Pigułka awaryjna od 15. roku życia

Decyzja jest efektem zmiany rozporządzenia ministra zdrowia związanej ze zgodą na sprzedaż antykoncepcji „dzień po” bez recepty, którą wydała Komisja Europejska. Polska dostosowała się do zaleceń, ale z zastrzeżeniem, że dostęp do pigułki będzie obwarowany granicą wiekową.

W zmianie rozporządzenia czytamy, że "hormonalne środki antykoncepcyjne do stosowania wewnętrznego, posiadające kategorię dostępności OTC, wydaje się bez recepty osobie, która ukończyła 15. rok życia". Wybór tej granicy wiąże się z obowiązującym w Polsce tzw. wiekiem przyzwolenia – zgodnie z prawem obcowanie płciowe z osobą poniżej 15 lat jest karalne.

W styczniu tego roku Komisja Europejska wydała zgodę na sprzedaż pigułki awaryjnej bez recepty na terenie Unii Europejskiej. Lek należy do środków antykoncepcji postkoitalnej, czyli „dzień po” i zapobiega powstaniu ciąży do 5 dni po stosunku. Pigułka jest jedynym preparatem tego typu, który uzyskał rekomendację Europejskiej Agencji Leków (EMA). W opinii jej ekspertów zażywanie pigułki bez recepty jest w pełni bezpieczne i gwarantuje skuteczność.

Zmiana statusu leku obowiązuje w całej Unii Europejskiej, jednak decyzja o jego sprzedaży na receptę bądź nie pozostaje w gestii poszczególnych krajów, a więc jest prawem, a nie obowiązkiem członków Wspólnoty. Polska mogła zatem odmówić zastosowania się do zaleceń, jednak ostatecznie postanowiono je przyjąć, ale z zastrzeżeniem wiekowym.

Jak informuje „Gazeta Wyborcza”, decyzja spotkała się z protestem organizacji katolickich, w tym Centrum Wspierania Inicjatyw dla Życia i Rodziny, które apeluje o całkowite wycofanie leku z polskich aptek. W jej opinii jest on szkodliwy dla zdrowia fizycznego i psychicznego kobiet oraz ma „negatywne działanie społeczne” ponieważ „niszczy relacje międzyludzkie” i „prowadzi do nieuporządkowanego życia seksualnego, często z wieloma partnerami”.

Działania fundacji, która oprotestowała również podpisanie przez prezydenta konwencji o przeciwdziałaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, wspiera prof. Bogdan Chazan, odwołany z funkcji dyrektora Szpitala im. Świętej Rodziny za odmowę przeprowadzenia legalnej aborcji mimo jednoznacznych wskazań zdrowotnych.

Źródło: „Gazeta Wyborcza”
 


Podziel się:

Wasze komentarze


Informacje / opinie publikowane w komentarzach stanowią subiektywną ocenę użytkownika i nie mogą być traktowane jako porada dotycząca leczenia / stosowania leków . W przypadku wątpliwości prosimy o konsultacje z Farmaceutą Dbam o Zdrowie.

komentarze wspierane przez Disqus