Alkohol może pomagać w profilaktyce cukrzycy

Choć często słyszy się o zbawiennym wpływie codziennej lampki wina na zdrowie, do tej pory w opinii lekarzy alkohol pozostawał czynnikiem szkodliwym, przyczyniającym się do powstawania szeregu chorób, z nowotworami na czele. Duńscy naukowcy obalili to przekonanie wskazując, że spożywanie rozsądnych ilości trunków może chronić nas przed cukrzycą typu II.

Wspomniane wnioski sformułowali naukowcy z Sydansk Universitet na podstawie informacji o zdrowiu dotyczących 70 tys. dorosłych mieszkańców Danii, zebranych na przestrzeni siedmiu lat. W analizie dotyczącej wpływu alkoholu na rozwój cukrzycy typu drugiego brali pod uwagę częstotliwość i rodzaj trunków spożywanych przez badanych. 

Wysoki cukier zbij winem

Jak się okazało, spożywanie alkoholu od 3 do 4 razy tygodniowo zmniejszało ryzyko zachorowania na cukrzycę u obu płci, średnio o 27 proc. u mężczyzn oraz 34 proc. Największy spadek prawdopodobieństwa zachorowania, o nawet 43 proc., stwierdzono u mężczyzn pijących średnio 14 drinków tygodniowo. Z kolei kobiety pijące 9 porcji alkoholu tygodniowo obniżają ryzyko zachorowania na cukrzycę o niemal 60 proc. Trunkiem o najmocniejszym działaniu profilaktycznym okazało się wino, które, co udowodniono, zawiera składniki regulujące glikemię. Najmniej skuteczne (choć wciąż obniżające ryzyko zachorowania) okazało się piwo, które w przypadku mężczyzn pijących co najmniej jedno tygodniowo zmniejszało prawdopodobieństwo zachorowania na cukrzycę typu drugiego o około 20 proc. U kobiet nie stwierdzono żadnego wpływu picia piwa na wskaźnik zachorowań, jednak z myślą o profilaktyce powinny one zdecydowanie zrezygnować z picia drinków z ginem. Spożywany regularnie zwiększał prawdopodobieństwo zapadnięcia na cukrzycę o pond 80 procent. 

Naukowcy komentujący wyniki badań są sceptyczni, podkreślając, że dotychczasowa wiedza na temat spożywania alkoholu jasno wskazuje na jego szkodliwy wpływ na zdrowie. Wyniki duńskich badań zniekształcać może również fakt, że obywatele tego kraju należą do najszczuplejszych w Europie, z odsetkiem osób otyłych nie przekraczającym 10 proc. co ma ogromne znaczenie w szacowaniu ryzyka zachorowania na cukrzycę.

Cukrzyca to chlubny wyjątek?

Zgodnie z danymi Światowej Organizacji Zdrowia, alkohol jest jednym z głównych czynników powstawania nowotworów, przy czym najsilniejszy wpływ ma on mieć na rozwój raka piersi. Jak wynika z szacunków Międzynarodowej Agencji do Badań nad Rakiem (IARC), ponad 25 proc. wszystkich nowych przypadków zachorowań na raka piersi wiąże się z piciem alkoholu. Drugie miejsce w tej niechlubnej statystyce zajmuje nowotwór jelita grubego, w którego przypadku picie alkoholu wpływa na 23 proc. przypadków pojawienia się choroby. Wśród nowotworów powiązanych z alkoholem wymienia się także raka wątroby, gardła, krtani oraz przełyku, a w sumie mowa o nawet 700 tysiącach nowych zachorowań na tle alkoholowym w skali roku. 

Picie alkoholu odpowiada za około 5 proc. nowych przypadków nowotworów złośliwych i 4,5 proc. zgonów na ich tle. Najwięcej przypadków nowotworów powiązanych z alkoholem odnotowuje się w Europie, Australii i Ameryce Północnej, a więc w krajach, gdzie spożywa się go często, czemu sprzyjają uwarunkowania kulturowe. Niestety, z biegiem czasu wspomniany trend coraz częściej dotyka także kraje rozwijające się. Ostrzeżenia badaczy i instytucji często są jednak ignorowane, ponieważ wiele osób wciąż nie jest świadoma wpływu nadużywania alkoholu na rozwój nowotworów. 

Źródła: The Independent, PAP, Rynek zdrowia


Podziel się: