Aptekarze chcą zachowania recept na pigułkę awaryjną

W dyskusję o dostępności pigułki, która zgodnie z decyzją Komisji Europejskiej ma być sprzedawana bez recepty, włączyli się farmaceuci. Naczelna rada Aptekarska zaapelowała do premier Ewy Kopacz oraz ministra Bartosza Arłukowicza o utrzymanie dotychczasowych zasad udostępniania leku pacjentkom.

Zdaniem NRA, recepty na pigułki awaryjne powinny zostać utrzymane, ponieważ ich stosowanie wiąże się występowaniem szkodliwych skutków ubocznych, a substancja czynna, na której bazują, może wchodzić w interakcje z innymi lekami, tym samym zagrażając zdrowiu i życiu kobiety. Z tego względu w opinii aptekarzy pigułka powinna być udostępniana pacjentkom w dotychczasowym trybie, to znaczy za zgodą lekarza i po wcześniejszym przeprowadzeniu badania lekarskiego. Tylko ta procedura zagwarantuje, że pacjentki będą właściwe poinformowane o sposobie i konsekwencjach stosowania pigułki „dzień po”.

W opinii farmaceutów, tabletki silnie ingerują w układ hormonalny, co przy częstym stosowaniu może prowadzić do problemów z zajściem w ciążę. Niejasne jest również, w jaki sposób zażycie tabletki wpłynie na już zaimplementowany zarodek.

Decyzje o sprzedaży tabletek bez recepty podjęła Komisja Europejska, jednak zaznaczając, że ostateczne zdanie w tej kwestii leży w gestii poszczególnych krajów. Pigułka „dzień po” jest środkiem antykoncepcji awaryjnej, który hamuje owulację lub uniemożliwia zagnieżdżenie się zarodka w ścianie macicy, przez co zapobiega zajściu w ciążę. Po ogłoszeniu decyzji KE polski resort zdrowia postanowił zastosować się do zaleceń, jednak ostateczne ustalenia w tej sprawie wciąż czekają na rozstrzygnięcie. Kontrowersje budzi dostępność tabletki niezależnie od wieku i między innymi ta kwestia czeka na regulację.

Farmaceuci są sceptyczni, natomiast jak wynika z sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej”, niemal połowa Polaków akceptuje decyzję KE i popiera dopuszczenie pigułek „dzień po” do obrotu bez recepty. Z kolei prawie tyle samo respondentów akceptuje prawo unijnych władz do decydowania o sprawach światopoglądowych, jednak nie powinna narzucać ich państwom członkowskim.

Źródło: Rynek zdrowia/Rzeczpospolita.


Podziel się:


Wasze komentarze


Informacje / opinie publikowane w komentarzach stanowią subiektywną ocenę użytkownika i nie mogą być traktowane jako porada dotycząca leczenia / stosowania leków . W przypadku wątpliwości prosimy o konsultacje z Farmaceutą Dbam o Zdrowie.

komentarze wspierane przez Disqus