Inne zawody medyczne dołączają do protestu lekarzy

Już nie Protest porozumienia Rezydentów, ale protest Porozumienia Zawodów Medycznych. W obliczu fiaska rozmów z rządem strajk lekarzy rozszerza się na przedstawicieli wszystkich zwodów medycznych, którzy mają zamiar głodować w całym kraju.
Porozumienie Zawodów Medycznych tworzy kilkanaście związków i organizacji zrzeszających pracowników służby zdrowia. Od chwili rozpoczęcia protestu rezydentów organizacja wspierała ich starania, a w związku z brakiem porozumienia z rządem jej członkowie aktywnie włączają się w protest.

Już w sobotę manifestacje poparcia dla rezydentów odbyły się w 21 miastach Polski, a przy tej okazji lekarze z kilku z nich zadeklarowali chęć przestąpienia do protestu głodowego. Głodówkę mają podjąć strajkujący z Wrocławia, Krakowa i Szczecina, a taką wolę jak na razie wyraziło 30 osób.

Wzrost nakładów na zdrowie to konieczność

Porozumienie Zawodów Medycznych przejęło wszystkie postulaty, w imię których protestowali lekarze, ze szczególnym uwzględnieniem starań o zwiększenie nakładów na służbę zdrowia do 6,8 proc. PKB. W tym kontekście w resorcie zdrowia toczą się prace nad zwiększeniem nakładów do poziomu 6 proc. PKB, jednak w dłuższej perspektywie czasu niż zakładają rezydenci. W tym roku mają one przekroczyć 4,7 proc. PKB, co ma być wskaźnikiem najwyższym w historii Polski. 

Średnia płaca dla każdego rezydenta

W poniedziałek młodzi lekarze przedstawili także swój postulat szybszego wzrostu wynagrodzeń do poziomu 1,05 średniej krajowej natychmiast, a nie od 2022 roku, jak zakłada plan Ministra Radziwiłła. Rezydenci domagają się także powołania zespołu mającego zająć się analizą i renegocjacją zapisów ustawy regulującej minimalne wynagrodzenie pracowników ochrony zdrowia. Zakłada ona regularny wzrost wynagrodzeń lekarzy i innych pracowników medycznych, co jednak zdaniem protestujących ma odbywać się zbyt wolno. Pierwotne żądania mówiły o tym, by lekarze rezydenci zarabiali dwukrotność średniej krajowej pensji. 

Również w poniedziałek Konstanty Radziwiłł podpisał zarządzenie ds. powołania zespołu do spraw systemowych rozwiązań finansowych w ochronie zdrowia, przyszłości kadr medycznych i sposobu ich wynagradzania. Strajkujący zauważają jednak, że we wspomnianym zespole zabraknie zarówno premier Beaty Szydło, jak i ministrów Radziwiłła i Morawieckiego, co w ich opinii nie daje gwarancji na wypracowanie jakichkolwiek rozwiązań. 

Prezydent włączy się w rozmowy?

Z kolei we wtorek 17 października o ewentualnym udziale Kancelarii Prezydenta w rozmowach z protestującymi mówił szef gabinetu Andrzeja Dudy Krzysztof Szczerski. Taka możliwość wiązałaby się jednak z dalszym, negatywnym rozwojem wypadków w kontekście protestu i wyczerpaniem możliwości porozumienia – mówił Szczerski na antenie RMF FM. 

Poparcia rezydentom na antenie TVN24 udzielił Jerzy Owsiak. Zadeklarował, że trzyma za nich kciuki, pochwalił słuszność protestów, ale też zwrócił uwagę, że do tej pory żadne protesty w służbie zdrowia nie osiągnęły nadrzędnego celu. 

Rezydenci protestują od 2 października, a sercem ich strajku jest Dziecięcy Szpital Kliniczny w Warszawie, gdzie prowadzony jest protest głodowy. 

Źródło: TOK FM, Gazeta Wyborcza, PAP


Podziel się: