×
DOZ.PL Darmowa
aplikacja
DOZ.pl
Zainstaluj

Chcesz mieć zdrowe zatoki? Dbaj o zęby

Zapalenie zatok o ostrym przebiegu zwykle ma związek z infekcją wirusową. Jeśli zaś problem z zatokami towarzyszy nam przewlekle i ma skłonność do nawracania, to jego przyczyna może kryć się w ustach. Szacuje się, że ok. 40 proc. przypadków zapalenia zatok szczękowych pochodzi od zębów. Uwaga, w większości przypadków wcale nie chodzi o ich higienę! 

Niby każdy wie, gdzie znajdują się zatoki, jednak nie do końca znamy ich budowę oraz rolę w organizmie. A znać je warto, gdyż anatomia i ich funkcja mają istotny związek z ewentualnym rozprzestrzenianiem się infekcji. Zatoki przynosowe są przestrzeniami pneumatycznymi w kościach twarzoczaszki, pokrywa je błona śluzowa. Łączą się z jamą nosową. Znamy zatoki czołowe, sitowe, klinowe i szczękowe, a ich nazwy pochodzą od nazw kości, z którymi są zrośnięte. Zatoka szczękowa (występująca w parze) przypomina kształtem piramidę, powstaje najwcześniej w życiu płodowym i jest największą zatoką – jej granice sięgają rejonu nad trzonowymi ósemkami, siódemkami i szóstkami, a czasem i dalej, dna oczodołu i jamy nosowej. 

Wydawałoby się, że zatoki nie odgrywają wielce istotnej roli, skoro są jedynie „przestrzeniami” między innymi elementami twarzoczaszki. Nic bardziej mylnego. Biorą udział nie tylko w prawidłowym oddychaniu – nawilżają i ogrzewają wdychane powietrze oraz wyrównują ciśnienia podczas oddychania, ale też wspomagają węch, wytwarzają rezonans dźwiękowy, chronią ucho wewnętrzne przed własnym głosem, ale też chronią czaszkę i jej zawartość – sprawiają, że jest lekka i odporna na urazy.

Gdy przyczyną problemu z zatokami są zęby…

Zapalenie zatok, którego źródłem jest sytuacja w ustach, dotyczy najczęściej zatok szczękowych. Według obserwacji lekarzy ma ono wtedy przeważnie wymiar przewlekły.

Występuje częściej u kobiet i diagnozowane jest zwłaszcza w piątej dekadzie życia. Wiadomo też, że z reguły wiąże się ze stanem zębów trzonowych (zwykle pierwszego górnego trzonowca), a także z konsekwencjami usunięcia zęba. Narażone są zwłaszcza te osoby, u których zębów trzonowych i przedtrzonowych od zatok nie oddziela tkanka kostna, lecz jedynie błona śluzowa (mukoperiosteum). Wówczas np. bakteriom łatwiej się rozprzestrzeniać. Warto przy okazji wspomnieć, że błona śluzowa zatok nie ma wyraźnego ograniczenia od okostnej, przez co zdarza się, że proces zapalny rozprzestrzenia się dalej do kości. Tym bardziej nie powinnyśmy lekceważyć problemu.

Objawy charakterystyczne dla zapalenia zatok to uczucie pełności w obrębie twarzy, ucisk za oczami, obecność wydzieliny w nosie, na ścianie gardła, trudność w oddychaniu nosem, nieprzyjemna woń z nosa, niekiedy gorączka i ból zębów.

Zabiegi stomatologiczne a zapalenie zatok

Ponad połowa przypadków zapalenia zatok szczękowych z przyczyn „odzębowych” ma swoje źródło w interwencjach stomatologicznych (55 proc.), inne prawdopodobne przyczyny to paradontoza (40 proc.) i torbiele okołozębowe (6 proc.). Spośród interwencji lekarskich niemal połowa przyczyn infekcji zatok szczękowych jest przypisywana tzw. przetoce i pozostawieniu korzenia. 19 proc. stanowią niespecyficzne ciała obce. Sięgnąć można w tym miejscu po słowa laryngologa dr. Michała Michalika, który podczas konferencji laryngologiczno-stomatologicznej (marzec 2015 r. w Warszawie) zauważył, że dzięki nowoczesnym technikom obrazowania nieraz w zatokach pacjentów po leczeniu kanałowym odkrywa się odłamki korzenia, materiału do wypełniania kanałów czy amalgamatu stosowanego do wypełniania zęba, w wyniku czego w zatoce rozwija się stan zapalny. Są to najczęściej pozostałości po leczeniu kanałowym.

Innym powikłaniem leczenia stomatologicznego, a jednocześnie częstym powodem rozwoju zapalenia zatok jest wspomniana przetoka. To nic innego jak połączenie ustno-zatokowe, które może pojawić się po ekstrakcji zęba. Przypomina wyjęcie korka i otwarcie drogi do zatoki szczękowej. Stomatolog może sprawdzić, czy doszło do powstania przetoki prostym testem – zaleci zatkanie nosa przy jednoczesnym wydmuchiwaniu nim powietrza. Jeśli powietrze będzie się przedostawać przez powstały po usunięciu zęba otwór, wówczas wiadomo, że utworzyła się przetoka.

W takiej sytuacji niezbędne jest zatkanie tej przestrzeni, odesłanie pilnie pacjenta do laryngologa oraz podanie antybiotyku. Jeśli lekarz nie podejmie interwencji, najprawdopodobniej nie tylko rozwinie się zapalenie zatoki, ale konsekwencje mogą być groźniejsze, z zapaleniem opon mózgowych, powstaniem ropnia mózgu i dalszym rozprzestrzenianiem się infekcji włącznie.

Infekcje zębów i przyzębia

W związku z bliskim położeniem rejonów narażonych na działanie bakterii, ale też wilgotnym i ciepłym środowiskiem same zatoki są dogodnym miejscem dla rozprzestrzenienia się patogenów oraz stanów zapalnych. Choroby zębów i tkanek otaczających zęby mogą jak najbardziej rzutować na stan zatok. Wszak choćby próchnica jest niczym innym jak bakteryjną chorobą zakaźną, zatem przy dogodnych warunkach droga chorobotwórczych drobnoustrojów do zatok jest prosta i wygodna. A gdy zarazki już się tam dostaną, to anatomia zatok szczękowych dodatkowo utrudnia oczyszczanie z „niepożądanych gości” i wydzieliny – ujście zatoki znajduje się bowiem dość wysoko. Oprócz próchnicy również paradontoza (choroba infekcyjna tkanek przyzębia), a także ropnie zębowe mogą być niełatwą do namierzenia w pierwszej kolejności przyczyną przewlekłego zapalenia zatok.

Jak zapobiegać zapaleniu zatok?

Naszą bronią jest przede wszystkim szczoteczka do zębów. Niestety okazuje się, że nie wymieniamy jej z odpowiednią częstotliwością, czyli co dwa-trzy miesiące. Koniecznie powinniśmy również pozbywać się szczoteczki po przebytej anginie, grypie, a nawet przeziębieniu. A po każdorazowym myciu zębów, należy ją nie tylko dokładnie wypłukać, ale też wysuszyć, np. wychylając przez okno i potrząsając. W przeciwnym razie pozostawiona wilgoć będzie dogodnym warunkiem dla rozwoju zarazków.

Warto raz na jakiś czas wyparzyć szczoteczkę, by pozbyć się drobnoustrojów. Zęby należy myć dokładnie i wystarczająco długo (ok. trzech minut). Także regularne wizyty u stomatologa, nie rzadziej niż raz na rok, przysłużą się zdrowiu zatok.

Skoro za wiele przypadków zakażeń zatok szczękowych odpowiadają stany po zabiegach stomatologicznych, to choćbyśmy perfekcyjnie dbali o zęby, możemy przeoczyć faktyczne źródło. Dlatego zawsze, gdy mamy problem z zatokami, zwłaszcza gdy odczuwamy dolegliwości po jednej stronie, zastanówmy się, czy nie mieliśmy przeprowadzanego leczenia kanałowego lub ekstrakcji. Z pomocą przyjdzie wówczas wykonanie zdjęcia RTG, które jest podstawowym materiałem w rozpoznaniu przyczyny „odzębowego” zapalenia zatok.


Podziel się: