×
DOZ.PL Darmowa
aplikacja
DOZ.pl
Zainstaluj

Polscy naukowcy stworzyli lek na Covid-19

Biomed-Lublin wyprodukował pierwszą partię leku na Covid-19 stworzonego dzięki wykorzystaniu osocza ozdrowieńców. Teraz zostanie on przetestowany pod kątem jakościowym, a następnie jego skuteczność zostanie sprawdzona w toku badań klinicznych w czterech ośrodkach w Polsce – w Warszawie, Lublinie, Bytomiu i Białymstoku. Badania kliniczne mają się odbyć już wkrótce, czyli w IV kwartale 2020 roku i wówczas dowiemy się, czy polski lek jest w stanie zwalczyć Covid-19. 

Polski sukces i szybka ścieżka 

O powstaniu leku spółka Biomed-Lublin poinformowała podczas specjalnej konferencji prasowej online. Immunoglobina anty-SARS-CoV-2 ma być pierwszym lekiem na koronawirusa na świecie o potwierdzonej skuteczności, co jest śmiałą deklaracją, biorąc pod uwagę, że nie przeszedł on jeszcze badań klinicznych. Preparat bazuje na osoczu ozdrowieńców, które w zasadzie od początku pandemii stosowane było w terapii chorych z Covid-19. W ich osoczu znajdują się zwalczające wirusa przeciwciała, które w dostatecznie dużej ilości są w stanie uchronić ozdrowieńców przed kolejnym zachorowaniem, a podane chorym poprawić ich szanse na pełne wyzdrowienie. 

Do produkcji pierwszej partii leku, w której znalazło się 3000 ampułek, użyto 150 litrów krwi, spośród których, jak poinformowała spółka, 100 pochodziło od górników z Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Terapia wspomnianym lekiem została zatwierdzona przez Światową Organizację Zdrowia, amerykańską organizację do spraw bezpieczeństwa leków – FDA oraz polskie Ministerstwo Zdrowia. W konferencji udział wziął senator RP dr Grzegorz Czelej, który zapewnił, że z racji tego, że lek powstał w Polsce i „dzięki ofiarności polskich pacjentów”, w pierwszej kolejności trafi on do chorych w naszym kraju. By przyspieszyć wprowadzenie leku do obrotu, senator zaapelował o dopuszczenie go do leczenia w przyspieszonym trybie epidemicznym, żeby móc rozpocząć jego stosowanie jak najszybciej. 

Badania wykażą skuteczność leku

To, że lek trafi na rynek nie jest równoznaczne z jego skutecznością. Mają ją zweryfikować badania kliniczne, które jeszcze w tym roku zostaną przeprowadzone na grupie 400 pacjentów. Jak na razie, działanie leku zostało wstępnie zweryfikowane przez prof. Krzysztofa Pyrcia z Małopolskiego Centrum Biotechnologii Uniwersytetu Jagiellońskiego, który poddał analizie substancję czynną obecną w leku i potwierdził jej skuteczność. Nawet w dużym rozcieńczeniu była ona w stanie neutralizować wirusa SARS-CoV-2.

Sam wirusolog w wypowiedzi dla Polskiej Agencji Prasowej zaleca ostrożność w ocenach. Jak przyznał, lek jest obiecujący, ale wymaga weryfikacji. Nadzieję na jej pozytywny wynik daje fakt, że preparat te nie jest zupełnie nowy i w dotychczasowej formie sprawdzał się w leczeniu schorzeń zakaźnych. Kolejnym jego zastosowaniem było zwiększanie odporności u dzieci, u których jest ona osłabiona, wówczas również korzysta się z przeciwciał izolowanych od dawców zdrowych, by w ten sposób zmobilizować ich układ odpornościowy do pracy. 

Innowacją w tym wypadku jest dodanie do leku przeciwciał ozdrowieńców, którzy przeszli Covid-19. Specjalista podkreśla, że preparat jest w pełni bezpieczny i można podawać go pacjentom bez obaw o skutki uboczne. Z kolei ze względu na to, że mamy do czynienia z niezupełnie nową, ale zmodyfikowaną formulacją, ścieżka włączenia leku do obrotu powinna być znacznie szybsza niż ma to miejsce w przypadku całkowicie nowatorskich preparatów. Na leczenie nim w Polsce zezwolić musi Główny Inspektorat Farmaceutyczny, natomiast w Europie – Europejska Agencja Leków. 

Co z innymi lekami na koronawirusa?

Choć podczas konferencji była mowa o przełomowym, pierwszym leku na świecie, nie jest to prawda. Obecnie lek z tą samą substancja czynną, pozyskaną z osocza ozdrowieńcowi, testuje spółka z Izraela, której badania znajdują się w fazie klinicznej. 

Warto także pamiętać, że kwalifikację do leczenia osób zakażonych SARS-CoV-2 otrzymały także preparaty Remdisivir (przeczytaj także o lekach przeciwwirusowych) i Deksametazon. W ich wypadku mowa o dodaniu nowej kwalifikacji terapeutycznej do leków już istniejących, co nie zmienia faktu, że lek stworzony przez Biomed Lublin nie jest pierwszym ani jedynym preparatem przeznaczonym do leczenia zarażonych koronawirusem.

Bibliografia  zwiń/rozwiń

  1. S. Białach, Pierwsza seria polskiego leku na COVID-19 jest gotowa, "onet.pl" [online], https://www.onet.pl/informacje/onetlublin/koronawirus-wyprodukowano-pierwszy-na-swiecie-lek-na-covid-19/tfjpfs9,79cfc278, [dostęp:] 23.09.2020 r. 
  2. Z. Wojtasiński, Prof. Pyrć: polski lek na COVID-19 - b. obiecujący, ale trzeba potwierdzić jego skuteczność, "naukawpolsce.pl" [online], https://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C83971%2Cprof-pyrc-polski-lek-na-covid-19-b-obiecujacy-ale-trzeba-potwierdzic-jego, [dostęp:] 23.09.2020 r. 
  3. M. Jędrysik, Senator PiS: Polska pierwsza na świecie ma lek na COVID-19. Prawda: nie pierwsza i nie wiadomo, "oko.press.pl" [online], https://oko.press/polski-lek-na-covid-19-sprawdzamy/, [dostęp:] 23.09.2020 r. 
  4. K. Apiecionek, Polski lek na COVID-19 już gotowy. "Badania potwierdzają jego skuteczność", "zdrowie.radiozet.pl" [online]. https://zdrowie.radiozet.pl/Medycyna/Wiadomosci/Polski-lek-na-COVID-19-juz-gotowy.-Badania-potwierdzaja-jego-skutecznosc. [dostęp:] 23.09.2020 r.

Podziel się: