×
DOZ.PL Darmowa
aplikacja
DOZ.pl
Zainstaluj

Walka z zakwasami

Uczucie bólu mięśni towarzyszy wszystkim, którzy choć trochę zajmowali się sportem. I nie ma znaczenia czy robili to na poziomie wyczynowym, czy czysto amatorskim. Jak powstają zakwasy i co je wywołuje?

Zakwasy występują zwykle po dłuższych przerwach w treningach i pod wpływem zbyt ciężkich obciążeń, do których nasz organizm nie jest przyzwyczajony. Nie ma znaczenia jaką dyscyplinę sportu uprawiamy. Bóle „zakwasowe” pojawiają się zarówno po długim spacerze, biegu, jeździe na rowerze, jak i grze w tenisa czy piłkę nożną.

Skąd się biorą zakwasy?

Mechanizm powstawania zakwasów to dość złożony proces. Zakwasy tworzą się w czasie niepełnego procesu spalania glukozy, czego wynikiem jest pojawianie się kwasu mlekowego w mięśniach. Ma to miejsce wówczas, kiedy krew nie nadąża z dostarczaniem tlenu i glikogen nie zostaje do końca rozłożony na wodę i dwutlenek węgla, przez co nie wyzwala potrzebnej energii podczas wysiłku fizycznego. Powstają mikrourazy i minimalny obrzęk komórek mięśniowych.

Uczucie bólu mięśni nie występuje w trakcie i tuż po wysiłku, ale pojawia się kilkanaście godzin później. Niestety ból może trwać kilka dni.

Jak uniknąć zakwasów?

Po pierwsze postarajmy się nie robić zbyt długich przerw w aktywności fizycznej. Jej rodzaj dobierajmy do poziomu wytrenowania. Wysiłek zawsze zaczynajmy od kilkunastominutowej rozgrzewki, co pozwoli nam uniknąć naciągnięć oraz poważniejszych urazów.

Na trening starajmy się zawsze zabierać minimum litr wody i nawadniać się w trakcie ćwiczeń. To właśnie woda pozwala na szybsze usuwanie kwasu mlekowego z mięśni. Pomaga również zażywanie preparatów z witaminami B1, B6, C i E.

Jak złagodzić dolegliwości?

Istnieje kilka sposobów na poradzenie sobie z zakwasami i i złagodzenie uczucia bólu. Po pierwsze masaż – suchy lub w postaci masażu wodnego. Można skorzystać zarówno z kąpieli w jacuzzi, jak i ciepłej kąpieli w solance bądź wejść na kilka minut do sauny. Po treningu spróbujmy delikatnie porozciągać mięśnie w różnych płaszczyznach.

Warto delikatnie wcierać maść rozgrzewającą na te partie ciała, w których odczuwamy największy ból. Niestety popularna metoda na zakwasy w formie piwa z pianką po treningu nie jest skuteczna – stanowi raczej czasową ulgę, lekko znieczula, ale nie pomaga.

Będąc tak przygotowanym do walki z zakwasami, będzie nam o wiele łatwiej przetrwać pierwsze kilka dni, kiedy ból mięśni jest najbardziej dokuczliwy. Tym bardziej, że sezon większej aktywności, zwłaszcza na świeżym powietrzu, tuż-tuż!


Podziel się: