Probiotyki mogą pomóc w katarze siennym

Badanie przeprowadzone na Griffith University sugeruje, że probiotyki mogą poprawić jakość życia pacjentów zmagających się z katarem siennym.

Naukowcy sprawdzali, czy wielogatunkowa formuła probiotyku, wcześniej łączona między innymi z możliwością łagodzenia objawów egzemy u dzieci, może pomóc także pacjentom mającym problemy alergiczne. 

By to sprawdzić, wspomniany probiotyk podawano 44 uczestnikom badania będącym w wieku od 18 do 65 lat i cierpiącym na umiarkowaną lub silną formę kataru siennego. Zgodnie z zaleceniem, mieli oni przyjmować preparat dwa razy dziennie przez okres 8 tygodni i w tym czasie opisywać swoje symptomy i przyjmowane leki oraz oceniać jakość życia na tym tle. 

Po zakończeniu badania 63 proc. osób przyjmujących probiotyk zadeklarowało znaczącą poprawę w jakości ich życia związaną ze złagodzeniem symptomów kataru siennego. Dodawali również, że w związku z tym mogli ograniczyć ilość i częstotliwość przyjmowania leków. 

Naukowcy przypuszczają, że probiotyk hamuje gwałtowną reakcję komórek odpornościowych układu oddechowego, w efekcie zwiększając tolerancję organizmu na czynniki wywołujące katar sienny. Ta teza wymaga jednak potwierdzenia w dalszych badaniach. 

Czym jest katar sienny?

Katar sienny, czyli alergiczny nieżyt nosa, jest gwałtowną odpowiedzią organizmu na krążące w powietrzu alergeny, w tym wypadku przede wszystkim pyłki roślin. Gdy docierają do górnych dróg oddechowych, chroniące je przeciwciała uwalniają histaminę, czyli obronną substancję chemiczną, która przy okazji podrażnia błonę śluzową nosa wywołując szereg dolegliwości. Wśród objawów kataru siennego znajdują się kichanie, swędzenie nosa i gardła oraz łzawienie oczu. Wspomniane konsekwencje kataru siennego dotykają niemal wszystkich zmagających się z tym schorzeniem, ale stanieje również grupa dodatkowych, bardziej dotkliwych objawów, powiązanych z wyjątkowo dużym stężeniem pyłków. Osoby szczególnie wrażliwe mogą doświadczać ostrego swędzenia uszu, gardła i nosa, bólów głowy i twarzy na tle zatokowym, a naw utraty zmysłów smaku i węchu. Katar sienny nie jest groźny dla zdrowia, ale wpływa na jakość życia znacząco ją obniżając w okresie silnych pyleń. Bywa przyczyną bezsenności, drażliwości i ogólnego zmęczenia, a u osób z astmą nasila natężenie objawów. Na katar sienny przyjmuje się leki antyhistaminowe, które łagodzą jego przebieg. 

Probiotyki a egzema

Wspomniany wcześniej wpływ probiotyków na egzemę potwierdzały badania naukowców z Londynu. Wskazują one, że przyjmowanie probiotyków w okresie ciąży i karmienia może znacząco obniżyć ryzyko wystąpienia egzemy u ich dzieci. Choroba ta najczęściej pojawia się u dzieci w pierwszych miesiącach życia, powodując duży dyskomfort i problemy w leczeniu.

Wyniki analiz naukowców, prowadzonych na Uniwersytecie Nottingham wskazują, że przyjmowanie probiotyków w czasie ciąży i w okresie karmienia piersią zmniejsza ryzyko wystąpienia egzemy o 22 procent.

Wspomniany wniosek sformułowano na podstawie analizy danych pochodzących z ponad 400 różnych badań, w których uczestniczyło około 1,5 mln osób. Potwierdziły je próby wykonane na około 6 tys. ciężarnych, które przyjmowały probiotyki przez kilka ostatnich tygodni ciąży oraz przez pierwsze 6 miesięcy karmienia piersią. Podawano im przede wszystkim probiotyki pochodzące z jogurtów. 

Badanie nie było nastawione na odkrycie sposobu, w jaki probiotyki mogą zapobiec egzemie, ale naukowcy przypuszczają, że przyjmowanie zawierających je suplementów zmienia skład mleka kobiecego i wpływa na rozwój układu immunologicznego oraz skóry dziecka. Jak tłumaczy jeden z głównych autorów badania dr Robert Boyle, jego wyniki potwierdzają, że gdy mowa o zapobieganiu występowania egzemy u niemowląt, przyjmowanie probiotyków przez matkę jeszcze w czasie ciąży wykazuje większą skuteczność niż podawanie ich dziecku już po narodzinach. 

40 proc. Polaków cierpi na alergie

Jak szacuje Światowa Organizacja Zdrowia, tylko w USA na alergię na pyłki cierpi 50 milionów osób. Problem jest szczególnie rozpowszechniony wśród nastolatków – aż 1/4 spośród wszystkich dzieci na świecie między 13 a 14 rokiem życia jest na nie uczulona. W skali świata największy problem z alergiami dotyczy obszaru Oceanii, gdzie cierpi na nie prawie 40 proc. populacji. W Europie odsetek waha się od około 12 proc. w północnej i zachodniej części kontynentu do ponad 21 procent na zachodzie.

Zgodnie z danymi z 2015 roku, na różne postacie alergii cierpi około 40 proc. Polaków. U 9 milionów jej objawem jest przede wszystkim katar, a 4 miliony cierpią na związaną z nimi astmę. Zdaniem ekspertów trzeba liczyć się z systematycznym wzrostem liczby alergików, spowodowanym dalszym rozwojem cywilizacyjnym i zanieczyszczeniem powietrza. Szczególnie narażone na wystąpienie alergii są dzieci i młodzież, a jak najszybsza reakcja na pierwsze objawy pozwoli je złagodzić i zapobiec rozwojowi poważnych chorób.
O tej porze roku dyskomfort wywołuje przede wszystkim uczulenie na pyłki. W Polsce największymi źródłami alergii są trawy, chwasty i niektóre drzewa, w tym między innymi bylica, szczaw, babka, pokrzywa, leszczyna czy brzoza.

Alergie, choć są uciążliwe, można leczyć i łagodzić ich objawy. Odczulanie powinno się rozpocząć jak najszybciej, by nie doprowadzić do rozwoju większych problemów na tle zdrowotnym, takich jak astma. Na wystąpienie alergii narażony jest niemal każdy z nas, ponieważ mogą być dziedziczone lub nabyte. U wielu osób objawy są niespecyficzne, dlatego o istnieniu alergii dowiadują się po latach lub w chwili wystąpienia ostrej reakcji.

Źródło: Griffith University, Polskie Towarzystwo Alergologiczne, Reuters


Podziel się: