Cały sejm murem za legalizacją leków z marihuaną

Podczas wtorkowej debaty sejmowej wszystkie kluby parlamentarne, czyli PiS, PO, Nowoczesna, Kukiz’15 oraz PSL, zadeklarowały poparcie dla zwiększenia dostępności preparatów z konopi dla chorych. Przedstawiciel partii rządzącej Grzegorz Raczak mówił, że obecnie powstały warunki dla relatywnie szybkiego zalegalizowania preparatów tego typu.

Poseł PiS dodał także, że rządowi zależy przede wszystkim, by preparaty z konopi były stosowane tam, gdzie standardowe leczenie nie odnosi skutku. Reprezentujący Platformę Obywatelską Bartosz Arłukowicz zwracał uwagę, że do tej pory zrobiono wiele, by opóźnić lub zablokować zmiany w przepisach, a planowane powinny uwzględniać całkowitą odpowiedzialność państwa za wytwarzanie i dystrybucję leków z marihuaną. Sugerował, uprawą konopi mógłby zająć się Instytut Włókien, a tworzeniem preparatów Narodowy Instytut Leków. 

Marek Ruciński podkreślał, że w świetle informacji, które mamy i apeli rodziców, dla których leki z marihuaną są często jedynym sposobem na leczenie padaczki lekoopornej u ich dzieci, nie można mówić o problemie marginalnym lub nieistniejącym. Z kolei Jerzy Kozłowski z Kukiz’15 przypomniał rolę byłego, już nie żyjącego posła Tomasza Kality, którego dramatyczny apel ponownie otworzył dyskusję o leczeniu konopiami w polskim sejmie. Wcześniejsze projekty, zgłaszane między innymi prze posła Liroya-Marca, dziś niezrzeszonego, natychmiast trafiały do sejmowej zamrażarki. 

Import zamiast upraw

Poseł Marzec również zabrał głos i po raz kolejny opowiedział się za wprowadzeniem kontrolowanych upraw marihuany na terenie Polski, co zakładał przedstawiony przez niego projekt. Mówił również, że po ustandaryzowaniu upraw Polska mogłaby być drugim krajem w Europie z możliwością sprzedaży marihuany medycznej na całym świecie. 

Nowy projekt nie przewiduje uprawy marihuany na terenie Polski ze względu na zapisy konwencji narkotycznej ONZ, a także by nie przedłużać prac nad nim – tłumaczył wiceminister zdrowia Zbigniew Król. Szanowany koszt 5 gramów suszu sprowadzanego z Holandii, Turcji czy Izraela miałby wynosić około 30 euro. Projekt w obecnym kształcie przewiduje, że preparaty z konopiami mają być dostępne w szybkim tempie między innymi na potrzeby łagodzenia bólu czy nudności u chorych na nowotwory. 

Konopie pomagają w przypadku padaczki

Leczeniu marihuaną towarzyszy wiele kontrowersji, również natury moralnej, ale nauka mówi jasno: w przypadkach wielu chorób jest ona lekiem skutecznym i bezpiecznym. Najnowsze badanie kliniczne przeprowadzone na dzieciach chorych na zespół Lenoxa-Gastauta, czyli lekooporną odmianę badaczki, jednoznacznie potwierdziły, że terapia z wykorzystaniem pochodnych marihuany znacząco zmniejsza częstotliwość napadów padaczkowych. Uczestnikom badania klinicznego fazy III GWPCARE3 przez 4 dni podawano trzy dawki kannabidiolu w wysokości 20 mg/kg/dobę, 10 mg/kg/dobę oraz placebo. Okazało się, że częstotliwość napadów u dzieci biorących lek wyraźnie się zmniejszyła. W grupie przyjmującej największą dawkę zredukowano ją o 42 proc., w drugiej o 37 proc., natomiast w grupie placebo o 17 proc. Ponadto, u około 40 proc. uczestników pierwszej i drugiej grupy liczbę napadów udało się zmniejszyć przynajmniej o połowę. 

Zgodnie z badaniem, lek jest również bardzo dobrze tolerowany. U pacjentów wywoływał przede wszystkim senność i utratę apetytu.

Łagodzą ból i poprawiają samopoczucie

Preparaty zawierające kannabinoidy przydatne są przede wszystkim w leczeniu dolegliwości bólowych, szczególnie u pacjentów z zaawansowanymi nowotworami oraz cierpiącymi na długotrwałe bóle neuropatyczne. Użycie tych leków poprawia również samopoczucie, uśmierzając różne dolegliwości oraz pobudza apetyt, co jest szczególnie ważne u pacjentów onkologicznych, którzy bardzo często cierpią na niedowagę i są wyniszczeni terapią.

Należy jednak pamiętać, że środki na bazie konopi indyjskich są jedynie dodatkiem do leków i powinny być traktowane jako tak zwana terapia ostatniej szansy. Stosowane są najczęściej jako leczenie uzupełniające, gdy inne środki okazują się niewystarczające.

Leki zawierające kanabidol (CBD) mogą okazać się również bardzo pomocne w leczeniu wielu uzależnień, takich jak alkoholizm, lekomania i narkomania. Choć związek ten sam kojarzy się z narkotykiem, działa zupełnie przeciwnie zwiększając skuteczność leczenia.

Źródło: PAP, Gazeta Wyborcza, Onet.pl


Podziel się: