Darmowe znieczulenie przy porodzie dla wszystkich rodzących

Jedną z ostatnich decyzji odchodzącego Ministra Zdrowia Bartosza Arłukowicza było umożliwienie wszystkim kobietom darmowego znieczulenia przy porodzie. Jak podkreślił szef resortu, regulacje mają służyć zwiększeniu komfortu przyszłych mam oraz poprawie jakości usług związanych z porodem.

Pomysł wprowadzenia darmowych znieczuleń po raz pierwszy pojawił się przed trzema laty,  jednak wówczas problemem okazały się wyceny NFZ. Fundusz płacił tyle samo, czyli 1700 zł, za każdy poród, niezależnie od tego, czy był przeprowadzany ze znieczuleniem czy bez niego. W efekcie szpitalom nie opłacało się oferować znieczulenia i w wielu przypadkach traktowano je jako usługę dodatkowo płatną.

Ten stan rzeczy ma zmienić zarządzenie, którego projekt został przekazany do konsultacji przez Ministra Arłukowicza. Zakłada on powstanie zupełnie nowego świadczenia przysługującego kobietom rodzącym siłami natury, które wyceniono na 416 zł, czyli mniej więcej tyle, ile do tej pory wynosiła opłata za znieczulenie.

Zmiany chwali prezes fundacji Rodzić po Ludzku Joanna Pietrusewicz, która w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną” podkreśliła, że kobiety bardzo długo były pozbawione prawa do znieczulenia nie tylko przez wzgląd na przepisy, ale także brak dostępu do tej usługi w ponad połowie polskich szpitali.

Nowe rozporządzenie ma szansę zmienić ten stan rzeczy, zwłaszcza w odniesieniu do mniejszych ośrodków, które dziś muszą rywalizować o pacjentki z dużymi szpitalami. Pozytywnym efektem decyzji może być również zmniejszenie liczby cesarskich cięć. Wiele kobiet wybiera tę formę porodu właśnie ze względu na ból który dzięki większej dostępności znieczulenia przestanie być problemem.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna


Podziel się:


Wasze komentarze


Informacje / opinie publikowane w komentarzach stanowią subiektywną ocenę użytkownika i nie mogą być traktowane jako porada dotycząca leczenia / stosowania leków . W przypadku wątpliwości prosimy o konsultacje z Farmaceutą Dbam o Zdrowie.

komentarze wspierane przez Disqus