×
DOZ.PL Darmowa
aplikacja
DOZ.pl
Zainstaluj

Hormonalna terapia zastępcza – czy może pomóc w menopauzie?

Okres menopauzy jest jednym z przełomowych  w życiu kobiety. Charakterystyczne dla niego jest pojawienie się wczesnych łagodnych objawów oraz bardziej poważnych, mogących skutkować zmianami w funkcjonowaniu układu krwionośnego, nerwowego oraz kostnego. Jednym ze sposobów spokojnego przejścia przez okres menopauzy jest hormonalna terapia zastępcza (HTZ).

W Polsce zaledwie 4 proc. kobiet korzysta w okresie menopauzy z hormonalnej terapii zastępczej. Prawdopodobnie wiąże się to z mitem związanym z tym rodzajem terapii, że jakoby przyczynia się do rozwoju wielu chorób, w tym nowotworów. Bezwzględnymi przeciwwskazaniami do stosowania hormonalnej terapii zastępczej, wyszczególnionymi na podstawie wielu badań, są: aktywny rak piersi i macicy, zakrzepica żył głębokich oraz ostra niewydolność wątroby.

Hormonalna terapia zastępcza – jakie niesie korzyści?

Organami najbardziej narażonymi na obniżenie poziomu estrogenów są te należące do układu moczowo-płciowego. Kobiety w okresie menopauzy skarżą się na suchość pochwy, świąd, pieczenie oraz częstsze infekcje narządów płciowych. Niski poziom estrogenów odpowiada między innymi za problem nietrzymania moczu w tym okresie. Wpływa to negatywnie nie tylko na codzienne funkcjonowanie, ale także na sferę życia seksualnego.

Najważniejszym argumentem przemawiającym za stosowaniem HTZ w menopauzie jest przywrócenie stanu fizjologicznego narządów rodnych i układu moczowego oraz ustąpienie przykrych dolegliwości z tym związanych.

Dostarczenie estrogenów wpływa pozytywnie na stan skóry oraz śluzówki oka. Estrogeny wykazują ponadto działanie ochronne na serce, obniżają poziom tzw. złego cholesterolu, a także poprawiają stan śródbłonka oraz mięśniówki gładkiej naczyń krwionośnych. Ponadto HTZ zmniejsza blisko o połowę występowanie objawów sercowo-naczyniowych. Stosowanie hormonalnej terapii zastępczej hamuje pomenopauzalną utratę masy kostnej, co zmniejsza ryzyko wystąpienia osteoporozy. Badania wykazały, że w grupie kobiet stosujących HTZ odnotowano mniej przypadków złamań szyjki kości udowej, pęknięcia trzonów kręgów oraz choroby zwyrodnieniowej stawów w porównaniu z grupą kobiet niestosujących HTZ.

Hormonalna terapia zastępcza a centralny układ nerwowy

Obniżenie nastroju, drażliwość, podwyższona samokrytyka i zaburzenia koncentracji to typowe objawy przekwitania. Jest to kolejny skutek obniżonego poziomu estrogenów. Stosowanie HTZ daje szansę na całkowitą eliminację dyskomfortu psychicznego. Natomiast w przypadku ciężkich stanów niezbędne będzie podanie leków przeciwdepresyjnych. Uderzenia gorąca, nadciśnienie oraz otyłość spowodowane są zmianami o podłożu neurohormonalnym w obszarze podwzgórza, który jest odpowiedzialny za procesy regulacji temperatury, jedzenia i ciśnienia krwi. Leczenie hormonalne łagodzi wymienione objawy.

HTZ a choroba Alzheimera

Estrogeny to hormony mające wpływ na funkcje poznawcze. Istnieją przypuszczenia, że estrogeny nasilają działanie cholinergiczne, którego dysfunkcja leży u podstaw rozwoju choroby Alzheimera. Ponadto te hormony biorą udział w tworzeniu synaps w obszarach mózgu odpowiedzialnych za zapamiętywanie i przechowywanie informacji. Choroba Alzheimera występuje u kobiet dwa – trzy razy częściej niż u mężczyzn. Wraz z rozpoczęciem się u kobiety zmian o charakterze menopauzalnym dochodzi do spotęgowania procesu zaniku i zmniejszenia się hipokampa i płatu ciemieniowego. Objawy choroby Alzheimera związane są ze zmniejszonym przepływem krwi przez naczynia mózgowe. Estrogeny zwiększają przepływ krwi, m.in. przez naczynia mózgowe, dzięki czemu zwiększają stopień ukrwienia mózgu.

Liczne dane wskazują na obniżone ryzyko zachorowalności na chorobę Alzheimera u kobiet po menopauzie stosujących HTZ.

Ryzyko stosowania HTZ

Oczywiście jak każda farmakoterapia, tak i hormonalna terapia zastępcza niesie za sobą pewne ryzyko i działania niepożądane wynikające z samej natury steroidów. Największym ryzykiem związanym z HTZ są zaburzenia procesu krzepnięcia krwi. Szacuje się, że populacja kobiet leczących się za pomocą HTZ ma dwa do czterech razy większe ryzyko rozwinięcia się tych zmian w porównaniu z kobietami niestosującymi HTZ. Liczne badania dostarczają wielu dowodów na to, że HTZ zwiększa prawdopodobieństwo rozwinięcia się raka sutka. Występuje ono w przypadku stosowania tej terapii ponad dziesięć lat. Uważa się, że gestageny nie mają działania protekcyjnego, jeśli chodzi o rozwój raka sutka, macicy i przerost endometrium. Jest to główna przyczyna rezygnacji ze stosowania HTZ.

Rodzaje hormonalnej terapii zastępczej

Hormonalna terapia zastępcza obejmuje produkty lecznicze zawierające tylko estrogeny lub w połączeniu z gestagenami i/lub androgenami, zarówno w formie doustnej, jak i parenteralnej.

Najkorzystniejszą formą podania, z punktu widzenia działania na układ krążenia i wątrobę, są preparaty działające przez skórę oraz w zastrzykach. Preparaty doustne mogą wpływać negatywnie na wątrobę i układ krzepnięcia. 

Inną formą stosowania HTZ jest miejscowe, dopochwowe podawanie estriolu. Miejscowo stosuje się hormony w postaci wcześniej już wspomnianych kremów, pianek, globulek i pierścieni. Mogą być one stosowane w niektórych problemach o podłożu seksualnym, a mianowicie obniżonym libido, zaburzeniach odczuwania przyjemności seksualnej, w obniżonym pożądaniu seksualnym, zaburzeniach orgazmu czy dyspareunii. Hormony działają miejscowo, eliminując obszar działań niepożądanych.

Minimalizowanie skutków ubocznych

Lekarz, przepisując HTZ, dobiera dla swojej pacjentki nie tylko odpowiednią formę, ale także dawkę. Zasada doboru dawek jest następująca: stężenie hormonów powinno być równe jednej trzeciej ich poziomu występującego u kobiety w wieku trzydziestu lat. W ten sposób organizm przyzwyczaja się stopniowo do mniejszej ilości estrogenów. Obecnie stosuje się niskodawkową HTZ polegającą na podawaniu możliwie najmniejszych dawek hormonów. Najlepszym momentem rozpoczęcia terapii jest pojawienie się pierwszych symptomów przekwitania.

Należy zauważyć, że korzyści, jakie niesie za sobą stosowanie hormonalnej terapii zastępczej, w większości przypadków znacznie przewyższają ryzyko z nią związane.  Stosowanie tego rodzaju leczenia prowadzi do zwiększenia jakości życia kobiet. Lekarze zalecający stosowanie terapii hormonalnej, zwłaszcza długoterminowej, powinni pamiętać o indywidualnym podejściu do problemu każdej pacjentki oraz ryzyku, jakie niesie stosowana metoda.


Podziel się: