Czy pacjent może sprzedawać niewykorzystane leki?

Lekarz zmienił mi leki. Niestety okazało się, że źle toleruję nowe preparaty i szybko została podjęta decyzja o ich odstawieniu. Czy mogę sprzedać niewykorzystane, drogie medykamenty przez internet? Czy można tą drogą kupować leki od prywatnych osób?

Internet stał się prostym, alternatywnym kanałem dystrybucji różnych produktów i usług. Szybko zrodził się również pomysł, aby w ten sposób sprzedawać niepotrzebne leki. Fora internetowe bywają przepełnione informacjami o możliwości kupna różnych leków, często specjalistycznych i drogich. Pojawiają się takie ogłoszenia jak np.: „Sprzedam lek przeciwgrzybiczy – pozostałość po ukończonej już kuracji. Tanio!”, „Odstąpię jedno opakowanie leku odchudzającego, który nie jest mi już potrzebny. Lek oryginalnie zapakowany.” Wymieniane są oczywiście konkretne nazwy handlowe leków wydawanych wyłącznie na podstawie recepty lekarskiej. Najczęściej oferty pojawiające się w internecie wskazują, że ktoś przerwał kosztowną terapię lub po jej zakończeniu dysponuje jeszcze pozostałością leków, które teraz jest skłonny odsprzedać. Niektóre ogłoszenia zamieszczają osoby, które stały się posiadaczami „resztek” drogich preparatów po kuracji kogoś bliskiego. „Tych kilka opakowań leku pozostało po moim dziadku” – tłumaczą czasem internauci. Nie brakuje też chętnych. Kolorowe witryny zachęcają do kupowania bez wizyty u lekarza i bez recepty. Ale czy to legalne działanie?

Odpowiedź jest jednoznaczna. Nie jest to legalne! Na mocy obowiązujących przepisów nie ma możliwości prowadzenia obrotu produktami leczniczymi przez prywatne osoby. Obrót lekami poza miejscem dozwolonym przez prawo farmaceutyczne jest nielegalny i przepisy karne są w tej kwestii bezwzględne. Za obrót produktem leczniczym, który jest nam niepotrzebny, grozi nawet do 2 lat pozbawienia wolności. Przepisy nie rozróżniają, z jakich powodów sprzedaje się leki poza oficjalnym obrotem. Jeśli nawet znajdziemy kogoś, kto zechce od nas kupić niepotrzebne nam medykamenty, to odstąpienie ich będzie przestępstwem. Na sankcję narażeni są zarówno świadomi, jak i nieświadomi sprzedawcy medykamentów. Również administratorzy forów internetowych powinni dokładać wszelkich starań, aby za ich pośrednictwem nie był prowadzony obrót produktami leczniczymi. Wszelkie ogłoszenia tego typu powinny być natychmiast usuwane. Pojawiają się również anonse dotyczące zagranicznych leków. Główny Inspektorat Farmaceutyczny ostrzega, że choć do Polski można przywieźć na własny użytek maksymalnie pięć opakowań leku (pod warunkiem, że nie zawiera on substancji odurzających i psychotropowych), to takiego leku nie wolno dalej odsprzedawać. Przepisy dotyczące możliwości przywożenia z zagranicy pięciu opakowań produktu leczniczego wyraźnie określają, że ma być on wykorzystany wyłącznie na własne potrzeby lecznicze.

A co w kwestii roli kupującego? Tyle się mówi o tym, jak jest to niebezpieczne. Właściwie dlaczego? Czym właściwie ryzykujemy? Otóż bezsprzeczny jest fakt, iż nielegalna sprzedaż leków stanowi zagrożenie dla zdrowia lub życia osób przyjmujących zakupione w ten sposób produkty lecznicze. Kupując lek od osoby, która chce go sprzedać, bo zalega jej w apteczce, nie mamy żadnej gwarancji, że lek był dobrze przechowywany, czy spełnia normy bezpieczeństwa. Często otrzymujemy leki bez opakowania, ulotki informacyjnej. Najgorsze jest jednak to, że nie mamy pewności, czy lek jest oryginalny. Nie wiemy w jaki sposób ta konkretna osoba stała się posiadaczem danego preparatu. A może jest przestępcą oferująca sfałszowany lek w wielu innych witrynach? Otóż choć nie każdy z nas zdaje sobie z tego sprawę, w Polsce fałszowane są nie tylko markowe dresy, płyty kompaktowe czy oprogramowania do komputerów. Główny Inspektorat Farmaceutyczny na swoich stronach internetowych ostrzega przed kupowaniem leków w nieoficjalnym obrocie. Skład sfałszowanego produktu może bardzo odbiegać od tego deklarowanego na opakowaniu. Takie leki zawierają często niedopuszczone w lecznictwie substancje o nieznanym bezpieczeństwie stosowania, nieprawidłową ilość substancji aktywnych czy też znaczną ilość zanieczyszczeń. Jeśli w podrobionym leku nie ma aktywnej substancji, opóźniony zostaje efekt terapeutyczny. Jeśli są tam substancje czynne, niezgodne ze specyfikacją, w innych dawkach lub niewiadomego pochodzenia, mogą skutkować wystąpieniem groźnych dla życia objawów ubocznych. GIF ostrzega, że najczęściej fałszowane są leki na męską potencję, stosowane w psychiatrii, przeciwnowotworowe, a także leki związane z kuracjami odchudzającymi. Mając na uwadze to zagrożenie, GIF we współpracy z członkami powołanego przez ministra zdrowia Zespołu ds. Sfałszowanych Produktów Leczniczych opracował ostrzeżenie dla pacjentów, wskazujące między innymi na zagrożenia, jakie wiążą się z zakupem w internecie produktów leczniczych dostępnych wyłącznie na podstawie recepty lekarskiej. Informacja ta, umieszczona jest pod linkiem: www.gif.gov.pl. W ramach prowadzonych działań edukacyjnych, mając na uwadze fakt, iż nie każdy pacjent jest świadomy podstawowych warunków legalnego i bezpiecznego obrotu lekami, opracowano tu także dokument zawierający odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania w zakresie zasad obrotu produktami leczniczymi w Polsce.

Często jesteśmy przeświadczeni o własnej biegłości w rozpoznawaniu, czy dany preparat jest oryginalny, czy podrobiony na podstawie analizy opakowania lub wyglądu samego produktu leczniczego. Niestety nic bardziej zgubnego! Opakowania sfałszowanych leków bardzo często dokładnie imitują prawdziwe. Najnowsze przypadki ujawniania podrobionych produktów leczniczych pokazują, że proceder ten ciągle się rozwija, techniki podrabiania są coraz bardziej wyszukane, zaś gotowy produkt do złudzenia przypomina oryginalny. Metody zabezpieczania leków, nawet tak zaawansowane jak nietypowe opakowania oraz specjalne hologramy nie stanowią dla fałszerzy skutecznej zapory. Przestępcy umiejętnie podrabiają wszelkie zabezpieczenia.

A co możemy zrobić, aby w naszej apteczce nie zalegały nam żadne specyfiki? Jedynym sposobem na ograniczenie marnotrawstwa farmaceutyków jest ich rozsądne kupowanie. Nie zaopatrujmy się od razu w większą ilość nowego leku. Wiadomo, że w przypadku chorób krążenia dobranie odpowiedniego leku wymaga czasem nawet kilku prób. Sprawdźmy najpierw jak będziemy tolerowali pierwsze opakowanie. Szkoda, że producenci leków często pakują specyfiki w opakowania po pięćdziesiąt, a nawet sto sztuk. Często terapia nie wymaga wykupywania np. stu tabletek, a tylko takie opakowanie jest dostępne na rynku. Czy da się wówczas zakupić tylko kilka „listków” danego leku? Jedyne regulacje prawne, określające zasady dzielenia opakowań leków, dotyczą leków refundowanych. Wszystkie refundowane leki i wyroby medyczne należy wydawać w pełnych opakowaniach. Obowiązujące przepisy pozwalają na podział wyłącznie antybiotyków i leków podawanych parenteralnie. Farmaceuta w takich przypadkach ma obowiązek wydania ilości leku najbardziej zbliżonej, ale nie większej niż przepisana na recepcie. Podział nie może naruszać integralności opakowania bezpośredniego, czyli mającego kontakt z postacią leku (a więc blistra, saszetki itp.). Podzielony w taki sposób lek powinien zostać wydany pacjentowi w opakowaniu oryginalnym lub własnym apteki. Jeśli już jednak mamy spuściznę w postaci niewykorzystanych leków, absolutnie nie pozbywajmy się jej razem ze zwykłymi odpadami komunalnymi. Rozejrzyjmy się za najbliższą apteką wyposażoną w tzw. konfiskator. Są one nowoczesnymi urządzeniami skonstruowanymi specjalnie na potrzeby zbiórki leków, a ich budowa uniemożliwia dostęp do zawartości przypadkowym osobom. Stąd leki zostaną oddane do bezpiecznej utylizacji, zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami.

Podsumowując i odpowiadając na zadane pytanie: sprzedaż leku „z ręki do ręki” jest nielegalna, a jeśli sami zdecydujemy się zakupić leku taką drogą narażamy się na zagrożenie życia swojego i bliskich, którym lek ma być podany. Możemy stać się posiadaczem leków źle przechowywanych, a także sfałszowanych. O ile podrobiony podkoszulek nie stanowi dla konsumenta bezpośredniego zagrożenia, to zażycie sfałszowanego leku może zakończyć się tragicznie.  Nawet jednorazowe przyjęcie takiego produktu leczniczego może zakończyć się utratą zdrowia lub śmiercią. Nielegalny handel lekami to oczywiście nie tylko internet, choć jest on w tym przypadku najważniejszą „bramą”. Tego typu oferty można znaleźć też w ogłoszeniach prasowych. Pamiętajmy! Nie kupujmy leków od prywatnych osób. Leki najbezpieczniej jest kupować w placówkach uprawnionych do obrotu produktami leczniczymi.


Podziel się:

Wasze komentarze


Informacje / opinie publikowane w komentarzach stanowią subiektywną ocenę użytkownika i nie mogą być traktowane jako porada dotycząca leczenia / stosowania leków . W przypadku wątpliwości prosimy o konsultacje z Farmaceutą Dbam o Zdrowie.

komentarze wspierane przez Disqus