Jedna szczepionka na grypę na całe życie

Zamiast corocznego szczepienia, jeden zastrzyk dający odporność na całe życie. Naukowcy z Nebraska Center for Virology pracują nad uniwersalną szczepionką działającą na wszystkie najważniejsze typy wirusa grypy.

Jak dotąd innowacyjna szczepionka była testowana na zwierzętach dając bardzo dobre rezultaty. Myszom, którym ją zaaplikowano, podano śmiertelne dawki siedmiu szczepów wirusa grypy. Wszystkie zwierzęta przeżyły, a część, która otrzymała najwyższe dawki szczepionki, w ogóle nie zachorowała. Zwierzęta z grupy kontrolnej zostały zaszczepione tradycyjną szczepionką sezonową i następnie zakażone szczepami grypy – żadne nie przeżyło. 

Wyników badań na zwierzętach nie można przekładać na potencjalne efekty u ludzi, jednak dotychczasowe obserwacje pokazują, że realne jest stworzenie uniwersalnej szczepionki przeciwko grypie. 

Nie lekceważ grypy

Jak donosi Światowa Organizacja Zdrowia, każdego roku na grypę choruje od 330 milionów do ponad 1,5 miliarda ludzi, a przeszło 500 tysięcy umiera na skutek powikłań z nią związanych. Sezon profilaktycznych szczepień przeciwko tej chorobie rozpoczyna się we wrześniu. O tym fakcie powinni informować lekarze, ponieważ to właśnie oni mają największy wpływ na decyzję o zaszczepieniu się. Na szczepienie przeciwko grypie przynajmniej raz w życiu zdecydowało się 45 proc. Polaków, jednak od kilku lat odsetek ten nie przekracza 4 proc. rocznie. 

Szczepienie nie zapobiega zarażeniu, ale chroni przed groźnymi powikłaniami, do których należą ciężkie uszkodzenia serca, płuc oraz nerek. Jeśli na grypę zachoruje osoba po przebytym zawale bądź chorobie płuc, skutki mogą być nawet śmiertelne. W grupie podwyższonego ryzyka zachorowania znajdują się osoby starsze, dzieci i kobiety w ciąży

Jak rozpoznać chorobę?

O szczepieniu najlepiej pomyśleć możliwie jak najprędzej, zwłaszcza, że w tym roku w Polsce odnotowano znaczący wzrost zachorowań. Tylko od początku września do lekarzy zgłosiło się około 650 tys. osób, a 1,5 tys. trafiło do szpitala. To o 30 proc więcej niż w analogicznym okresie 2016 roku – alarmuje NIZP-PZH. Chorzy często trafiają do lekarza w zaawansowanym stadium choroby, ponieważ mylą początki groźnego zakażenia wirusowego ze zwykłym przeziębieniem. Grypa jest zakaźną chorobą, a jej wirus przenosi się drogą kropelkową. Do zarażenia dochodzi w kontakcie z osobą chorą, ale należy pamiętać, że wirus jest w stanie przetrwać wiele godzin poza organizmem, np. na klamkach. Przez chorych grypa jest często ignorowana, a objawy interpretowane jako "zwykłe przeziębienie". Tym, co odróżnia grypę od infekcji jest szybki jej rozwój – w ciągu kilku godzin organizm słabnie, pojawia się również wysoka gorączka (38-40 stopni), dreszcze i brak apetytu. 

Duże grono pacjentów ma nadzieję na wyleczenie grypy antybiotykami, prosząc też o nie lekarzy. Tymczasem leki te są nieskuteczne przy chorobach wirusowych, lecząc jedynie infekcje bakteryjne. Lekarstwem na grypę jest wypoczynek, dużo snu, nawadnianie organizmu i opcjonalne stosowanie leków bez recepty dla uśmierzenia objawów. 

W sezonie 2017/2018 w naszym kraju po raz pierwszy dostępne są dwa rodzaje szczepionek. Pierwsza z nich jest trójwalentna i zawiera antygeny dwóch szczepów grypy typu A oraz jednego typu B. Z kolei druga, czterowalentna, posiada cztery antygeny, poza już wspomnianymi również antygen Phuket. 

Źródło: Medexpress, Dziennik Gazeta Prawna, Rynek zdrowia


Podziel się: