Polski lek na białaczkę testowany w USA

Krakowska firma innowacyjna Selvita stworzyła lek na ostrą białaczkę szpikową, który od marca testowany jest w trzech ośrodkach w Stanach Zjednoczonych. Stworzenie go było możliwe dzięki wykorzystaniu związku SEL24, opracowanego przez naukowców z Fundacji Rozwoju Diagnostyki i Terapii w Warszawie.

Działanie wspomnianego leku wstępnie potwierdziły badania prowadzone na zwierzętach w ośrodkach w kraju – Instytucie Immunologii i Terapii Doświadczalnej PAN we Wrocławiu, Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie, Gdańskim Uniwersytecie Medycznym oraz w Instytucie Hematologii i Transplantologii w Warszawie. 

Preparat jest wynikiem polsko-włoskiej współpracy pod kierownictwem prof. Zbigniewa Kazimierczuka, a związku, który mógłby stać się jego bazą, poszukiwano przez dwa lata. Lek został opatentowany w Europie, USA oraz Japonii. 

Skuteczność preparatu musza potwierdzić badania kliniczne. By jednak można było poddać go testom, potrzebne są duże środki. Selvita nimi nie dysponuje, dlatego odstąpiła licencję włoskiej firmie Menarini gotowej ponieść koszty badań na zasadzie umowy licencyjnej. Pierwszy ich etap ma potwierdzić bezpieczeństwo stosowania preparatu u ludzi, natomiast kolejne skupią się na jego skuteczności oraz dawkowaniu. Preparat obecnie jest testowany w trzech ośrodkach w Stanach Zjednoczonych: MD Anderson Cancer Center w Houston, Vanderbilt Ingram Cancer Center w Nashville i Northside Hospital w Atlancie. 

Jak działa polski lek?

Jeśli działanie leku się potwierdzi, będzie on mógł być stosowany w terapii celowanej, kierowanej na ściśle określoną mutację komórek nowotworowych atakujących organizm chorego. Taka „spersonalizowana terapia” byłaby pierwszą na świecie stosowaną w leczeniu białaczki, którą obecnie zwalcza się przeszczepami szpiku oraz standardową chemioterapią. Efekty wspomnianych metod wciąż są niewystarczające. W przypadku ostrej białaczki szpikowej, na którą chorują przede wszystkim osoby starsze, odsetek pięcioletnich przeżyć wynosi zaledwie 24 procent. Dwukrotnie lepsze efekty uzyskuje się w leczeniu białaczki dotykającej osoby poniżej 50. roku życia. 

Na efekty badań klinicznych prawdopodobnie poczekamy około 7 lat, a kolejne dwa potrwa rejestracja. Koszty wprowadzenia leku na rynek szacuje się na 1,5 mld euro. 

Komputer jak lekarz

Nad lekiem na ostrą białaczką szpikową pracuje także… komputerowy gigant Microsoft. W ubiegłym roku na Uniwersytecie Cambridge, gdzie Microsoft posiada swoje laboratoria, do „życia” powołano jednostkę komputerową, którą obsługuje łącznie 150 programistów i naukowców. Zadaniem tej maszyny jest obliczenie i potraktowanie nowotworu jako wirusa komputerowego, a finalnie przeprogramowanie go. Projekt ma trwać 10 lat. Naukowcy badają komputerowe modele biologiczne, które mają pomagać w opracowywaniu nowych leków. Długoterminowo jednak ich zadaniem jest potraktowanie nowotworów oraz innych groźnych chorób jako wirusa komputerowego i przeprogramowanie ich. Początkowo badacze mają skupić się na właśnie na białaczce szpikowej, która jest jednym z najtrudniej uleczalnych nowotworów ze względu na zmienność genetyczną. Chris Bishop, który jest dyrektorem laboratorium Microsoftu w Cambridge, twierdzi, że nowotwór jest problemem obliczeniowym.

Cyfrowa sieć neuronowa, jaką zbudował Microsoft w swoim laboratorium, ma analizować wszystko co dzieje się w świecie medycyny na całym globie. Na podstawie tych obliczeń tworzone będą terapie skrojone pod potrzeby indywidualnych przypadków. Wszystko to będzie możliwe dzięki użyciu biokomputera DNA działającego za sprawą reakcji chemicznych, w których dokonywane są obliczenia. Medyczne systemy Microsoftu już właściwie pomagają lekarzom. Stosowane są między innymi w czasochłonnym opisywaniu sytuacji, co algorytmy zrobią znacznie szybciej i dokładniej. System potrafi przeskanować zdjęcie piksel po pikselu oraz wydzielić i opisać znajdujące się na nim guzy. Następnie tworzony jest model takiego guza, który drukowany jest na drukarce 3D.

Źródła: PAP/Rynek zdrowia, Biotechnolog.pl, Spidersweb.pl


Podziel się: