Szczepionka przeciw HPV potencjalnym lekiem na raka skóry

Amerykańscy lekarze użyli szczepionki przeciw wirusowi brodawczaka ludzkiego, czyli HPV, na pacjentce z rakiem skóry w zaawansowanym stadium rozwoju. Efektem zastosowania Gardasilu, zarejestrowanego w Polsce pod nazwą Silgard, była całkowita likwidacja guzów, a nowotwór od tego czasu nie nawrócił. Chociaż tego typu metod nie można porównać z badaniem na grupie kontrolnej, to jednak efekt końcowy daje nadzieję na uratowanie kolejnych osób.

Rak płaskonabłonkowy jest drugim najczęściej występującym typem raka skóry po raku podstawnokomórkowym. Chociaż nie jest tak śmiertelnie groźny jak czerniak, to nadal powoduje tysiące zgonów każdego roku na całym świecie, a także jest powodem cierpienia wśród osób dotkniętych chorobą nowotworową.

Wiadomo, że niektóre szczepy wirusa brodawczaka ludzkiego (HPV) wywołują nowotwory szyjki macicy, a także wiele nowotworów odbytu, pochwy i sromu. Obecność wirusa w wielu płaskich komórkach nowotworowych sprawiła, że szereg badaczy medycznych zaczęło rozważać dodanie do tej listy wybrane typy raka skóry.

Nietypowa terapia

Doktor Anna Nichols, dermatolożka z Uniwersytetu Miami, opublikowała na łamach JAMA Dermatology artykuł o przypadku, w którym udało się zlikwidować guzy nowotworowe raka skóry przy pomocy szczepionki Gardasil/Silgard przeciw wirusowi brodawczaka ludzkiego. Tę nietypową terapię zasugerował doktor Tim Ioannides, również z Uniwersyetu Miami, po tym, jak zastosowanie szczepionki przeciw HPV sprawiło, że u dwojga pacjentów tego typu terapia zastopowała rozwój nowotworu.

Pacjentką doktor Anny Nichols była 97-letnia kobieta, której prawa noga była pokryta guzami płaskokomórkowymi. W nowotworach tego typu standardem jest usunięcie guzów operacyjnie.

"Pacjentka nie mogła zostać kandydatką na wykonanie operacji przez wzgląd na dużą liczbę i rozmiary guzów nowotworowych. Nie mogła też zostać poddana radioterapii, z tego samego powodu" – tłumaczy doktor Anna Nichols.

Wspomniany wcześniej doktor Tim Ioannides zasugerował leczenie eksperymentalne. Radził zastosować szczepionkę Gardasil/Silgard przeciw wirusowi brodawczaka ludzkiego bezpośrednio na nowotworze, poprzez wstrzyknięcie w guzy nowotworowe.

W związku z tym, że pacjentka nie miała innych opcji do wyboru, doktor Nichols zaoferowała jej nietypową terapię. Kobieta się zgodziła.

Rezultat leczenia szczepionką

Pacjentce na początku podano dwie dawki 9-walentnej szczepionki przeciwko brodawczakowi ludzkiemu w ramię. Kilka tygodni później doktor Anna Nichols wstrzyknęła Gardasil/Silgard w niektóre, ale nie wszystkie guzy nowotworowe pacjentki. W sumie dermatolożka z Uniwersytetu Miami na przestrzeni jedenastu miesięcy wykonała cztery bezpośrednie iniekcje.

Wszystkie guzy nowotworowe całkowicie zniknęły po jedenastu miesiącach od czasu pierwszego wstrzyknięcia szczepionki przeciw HPV bezpośrednio w guzy. Od czasu rozpoczęcia eksperymentalnej terapii minęły dwa lata, a nowotwór nie nawrócił. Pacjentka wkrótce będzie świętować setne urodziny.

"Sądzę, że mieliśmy rozsądne oczekiwania względem powodzenia terapii oraz dobre przesłanki do tego, żeby sądzić, że przynajmniej pacjentce nie zaszkodzimy, a możemy jej pomóc" – powiedział doktor Tim Ioannides. "Osiągnięty rezultat u pacjentki w tak zaawansowanym stadium rozwoju nowotworu przerósł nasze oczekiwania" – dodał Ioannides.
Nietypowa terapia pozwala przypuszczać, że szczepionka przeciw brodawczakowi ludzkiemu może znaleźć szersze zastosowanie w medycynie, będąc w dodatku mniej inwazyjną opcją w porównaniu do chemioterapii czy radioterapii. Wydaje się możliwe, że szeroko rozpowszechnione stosowanie Gardasilu/Silgardu w zapobieganiu rakowi szyjki macicy może powodować, nawet jeśli niezmierzone, zmniejszenie liczby przypadków raka skóry.

Prewencja

Nowotworom skórnym można zapobiegać poprzez stosowanie kremów z filtrem oraz ograniczaniu czasu przebywania na słońcu.

Badacze wciąż szukają sposobów na ograniczenie ryzyka zapadnięcia na raka skóry. Badania naukowców z Ohio wskazują na mocny związek między jedzeniem pomidorów i zmniejszeniem ryzyka zapadnięcia na raka skóry. 

Badania były prowadzone na myszach, których pożywienie wzbogacono o niewielką ilość sproszkowanego ekstraktu z pomidorów. Okres obserwacji trwał 35 tygodni, podczas których zwierzęta wystawiano także na działanie intensywnego promieniowania UV. Jak się okazało u myszy, które jadły pomidorowy ekstrakt, odnotowano o połowę mniej przypadków raka skóry niż w grupie kontrolnej składającej się ze zwierząt, których nie karmiono tym warzywem. Co ciekawe, taki efekt zaobserwowano wyłącznie u myszy płci męskiej, dlatego autorzy badania podkreślają, że ich wnioski powinny zwrócić uwagę na różnice między płciami przy rozpatrywaniu strategii prewencyjnych.  

Badania naukowców z Ohio potwierdzają sformułowane wcześniej wnioski związane z wpływem spożycia pasty pomidorowej na występowanie oparzeń słonecznych. Wykazano, że jedzenie jej zmniejsza ryzyko pojawienia się zmian skórnych będących konsekwencją promieniowania. Taki efekt przypisuje się działaniu likopenu, czyli silnego karotenoidu odpowiedzialnego za czerwień pomidorów, który jest magazynowany w skórze, dzięki czemu zmniejsza szkodliwość promieniowania ultrafioletowego. Co więcej, naukowcy zauważyli, że likopen spożywany razem z pomidorami działa lepiej niż suplement na jego bazie, co może sugerować, że jego działanie jest związane z innymi składnikami zawartymi w pomidorach.


Podziel się: