Młodzieńcze upijanie się wpływa na zdrowie potomstwa
Katarzyna Szulik

Młodzieńcze upijanie się wpływa na zdrowie potomstwa

Powszechnie wiadomo, że alkohol i płodność nie idą w parze, jednak do tej pory jego negatywne skutki akcentowano przede wszystkim w przypadku kobiet w ciąży i osób starających się o dziecko. Najnowsze badanie pokazuje, że nadużywanie alkoholu w młodości może negatywnie wpływać na rozwój dziecka spłodzonego wiele lat później.

Temat pod rozwagę wzięli naukowcy z Uniwersytetu w Chicago oraz Uniwersytetu w Wisconsin, a ich wnioski opublikowało pismo wydawane przez Amerykańskie Stowarzyszenie Endokrynologiczne. Badacze sprawdzili wpływ młodzieńczego upijania się (tzw. binge drinking) rodziców na zdrowie ich dzieci bazując na modelu zwierzęcym. Jak się okazało, przyjmowanie dużych ilości alkoholu, nawet na długo przed spłodzeniem dziecka, może wpływać między innymi na jego wzrost, relacje społeczne i rozwój płciowy. Co równie ważne, wspomniane konsekwencje mają wynikać nie tylko ze spożywania alkoholu przez matkę, ale również ojca.

Niższa waga i problemy behawioralne

Wiąże się to z faktem, że, jak pokazały wcześniejsze badania, spożywanie dużych ilości alkoholu ma negatywny wpływ na jakość nasienia i stan jajeczek. W konsekwencji może on utrudniać poczęcie, a w przypadku skutecznego zajścia w ciążę, odbijać się na zdrowiu i zachowaniach dziecka. Z obserwacji badaczy wynika, że potomstwo zwierząt, którym podawano alkohol na wczesnym etapie rozwoju, miało niższą masę i mniej chętnie angażowało się w aktywność związaną z zabawą. Dodatkowo stwierdzono u nich niższy poziom testosteronu w porównaniu z „rówieśnikami” bez obciążeń alkoholowych, co może mieć wpływ na zaburzenia w rozwoju płciowym. Okazało się także, że upijanie się rodziców w młodości nie ma żadnego wpływu na zwiększenie tolerancji na alkohol u ich dzieci. 

9 tys. dzieci z FAS

Naukowcy z USA wskazują na długofalowe skutki spożywania alkoholu, jednak zdecydowana większość analiz dotyczy picia w ciąży i podczas karmienia. Jak powszechnie wiadomo, picie alkoholu w ciąży może zakończyć się urodzeniem dziecka z FAS, czyli Płodowym Zespołem Alkoholowym, obejmujących szereg zaburzeń na tle fizycznym i neurologicznym. Pod kątem fizycznym jego konsekwencje obejmują niski wzrost, małogłowie, deformacje twarzy, anomalie w budowie narządów wewnętrznych, problemy ze słuchem czy wzrokiem. Po kątem neurologicznym wystąpić mogą rozmaite zaburzenia zachowania, trudności w wyrażaniu myśli, nadpobudliwość, podwyższony lub zaniżony próg bólu i skłonności do agresji, uzależnień i stanów lękowych. Zgodnie ze statystykami w Polsce każdego roku rodzi się 9 tysięcy dzieci z FAS.

Alkohol a depresja

Badanie naukowców z Włoch dowodzi, że matki upijające się w czasie ciąży są bardziej narażone na depresję i mogą przekazywać tę skłonność swoim dzieciom. 

Wspomniane wnioski naukowcy z Uniwersytetu w Palermo wyciągnęli na podstawie badania na myszach, którym w czasie ciąży i laktacji podawano wodę zmieszaną z alkoholem. Po narodzinach mysie mamy i dzieci poddano serii badań, które wykazały wyraźne tendencje depresyjne u matek oraz dużą skłonność do spożywania alkoholu u ich potomstwa w wieku, który odpowiada okresowi nastoletniemu u ludzi. Potomstwo upijających się zwierząt dodatkowo reagowało słabiej na inne stymulatory, takie jak seks, cukier i jedzenie jako takie. Wniosków z badania mysiego nie można oczywiście przekładać na ludzi w stu procentach, jednak zdaniem badaczy, model zwierzęcy dobrze oddaje również ludzkie reakcje w zakresie zmian zachodzących w mózgu pod wpływem alkoholu. 

Przymusowe leczenie pijących matek

By ograniczyć skalę problemu, Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak zaapelował do prezydenta o podjęcie inicjatywy ustawodawczej mającej dopuszczać przymusowe leczenie szpitalne kobiet w ciąży, których zachowanie zagraża dziecku. Przepis miałby być częścią znowelizowanych ustaw Kodeks rodzinny i opiekuńczy oraz Kodeks postępowania cywilnego. Przewidywał on nie tylko możliwość izolacji kobiety działającej na szkodę swojego nienarodzonego dziecka, ale także opiekę lekarską, pracę terapeutyczną mającą na celu zachowanie abstynencji oraz działania edukacyjne uwiadamiające wpływ alkoholu na rozwój płodu. Na przymusowe leczenie (w skrajnych wypadkach również na oddziale zamkniętym) ciężarną miałby kierować sąd na podstawie opinii biegłego lekarza psychiatry i psychologa bądź innego specjalisty. Leczenie takiej pacjentki miało się odbywać pod nadzorem kuratora.

Pomysł wywołał wiele dyskusji, w które włączył się również Adam Bodnar. Podkreślał on, że edukacja jest lepszym pomysłem niż przymus, zwłaszcza że już wkrótce w życie wejść mają nowe standardy okołoporodowe. 

Każda ilość alkoholu szkodzi w ciąży

Zdaniem lekarzy, dla kobiet będących w ciąży nie ma bezpiecznej dawki alkoholu – nawet kieliszek wina może doprowadzić do poważnych uszkodzeń płodu. Mimo to, jak wskazują badania prowadzone w Polsce, aż 33 procent kobiet sięga po alkohol w ciąży. Co więcej, potencjalnie szkodliwe jest nie tylko spożywanie alkoholu w czasie ciąży, ale też w miesiącach ją poprzedzających, zarówno przez ojca, jak i matkę.

Jak dowodzą badania, prawie 12 proc. dorosłych Polaków pije alkohol powodując negatywne skutki zdrowotne i społeczne, przy czym w tej grupie znajdują się zarówno osoby nieuzależnione jak i zdiagnozowani alkoholicy.

Źródło: Polskie Radio, Science Daily, Medycyna Praktyczna

Twoje sugestie

Dokładamy wszelkich starań, aby podane zdjęcie i opis oferowanych produktów były aktualne, w pełni prawidłowe oraz kompletne. Jeśli widzisz błąd, poinformuj nas o tym.

Zgłoś uwagi Ikona

Polecane artykuły

  • Które ryby warto przyrządzić na święta?

    Trudno wyobrazić sobie świąteczny stół bez ryby. Oprócz tradycyjnego karpia czy śledzia warto w oryginalny sposób zaserwować również inne gatunki tej niezwykle zdrowej potrawy. 

  • Święta w ciąży – co może jeść ciężarna, a czego musi unikać?

    Kobieta w ciąży powinna jeść nie za dwoje, a dla dwojga, musi starać się tak komponować swoją dietę, aby dostarczała ona maluszkowi wszystkich niezbędnych składników. Znalezienie balansu między smakiem i zdrowiem może być szczególnie trudne w święta, gdy stół wręcz ugina się pod ciężarem aromatycznych potraw. 

  • Wielkanoc dla alergików: bez mleka, jaj i pszenicy

    Nietolerancje pokarmowe dają się szczególnie we znaki podczas świąt. Osoby nietolerujące laktozy, a więc mleka i jego przetworów, muszą zapomnieć o tradycyjnym serniku, bezglutenowcy nie zjedzą żurku, zaś uczuleni na jaja zostaną zmuszeni obyć się bez koronnej, wielkanocnej potrawy. Czym zastąpić żelazne pozycje ze świątecznego menu?

  • Pachnące święta - przegląd korzennych przypraw

    Imbir, cynamon i anyż trafiają do każdej polskiej kuchni w okresie przedświątecznym jako składniki pierniczków, ciast i kompotu z suszu. Warto o nich pamiętać, ponieważ usprawniają trawienie, dzięki czemu łagodzą skutki świątecznego przejedzenia. Ulga w dolegliwościach żołądkowych to jednak tylko jedna z wielu prozdrowotnych właściwości korzennych przypraw.

  • Dziecko w samochodzie w upał

    Wraz z nadejściem letnich upałów media zasypują nas informacjami o dzieciach i zwierzętach pozostawianych w rozgrzanych do czerwoności samochodach. Roztargnienie lub brak wyobraźni często prowadzą do tragedii, ponieważ nawet godzina spędzona w takich warunkach może grozić śmiercią dziecka. Najnowsze badanie potwierdzają, że ryzyko jest równie duże także w pojeździe pozostawionym w cieniu.

  • Jak obchodzić Święta Wielkanocne podczas pandemii?

    W tegoroczne Święta Wielkanocne ze względu na pandemię koronawirusa, podobnie jak w roku ubiegłym, musimy zrezygnować z rodzinnych spotkań i odwiedzin, a w większości przypadków również z uczestnictwa w rytuałach religijnych. Nie oznacza to, że nawet w tych trudnych warunkach nie można przeżyć świąt radośnie i duchowo – wręcz przeciwnie, właśnie teraz warto zadbać, by w miarę możliwości utrzymać dobrze znane tradycje i zadbać o  namiastkę normalności w tym trudnym okresie. 

  • Domowa opieka nad chorym na Covid-19 – podstawowe zasady

    Zgodnie z danymi pochodzącymi z Chin, około 80 proc. osób, u których wynik testu na obecność SARS-CoV-2 okaże się pozytywny, doświadczy wyłącznie łagodnych objawów, niewykraczających poza dyskomfort związany ze zwykłą grypą lub przeziębieniem. W związku z tym, by nie stwarzać zagrożenia dla siebie i innych pacjentów, większość chorych będzie odsyłana do domów, by w ich zaciszu leczyć chorobę zgodnie ze wskazaniami lekarza. Ta sytuacja może dotknąć większość z nas, dlatego warto znać zasady postępowania i przygotować się na tę ewentualność. 

  • COVID-19 a ciąża: nikłe szanse na zarażenie dziecka koronawirusem podczas porodu

    Rozłąka z dzieckiem tuż po porodzie to traumatyczne przeżyci dla każdej matki, do którego w wielu wypadkach zmusiła pandemia. W trosce o zminimalizowanie ryzyka zakażenia, matki chore na COVID-19 rodzą przez cięcie cesarskie i są izolowane od dziecka tuż po porodzie, bez możliwości kontaktu i naturalnego karmienia do chwili stwierdzenia, że niebezpieczeństwo związane z chorobą minęło. Coraz więcej badań pokazuje jednak, że te środki ostrożności są zbyt drastyczne, ponieważ ryzyko transmisji wirusa z matki na dziecko jest znikome. 

Porozmawiaj z farmaceutą
Infolinia: 800 110 110

Zadzwoń do nas jeśli potrzebujesz porady farmaceuty.
Jesteśmy dla Ciebie czynni całą dobę, 7 dni w tygodniu, bezpłatnie.

Pobierz aplikację mobilną Pobierz aplikację mobilną Doz.pl

Ikona przypomnienie o zażyciu leku.
Zdarza Ci się ominąć dawkę leku?

Zainstaluj aplikację. Stwórz apteczkę. Przypomnimy Ci kiedy wziąć lek.

Dostępna w Aplikacja google play Aplikacja appstore
Dlaczego DOZ.pl
Niższe koszta leczenia

Darmowa dostawa do Apteki
Bezpłatna Infolinia dla Pacjentów.

ikona niższe koszty leczenia
Bezpieczeństwo

Weryfikacja interakcji leków.
Encyklopedia leków i ziół

Ikona encklopedia leków i ziół
Wsparcie w leczeniu

Porady na czacie z Farmaceutą.
E-wizyta z lekarzem specjalistą.

Ikona porady na czacie z farmaceutą
Newsletter

Bądź na bieżąco z DOZ.pl

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Regulaminie.

Zamnij