Oczyszczanie organizmu z pasożytów – hit czy kit?

Choroby pasożytnicze i zakaźne znane są od stuleci. W historii świata niejednokrotnie odegrały większą rolę niż wielkie wojny i często decydowały o losach różnych narodów. Jest to poważny problem również dziś. Jak nie zagubić się w gąszczu nowych propozycji diagnostycznych i leczniczych? Co wybrać? Jak się ustrzec przed niechcianym gościem?

Na rozprzestrzenianie chorób pasożytniczych wpływ mają różne czynniki, m.in. warunki klimatyczne, poziom oświaty sanitarnej czy funkcjonowanie systemów ochrony zdrowia w różnych regionach świata. Ogromne znaczenie mają także zachowania ludzi (religijne, seksualne), ich zwyczaje kulturowe i kulinarne, migracje oraz kontakt ze zwierzętami w mieszkaniach lub w pracy. Bardzo narażone na infekcje są dzieci, zwłaszcza w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym, ze względu na bliskie kontakty z rówieśnikami, wspólne zabawy i nieustanną chęć poznawania świata. Na skutek coraz częstszych w ostatnich latach wyjazdów turystycznych do Polski zawlekane są zakażenia charakterystyczne dla różnych stref klimatycznych. 

Pasożyty mogą umiejscawiać się w wielu częściach ciała – we krwi (np. zarodźce malarii), w narządach (np. toxoplasma gondii) czy w układzie moczowo-płciowym (np. rzęsistek pochwowy). Najczęściej jednak spotykamy się z pasożytami bytującymi w przewodzie pokarmowym. Należą do nich m.in. owsik, glista ludzka, tasiemiec czy giardia lamblia. Wraz z wejściem w życie Ustawy z dnia 5 grudnia 2008 roku o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi zakończył się obowiązek zgłaszania większości parazytoz przenoszonych wraz z pożywieniem (z wyjątkiem gardiozy, kryptosporydiozy, wągrzycy i bąblowicy).

Nasz kraj jest jednym z nielicznych w Europie, w którym nie są znane aktualne wskaźniki epidemiologiczne mówiące o częstości występowania chorób pasożytniczych przewodu pokarmowego. Szacuje się, że na świecie liczba osób zarażonych parazytami jelitowymi wynosi ok. 2 miliardów.

Oczyszczanie organizmu z pasożytów – kiedy podejrzewać chorobę? 

Większość zakażeń przebiega bezobjawowo i na ogół nie jest bardzo niebezpieczna (oczywiście dla osób bez dodatkowych obciążeń, szczególnie zaburzeń odporności). Jeśli jednak objawy wystąpią, zazwyczaj nie są charakterystyczne i nie nasuwają od razu trafnego rozpoznania. Mogą pojawić się bóle brzucha, biegunka, nudności, spadek masy ciała, rozdrażnienie, a nawet objawy alergiczne. Dlatego tak dużą uwagę zwraca się na metody diagnostyczne stosowane do wykrywania pierwotniaków, przywr, tasiemców i nicieni w kale, krwi, płynach ciała, wydzielinach i tkankach. Są one bardzo różnorodne w związku z różnym materiałem pobieranym od pacjenta oraz cechami morfologicznymi i biologicznymi poszczególnych pasożytów. Największe znaczenie mają metody bezpośrednie, umożliwiające uwidocznienie intruza i metody biologii molekularnej, za pomocą których identyfikuje się jego materiał genetyczny. Najczęściej do badania pobiera się próbkę kału, w której można uwidocznić dojrzałe osobniki lub ich jaja. Należy pamiętać, że parazyty przechodzą przez różne cykle rozwojowe, co znacznie utrudnia ich identyfikację. Dlatego często pojedyncze badanie kału nie wystarcza i trzeba je powtarzać kilkakrotnie w odpowiednich odstępach czasu. 

Metody immunologiczne z kolei są niezastąpione, gdy pasożyty znajdują się w trudno dostępnych miejscach i pobranie materiału od pacjenta jest utrudnione. Wykonuje się je np. w celu wykluczenia toksoplazmozy u kobiet w ciąży.

Czy popularne i stosunkowo drogie badanie żywej kropli krwi jest wiarygodną metodą diagnostyczną? Aby uwidocznić pasożyty, które potencjalnie mogłyby się znajdować we krwi (np. zarodźce malarii), preparat wymaga specjalnego barwienia, którego zazwyczaj nie wykonuje się podczas tego badania. Część parazytów przewodu pokarmowego może wprawdzie także przemieszczać się między narządami drogą naczyń krwionośnych, ale ich identyfikacja w pojedynczej próbce jest praktycznie niemożliwa. Nie ma danych naukowych potwierdzających skuteczność tego testu. Nie jest on standardowo wykonywany w laboratoriach medycznych.

Oczyszczanie organizmu z pasożytów – jakie leczenie wybrać?

Drogie zioła, pestki dyni, kiszonki, czosnek w olbrzymiej ilości? Rozsądnie stosowane nie powinny zaszkodzić. Ale czy pomogą? 

Należy pamiętać, że obecne wytyczne nie zalecają rutynowego odrobaczania „na wszelki wypadek”. Od kilku lat coraz częściej dyskutuje się na temat lekooporności w przypadku nadużywania różnych leków. Powszechne, nieuzasadnione stosowanie środków przeciwpasożytniczych niosłoby ze sobą podobne ryzyko, być może eliminując możliwości terapeutyczne w przyszłości. Przed rozpoczęciem odpowiedniego leczenia zachorowanie powinno być potwierdzone laboratoryjnie. W skutecznej terapii inwazji pasożytniczej stosuje się różne leki. Ich rodzaj jest uzależniony od gatunku wykrywanych pasożytów. Do najczęściej stosowanych należą albendazol, mebendazol i pyrantel. Bardzo ważne jest odpowiednie nawadnianie, szczególnie gdy infekcji towarzyszy biegunka.

A co z popularnym w ostatnim czasie biorezonansem? Metoda ta została opracowana w 1977 roku i do dziś budzi liczne kontrowersje. Ze względu na niejasne opisy i niezgodność z aktualną opartą na dowodach wiedzą medyczną teoria próbująca wyjaśnić mechanizm jego działania została uznana za pseudonaukę. Profesjonalne badania naukowe, przeprowadzone głównie przez niemieckich naukowców, nie wykazały dotychczas skuteczności większej niż efekt placebo.

Jak ustrzec nas i nasze dzieci przed zachorowaniem na choroby pasożytnicze?

Najistotniejszym elementem w przypadku parazytoz jest profilaktyka. Pamiętajmy przede wszystkim o dokładnym myciu rąk przed posiłkami i przygotowywaniem potraw oraz po skorzystaniu z toalety. Myjmy dokładnie owoce i warzywa w czystej wodzie, zwłaszcza te spożywane na surowo, oraz unikajmy pokarmów nieznanego pochodzenia, szczególnie mięsa.


Podziel się: