Założenia ustawy o zdrowiu publicznym

Profilaktyka jest motywem przewodnim projektu ustawy o zdrowiu publicznym. Powołany na jej mocy Narodowy Program Zdrowia ma koordynować wszystkie programy zdrowotne i zapewnić bardziej efektywne zarządzanie ich działaniami.

Projekt ustawy o zdrowiu publicznym, nazywanej „Konstytucją zdrowia”, był opracowywany przez lata. Autorką jednej z wersji, pochodzącej z 2011 r., była Ewa Kopacz, ówczesna minister zdrowia. Stworzenie najnowszego projektu nadzorowała wiceminister zdrowia oraz pełnomocniczka rządu ds. ustawy o zdrowiu publicznym Beata Małecka-Libera. Zdaniem ekspertów ustawa może zostać uchwalona jeszcze w tej kadencji.

Projekt zakłada powstanie Narodowego Programu Zdrowia, który zostanie powołany na mocy rozporządzenia. W realizację programu mają włączyć się wszystkie ministerstwa, samorządy oraz instytucje zajmujące się profilaktyką i edukacją zdrowotną.

Narodowy Program Zdrowia nie jest nową ideą. Wcześniejszy obejmował lata 2007-2015, jednak ze względu na brak finansowania nigdy nie wszedł w życie. Tym razem pieniądze nie powinny być przeszkodą, ponieważ NPZ ma być finansowany ze specjalnie powołanego funduszu zdrowia publicznego zasilanego z kilku źródeł, w tym z wpływów pochodzących z akcyzy które dzięki temu będą wydawane zgodnie z przeznaczeniem. Przykładowo, do Funduszu Rozwiązywania Problemów Hazardowych trafia 3 proc. wpływów z gier hazardowych objętych państwowym monopolem, które powinny być przeznaczane na leczenie nałogowych hazardzistów. Tak jednak się nie dzieje, bo nie ma chętnych do udziału w programach tego typu, więc 13 mln zł rocznie trafia na inne cele.

Zdaniem ekspertów, na realizację programów trzeba przeznaczyć co najmniej pół miliarda złotych, a ministerstwo twierdzi, że ma do dyspozycji aż 800 mln z różnych programów zdrowotnych, które mogą przejść pod kontrolę narodowego programu zdrowia. Ich realizatorzy nie przyjmują zapowiedzi centralizacji z entuzjazmem, zwłaszcza, że przyszłość części programów znajduje się pod znakiem zapytania – kończą się w tym roku, ale decyzja o ich przedłużeniu jeszcze nie zapadła. Małecka-Libera przekonuje, że przekazanie ich pod skrzydła NPZ będzie korzystne, ponieważ da możliwość wsparcia programów, które do tej pory były niedofinansowane.

Źródło: Gazeta Prawna


Podziel się:


Wasze komentarze


Informacje / opinie publikowane w komentarzach stanowią subiektywną ocenę użytkownika i nie mogą być traktowane jako porada dotycząca leczenia / stosowania leków . W przypadku wątpliwości prosimy o konsultacje z Farmaceutą Dbam o Zdrowie.

komentarze wspierane przez Disqus