Medyczna marihuana jest już refundowana

Marihuana medyczna będzie w pełni refundowana – ustaliła „Rzeczpospolita”. Dzięki temu leki na bazie konopi będą zdecydowanie tańsze – zamiast kilku tysięcy złotych, pacjenci zapłacą zryczałtowaną cenę, czyli nieco ponad 3,20 zł za opakowanie. Refundacja dotyczy wyłącznie leków dostępnych na drodze importu docelowego.

Do tej pory terapia konopiami wiązała się z kosztami rzędu przynajmniej kilku tysięcy złotych. Dla wielu pacjentów, ze szczególnym uwzględnieniem dzieci chorych na padaczkę opornolekową, leczenie medyczną marihuaną jest jedynym sposobem na pozbycie się uciążliwych dolegliwości. Jak dowiedziała się Rzeczpospolita, od piątku 4 marca możliwa jest pełna refundacja importu docelowego leków zawierających marihuanę medyczną (kannabinoidy).

Minister zdrowia wydał pierwsze zgody działając na podstawie ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych. Z informacji Rzeczpospolitej wynika, że zezwolenia dotyczyły refundacji leków przeznaczonych dla dzieci chorych na padaczkę lekooporną.

Decyzji nie ogłoszono jeszcze oficjalnie, jednak w najbliższym czasie ma zostać wydany komunikat opisujący jej szczegóły.

Eksperci i politycy za pomysłem

Z takiego obrotu sprawy cieszy się m.in. neurolog Marek Bachański, który w związku z prowadzeniem terapii medyczną marihuaną stracił pracę w Centrum Zdrowia Dziecka. W wypowiedzi dla „Rzeczpospolitej” wyraził nadzieję, że dzięki tej decyzji terapia stanie się bardziej dostępna dla pacjentów i pomoże lekarzom przełamać się w stosowaniu leków tego typu.

Decyzję ministra zdrowia chwali także wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki, który w poprzedniej kadencji sejmu przygotował projekt ustawy legalizującej marihuanę do celów leczniczych.

3 złote zamiast tysięcy

Jak na razie w Polsce można stosować trzy leki na bazie marihuany medycznej. Dwa pierwsze są dostępne wyłącznie na drodze importu docelowego (są sprowadzane z Holandii), natomiast trzeci, stosowany w terapii stwardnienia rozsianego, można kupić w Polsce, jednak w zaporowej cenie 2,5 tys. zł za opakowanie. Refundacja dotyczy jednak wyłącznie leków sprowadzanych.

Import docelowy leków jest możliwy wyłącznie w sytuacji, gdy lekarz prowadzący leczenie uzna, że żadne inne leki dostępne w kraju nie dają tak dobrych rezultatów jak preparat importowany. Jego wniosek o przyznanie preparatu musi zaakceptować krajowy lub wojewódzki konsultant z danej dziedziny, a podjęcie ostatecznej decyzji leży w gestii ministra zdrowia. Dopiero, gdy on sam wyda zgodę, procedura importu może się rozpocząć.

Refundacja to nie legalizacja

Informacja o refundacji medycznej marihuany odbija się szerokim echem w kręgach zwolenników legalizacji konopi w celach rekreacyjnych. Posiadanie i uprawa marihuany do takiego użytku jest w Polsce nielegalne, a służb nie przekonują tłumaczenia, że hodowany w szafie krzaczek służy celom medycznym. Prezes Ruchu Wolne Konopie Andrzej Gajewski przekonuje, że takich osób nie powinno się karać na równi z wielkimi plantatorami uprawiającymi konopie dla zysku.

Cytowany przez „Rzeczpospolitą” prof. Andrzej Jędrzejko, specjalista od uzależnień, przekonuje jednak, że ta argumentacja nie ma większego sensu, ponieważ konopie hodowane w domu nie dają takich efektów jak leki na ich bazie.

By preparaty działały, konieczne jest wyizolowanie jednego z 85 kannabinoidów, czyli 9-THC, który po uzyskaniu przyjmuje postać tabletek lub białego proszku. Ogłoszona refundacja dotyczy właśnie leków tego typu, a nie marihuany jako takiej.

Źródło: Rzeczpospolita


Podziel się:


Wasze komentarze


Informacje / opinie publikowane w komentarzach stanowią subiektywną ocenę użytkownika i nie mogą być traktowane jako porada dotycząca leczenia / stosowania leków . W przypadku wątpliwości prosimy o konsultacje z Farmaceutą Dbam o Zdrowie.

komentarze wspierane przez Disqus