Apteczka na wakacje

Wakacje to upragniony przez wszystkich czas. Dzieci czekają na nie przez cały rok szkolny, wiedza bowiem, że po dziesięciu miesiącach ciężkiej pracy w szkole spotka je zasłużona nagroda pod postacią wyjazdu nad morze, w góry czy nad jezioro. Także dorośli z utęsknieniem wypatrują lata, bowiem jest to czas urlopów, zapomnienia od codziennych obowiązków, pracy i rutyny. Każdy z nas uwielbia odpoczywać na łonie natury, cieszyć się słońcem, plażą i wodą. Należy jednak pamiętać, że wyjeżdżając na wakacyjny urlop należy zawsze zabrać ze sobą apteczkę, zaopatrzoną w różne leki, nigdy bowiem nie wiadomo, co może się nam przydarzyć w okresie wakacyjnych wojaży i czy będziemy w razie czego mogli skorzystać z wizyty u lekarza.

Co zatem należy mieć w wakacyjnej apteczce?

Przede wszystkim na wakacyjne wojaże zawsze należy zabierać  ze sobą leki przeciwgorączkowe. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, kiedy na wakacje wyjeżdżamy z dziećmi, chociaż jadąc samemu także zawsze warto mieć leki przeciwgorączkowe na tzw. czarną godzinę. Jadąc z dziećmi na wakacje w naszej apteczce powinien znaleźć sie zarówno preparat ibuprofenu, jak i paracetamolu - nigdy bowiem nie wiadomo, jak wysoko maluch zagorączkuje i czy nie zajdzie potrzeba podawania mu leków na zbicie gorączki naprzemiennie. W przypadku dorosłych zawsze warto poza ibuprofenem czy paracetamolem zabrać tez ze sobą metamizol, czyli popularna Pyralginę, które naprawdę dobrze sprawdzą się w przypadkach bardzo wysokiej gorączki. Warto też pamiętać o tym, że wymienione leki przeciwgorączkowe sprawdzą się też jako środki przeciwbólowe w przypadku odczuwania tego typu dolegliwości.

W wakacyjnej apteczce zawsze też powinny znaleźć się leki przeciwalergiczne, zarówno pod postacią leków doustnych, jak i różnego rodzaju maści. Pomijając bowiem alergie, której objawy mogą nasilać się przy przebywaniu w lesie czy wśród świeżo skoszonej trawy, to leki przeciwalergiczne przydadzą się również w sytuacji pokąsania przez różnego rodzaju owady. A takie ukąszenie przecież też może dawać silne miejscowe odczyny alergiczne. Dlatego zawsze trzeba mieć ze sobą maść, która miejscowo złagodzi odczyn po ukąszeniu, jak i preparat  doustny, który będzie działał ogólnoustrojowo.

Poza tym w wakacyjnej apteczne powinny znaleźć się też różnego rodzaju środki odstraszające insekty. Chodzi przede wszystkim o komary i wszechobecne kleszcze. Preparaty takie są dostępne w różnych postaciach, zarówno w postaci aerozolu, jak i maści czy kremów i w zależności od preparatu można je stosować w różnych grupach wiekowych. 

Na wakacyjny wyjazd warto też zawsze zabrać środki opatrunkowe, jak i środki dezynfekcyjne. W czasie wakacyjnych szaleństw nietrudno bowiem o upadek i obtarcie sobie kolana czy łokcia. Kiedy już wydarzy się taki przykry wypadek, wtedy wystarczy zdezynfekować otarte miejsce Octeniseptem i przykleić na nie plaster - i po problemie! Trzeba też zawsze pamiętać o zabraniu ze sobą jałowych gazików i bandaża, nigdy bowiem nie wiadomo, jak duża będzie rana po upadku oraz czy w czasie wspinaczki górskiej nie skręcimy sobie kostki i czy nie trzeba jej będzie zabandażować. 

Oprócz tego do wakacyjnej apteczki zawsze też trzeba wrzucić leki na kaszel. Powinny to być środki zarówno na kaszel suchy, jak i mokry. W przypadku dzieci trzeba zabrać zatem dwa różne syropy, dla dorosłych mogą to być zarówno syropy, jak i tabletki. Trzeba jednak też pamiętać o tym, że jeśli kaszel nie ustępuje w przeciągu 3-4 dni pomimo podawania leków, to wizyta u lekarza będzie jednak niezbędna, lekarz bowiem będzie musiał osłuchać płuca i oskrzela i stwierdzić czy nie ma w nich żadnych zmian osłuchowych. 

Wyjeżdżając na wakacje należy również pamiętać o zabraniu ze sobą kropli do nosa. Powinny być to zarówno krople udrożniające nos, które znakomicie sprawdza się przy katarze, który będzie upośledzać drożność przewodów nosowych, jak i woda morska w aerozolu, dzięki której zalegająca w nosie wydzielina będzie się upłynniać i będzie ją zdecydowanie łatwiej wydmuchać. 

Jadąc na wakacje do apteczki trzeba też wrzucić probiotyk. Nigdy bowiem nie wiadomo czy nie dopadnie nas biegunka, zwłaszcza, jeśli na wakacyjny  wypoczynek wybieramy ciepłe, południowe kraje. Na wypadek biegunki warto zabrać też ze sobą elektrolity, których picie  uchroni nas przed grożącym nam w czasie biegunki odwodnieniem. 

Wyjeżdżając trzeba też pamiętać o tym, aby zawsze zabierać  ze sobą wszystkie leki zażywane przez nas na stałe. W przypadku dzieci są to zwykle leki przeciwalergiczne, zaś w przypadku ludzi dorosłych dotyczy to zwykle leków na nadciśnienie, na żołądek oraz innych. 

Przed naszym wyjazdem warto tez porozmawiać z lekarzem POZ o możliwości przepisania nam na wszelki wypadek awaryjnego antybiotyku. Lekarz na pewno zgodzi się i wypisze receptę zarówno na lek dla dziecka, jak i dla dorosłego, jak również dokładnie wytłumaczy, jak powinno wyglądać dawkowanie i kiedy można przyjąć lek. Warto też zapytać lekarza czy istnieje możliwość przepisania nam adrenaliny w penie, która może okazać się lekiem ratującym życie w przypadku uczulenia na jad owadów błonkoskrzydłych (osy i pszczoły). Nigdy bowiem nie wiadomo czy nie jesteśmy uczuleni i czy po użądleniu nasz organizm nie zareaguje na jad wystąpieniem wstrząsu anafilaktycznego, który może skończyć się śmiercią. Do sytuacji zagrażającej życiu może też dojść, kiedy w czasie jedzenia osa lub pszczoła ugryzłaby nas w język, wtedy bowiem może dojść do zagrażającego życiu obrzęku gardła, a podanie adrenaliny uchroni nas wtedy przed najgorszym.

Należy też pamiętać o tym, aby wszystkie zabrane ze sobą leki przechowywać we właściwej temperaturze. Leki należy chronić przed upałem, warto zatem kupić torbę termoizolacyjną i w niej przechowywać leki. Poza tym, tyczy się to zazwyczaj niektórych antybiotyków w zawiesinie, niektóre leki trzeba też przechowywać w lodowce. 

Zabierając ze sobą na wakacje apteczkę z lekami, które można zastosować od razu, kiedy tylko zaczyna się dziać z naszym zdrowiem coś złego, mamy szanse uniknąć wizyty u lekarza i dzięki temu zaoszczędzić mnóstwo czasu, który możemy spędzić przyjemniej niż odwiedzając regionalne gabinety lekarskie. 


Podziel się: