Gowin: poprę zakaz aborcji eugenicznej

W rozmowie z Radiem Kraków Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego zadeklarował, że projekt zaostrzający przepisy antyaborcyjne trafi pod obrady Sejmu jeszcze w tej kadencji. Gdy tak się stanie, Jarosław Gowin zagłosuje za eliminacją zapisu o dopuszczalności aborcji ze względu na chorobę lub uszkodzenie płodu.

– Ja mam stanowisko niezmienne: na pewno poprę zakaz aborcji ze względów eugenicznych. To, że dziecko jest chore, nie jest powodem do tego, żeby pozbawić je życia. Natomiast na pewno nie poprę całkowitego zakazu aborcji – powiedział wicepremier na antenie Radia Kraków. 

Podkreślił również, że w sprawach takich jak ta kluczowe jest zachowanie zasady wolności sumienia posłów, by każdy z nich mógł zagłosować zgodnie z własnym poglądem na sprawę. W jego opinii w przypadku aborcji odgórny dyktat partii jest niedopuszczalny. 

Kolejne projekty czekają na podpisy

Zapowiedzi Jarosława Gowina pozostają w zgodzie z wakacyjnymi planami organizacji, które zbierają podpisy pod projektami związanymi z aborcją. Na początku września Komitet #ZatrzymajAborcję został oficjalnie zarejestrowany przez marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego, dzięki czemu może rozpocząć zbiórkę podpisów pod obywatelskim projektem. Na jego czele stoi znana przeciwniczka aborcji Kaja Godek, która opowiada się za całkowitym zakazem aborcji ze względu na podejrzenie niepełnosprawności lub nieuleczalnego uszkodzenia płodu. Gdyby pomysł zyskał akceptację i został przyjęty przez Sejm, oznaczałby (przynajmniej teoretyczną) eliminację zjawiska aborcji w Polsce. Zgodnie z danymi komitetu, wspomniana przyczyna odpowiada za aż 95 proc. przypadków terminacji ciąży w naszym kraju. 

Ruch pro-choice również się organizuje

Z kolei Przedstawiciele inicjatywy „Ratujmy kobiety 2017” zamierzają po raz kolejny zbierać podpisy pod projektem liberalizującym obecne przepisy aborcyjne. By projekt mógł trafić do Sejmu, musi uzyskać co najmniej 100 tysięcy podpisów. Inicjatorzy liczą, że w tym roku, w związku z większą rozpoznawalnością grupy po Czarnych Protestach zeszłej jesieni, uda im się zebrać więcej podpisów. Ostatnio było to 250 tysięcy, a obecny cel ustawiono na pół miliona. Nowy projekt przewiduje przywrócenie pełni praw reprodukcyjnych, zachowanie prawa do legalnego przerwania ciąży do końca 12. tygodnia, wprowadzenie edukacji seksualnej do szkół, łatwy i darmowy dostęp do antykoncepcji, wycofanie recept na antykoncepcję awaryjną oraz regulację stosowania klauzuli sumienia przez lekarzy-ginekologów.

Aborcja w trzech przypadkach

Obecna ustawa daje możliwość przerwania ciąży w razie zagrożenia życia lub zdrowia kobiety, w przypadku wysokiego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu bądź choroby zagrażającej jego życiu, jak również w sytuacji, gdy ciąża jest następstwem czynu zabronionego. 

W pierwszej sytuacji przerwanie ciąży byłoby możliwe do 24 tygodnia, w ostatniej – do 18 tygodnia, a gdy dziecko byłoby zagrożone ciężką lub nieuleczalną chorobą, terminacja ciąży miałaby być dopuszczalna bez ograniczeń.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna


Podziel się:

Wasze komentarze


Informacje / opinie publikowane w komentarzach stanowią subiektywną ocenę użytkownika i nie mogą być traktowane jako porada dotycząca leczenia / stosowania leków . W przypadku wątpliwości prosimy o konsultacje z Farmaceutą Dbam o Zdrowie.

komentarze wspierane przez Disqus