną wersją – pieczoną lub „odpracować” nadmiar spożytych kalorii.

Przedstawiamy jak w mniej lub bardziej przyjemny sposób można spalić kalorie?

  • 12 minut wchodzenia po schodach

  • 20 minut biegania

  • 30 minut jeżdżenia na łyżwach

  • 40 minut szybkiego spaceru

  • 50 minut odkurzania

  • 60 minut trzepania dywanu

  • 60 minut tańca

  • 120 minut pisania na komputerze

  • 180 minut zmywania naczyń

  • 240 minut snu

  • 300 minut za kierownicą

  • 600 minut oglądania telewizji bez przekąsek


Lepiej się nie oszczędzać, bo jak głosi popularny przesąd, ten, kto nie zje w tłusty czwartek ani jednego pączka, będzie skazany na niepowodzenia w przyszłości.


Podziel się:


Wasze komentarze


Informacje / opinie publikowane w komentarzach stanowią subiektywną ocenę użytkownika i nie mogą być traktowane jako porada dotycząca leczenia / stosowania leków . W przypadku wątpliwości prosimy o konsultacje z Farmaceutą Dbam o Zdrowie.

komentarze wspierane przez Disqus