Polskie dziecięce protezy serca już wkrótce wejdą do użytku

Pompy serca stworzone dzięki staraniom Fundacji Rozwoju Kardiochirurgii (FRK) im. Prof. Religi dały dobre rezultaty podczas testów na świniach. Oznacza to, że pierwszych zastosowań protez u dzieci można spodziewać się już w przyszłym roku.

Badania nad skutecznością pompy rozpoczęły się w październiku 2015 roku w Centrum Medycyny Doświadczalnej Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach. By ją sprawdzić, zespół lekarzy ze Śląskiego Centrum Chorób Serca, kierowany przez Jerzego Pacholewicza, przeprowadził operację polegającą na wszczepieniu świniom dwóch modeli protez Religa Heart Ped.

Protezy na różne potrzeby

Pierwsza, o objętości wyrzutowej wynoszącej 45 ml, jest przeznaczona do działania w organizmach dzieci w wieku od 9 do 14 lat i została wszczepiona czterem zwierzętom. Kolejnej czwórce wszczepiono protezę Religa Heart Ped 30, o objętości wyrzutowej 30 ml, odpowiedniej dla dzieci między 5 a 10 rokiem życia. Wszystkie świnie biorące udział w eksperymencie ważyły między 60 a 70 kilogramów.

Warto dodać, że opisywana operacja była kolejną mającą potwierdzić medyczną funkcjonalność pomp. Pierwsze testy przeprowadzono jesienią 2015 roku, również na świniach.

Polska alternatywa

Sprawna praca protez eksperymentalnych to dowód, że są one bezpieczne, biozgodne i działają zgodnie z przeznaczeniem, więc już wkrótce będą mogły zostać wszczepione pacjentom – przekonują lekarze. U wszystkich zwierząt stwierdzono prawidłowe funkcjonowanie pomp, nie zaobserwowano skrzeplin, zapaleń ani jakichkolwiek problemów ze wspomaganiem pracy serca. Pompa Religa Heart Ped byłaby alternatywą dla jedynej stosowanej obecnie klinicznej protezy serca, Berlin Heart EXCOR produkowanej w Niemczech. Jest używana niemal na całym świecie, jednak ze względu na wysoką cenę w ograniczonym zakresie.

Dorośli także dostaną pompę

Opracowanie protezy dziecięcej poprzedziło stworzenie pompy przeznaczonej dla dorosłych, oznaczonej symbolem EXT. Ten wynalazek obecnie znajduje się na etapie badań klinicznych, a dla potwierdzenia jego skuteczności konieczne jest wszczepienie pompy ośmiu pacjentom.

Tańsze wykrywanie nowotworów

Pozytywne wyniki eksperymentu lekarzy z Zabrza zbiegły się w czasie z innym medycznym odkryciem z polskiej uczelni. Dr hab. inż. Marcin Sieńczyk z Politechniki Wrocławskiej zaobserwowali, że przeciwciała wyizolowane z żółtek kurzych jaj są w stanie wskazywać na obecność nowotworów i zakażeń w organizmie. Ich pozyskanie jest znacznie tańsze od substancji obecnie stosowanych do tego celu.

Popularne testy diagnostyczne wykorzystują przeciwciała izolowane ze zwierzęcej krwi, co jest bardzo kosztowne i sprawia problemy z szybkim wytworzeniem dużych ilości przeciwciał. Taki pojedynczy test na obecność markerów nowotworowych kosztuje około 30 zł i choć można kupić go w aptece, jego wynik nie jest wiążący.

Testy na bazie przeciwciał z kurzych jaj byłyby o wiele tańsze produkcji – koszt wyprodukowania jednego wynosi mniej niż złotówkę. Jak na razie wrocławscy naukowcy opracowali dwa prototypy testów mające wykrywać nowotwór piersi i prostaty – oba zostały zgłoszone do ochrony patentowej. Gdyby udało się wdrożyć je do produkcji na masową skalę, koszty diagnostyki nowotworowej mógłby zmaleć o nawet kilkaset procent.

Źródło: PAP/Rynek zdrowia


Podziel się:


Wasze komentarze


Informacje / opinie publikowane w komentarzach stanowią subiektywną ocenę użytkownika i nie mogą być traktowane jako porada dotycząca leczenia / stosowania leków . W przypadku wątpliwości prosimy o konsultacje z Farmaceutą Dbam o Zdrowie.

komentarze wspierane przez Disqus