×
DOZ.PL Darmowa
aplikacja
DOZ.pl
Zainstaluj

Nowy test wykryje koronawirusa w 20 minut

Wystarczy próbka krwi i niecałe pół godziny, by stwierdzić, czy w naszym organizmie znajduje się koronawirus – naukowcy z Australii wykryli nową, błyskawiczną metodę diagnozowania COVID-19. Do tego celu wykorzystali metodę aglutynacji, do tej pory stosowaną między innymi do określania grupy krwi, ale też do rozpoznawania antygenów czy wykrywania przeciwciał po połączeniu surowicy krwi z aglutyninami. W tym wypadku posłużył właśnie do wykrywania koronawirusowych przeciwciał. 

Koagulacja krwinek świadczy o zakażeniu

Jak odkryli naukowcy, wynik testu na koronawirusa jest pozytywny, gdy o jego obecności we krwi świadczy aglutynacja i zbijanie się w grupki czerwonych krwinek, co można zaobserwować pod mikroskopem. Proces ten zachodzi stosunkowo szybko, dlatego obecność covidowych przeciwciał można stwierdzić już po około 20 minutach. 

By mogło do tego dojść, należy nanieść próbkę czerwonych krwinek i osocza lub surowicy zawierających przeciwciała na żelowy podkład, a następnie odczekać maksymalnie 15 minut i odwirować próbkę, by oddzielić krwinki poddane aglutynacji, a więc sklejone, od tych, krążących wolno. 

W ramach badań naukowcy pobrali próbki krwi od osób chorych na Covid–19 i porównali ze składem krwi osób w pełni zdrowych (na bazie próbek pobranych jeszcze przed pandemią). Testom poddano 10 próbek krwi, by sprawdzić, czy zawierają przeciwciała SARS-CoV-2, o czym świadczyć miało zlepianie się krwinek pod wpływem odczynnika. Jeśli do tego nie doszło, oznaczało to, że pacjent jest wolny od zakażenia. 

Choroba kontra nieaktywne zakażenie

Ten typ testów ma dodatkowy wymiar praktyczny, ponieważ pozwala stwierdzić nie tylko to, czy badany jest chory w danej chwili, ale również, na podstawie przeciwciał, dostarcza informacji o tym, czy dana osoba ma infekcję za sobą. Analogicznie test ten mógłby być wykorzystywany do pomiaru skuteczności szczepionek, których rolą jest skłonienie układu odpornościowego do produkcji przeciwciał w reakcji na wirusa. 

Szybka pomoc w razie zagrożenia

Ze względu na jego szybkość test może posłużyć do sprawdzenia dużej liczby próbek w stosunkowo krótkim czasie. Z szacunków naukowców wynika, że przy stosowaniu standardowej aparatury laboratoryjnej możliwe jest przebadanie nawet 200 próbek krwi w ciągu godziny, a w przypadku bardziej zaawansowanej, obecnej w szpitalach, ponad trzy razy tyle. Razem daje to kilkanaście tysięcy przebadanych próbek każdego dnia. To szczególnie ważne odkrycie z punktu widzenia krajów, gdzie pandemia nadal zbiera żniwo, a liczba zakażeń nie maleje – właśnie tam potrzeba szybkich testów jest największa i daje nadzieje na opanowanie zagrożenia.

Odkrycie naukowców z Monash University w Australii ma zostać opatentowane, by później móc uruchomić produkcje testu na szeroką skalę, przy wsparciu przemysłu farmaceutycznego oraz rządu. 

Pandemia nie słabnie

Na dzień dzisiejszy pandemia koronawirusa wciąż pozostaje zagrożeniem w wielu krajach, w tym w USA i Ameryce Południowej. W związku z nagłym wzrostem zakażeń, wiele krajów, w tym Czechy, decyduje się na ponowne zaostrzenie złagodzonych wcześniej środków ostrożności. 

Bibliografia  zwiń/rozwiń

  1. D. Alves, R. Curvello, E. Henderson i in., Rapid gel card agglutination assays for serological analysis following SARS–CoV–2 infection in humans, “ACS Sensors” 2020, DOI: 10.1021/acssensors.0c01050, [dostęp:] 20.07.2020 r.
  2. Monash University, Breakthrough blood test detects positive COVID–19 result in 20 minutes, "sciencedaily.com" [online], www.sciencedaily.com/releases/2020/07/200717101037.htm, [dostęp:] 20.07.2020 r.
  3. P. Kłos–Wojtczak, Aglutynacja – na czym polega ten proces i do czego się go wykorzystuje?, "hellozdrowie.pl" [online], https://www.hellozdrowie.pl/aglutynacja–na–czym–polega–ten–proces–i–do–czego–sie–go–wykorzystuje/, [dostęp:] 20.07.2020 r.

Podziel się: