Szczepionka na trądzik. Czy czeka nas rewolucja w leczeniu?

Międzynarodowy zespół naukowców przeprowadził wstępne prace nad szczepionką przeciwko trądzikowi. Efekty eksperymentów na myszach i izolowanej ludzkiej tkance pokazały, że rozwiązanie ich autorstwa może dać przełomowe efekty w leczeniu tej wyjątkowo powszechnej i uciążliwej dolegliwości.

Jak dotąd nie odkryto skutecznej profilaktyki przeciwtrądzikowej, a jego leczenie również jest zróżnicowane i nie gwarantuje dobrych efektów u każdego chorego. Terapie przeciwtrądzikowe bywają również obarczone licznymi skutkami ubocznymi. Jeśli szczepionka przeciwtrądzikowa stanie się faktem, dla wielu osób może oznaczać ogromne wsparcie w leczeniu. Szacuje się, że trądzik w mniejszym lub większym stopniu dotyczy aż 85 procent nastolatków, spośród których część zmaga się z problemem również w wieku dorosłym.

Przeciwciała mogą redukować trądzik

Przedmiotem badań naukowców było odnalezienie przeciwciał zwalczających toksynę produkowaną przez bakterię P. acnes – tzw. czynnik CAMP. Zgodnie z wynikami analiz prowadzonych wcześniej, to właśnie ona odpowiada za pojawianie się stanów zapalnych prowadzących do wystąpienia nieestetycznych wykwitów i wyprysków na skórze. Badania innego typu prowadzone na myszach wykazały również, że szczepionki złożone z białek powierzchniowych P. acnes lub E. coli, w których czynnik CAMP jest szczególnie silny, mogą chronić przed rozwojem trądziku.

Wyniki badania opublikowane na łamach „Journal of Investigative Dermatology” dowiodły, że monoklonalne przeciwciała zwalczające czynnik CAMP 2 (wersję toksyny występującą we wszystkich pięciu szczepach bakterii P. acnes) w sposób znaczący redukują wzrost bakterii na skórze roślin i zmniejszają ekspresję molekuły zapalnej o nazwie interleukin 8 (IL-8). Ponadto ludzkie zmiany trądzikowe poddane terapii przeciwciałami do czynnika CAMP 2 uległy znacznej redukcji, a ekspresja molekuły IL-8 uległa zmniejszeniu.

Zdaniem naukowców ta sytuacja dowodzi, że czynnik CAMP jest kluczowym źródłem stanu zapalnego powiązanego ze zmianami trądzikowymi.

Skuteczna, ale czy bezpieczna?

Identyfikacja przeciwciała pozwoli zespołowi na rozpoczęcie prac nad szczepionką w pełni bezpieczną również dla ludzi. Jeśli to się uda, badacze liczą, że wspomniany lek mógłby być stosowany również w leczeniu bądź profilaktyce innych schorzeń powiązanych z aktywnością bakterii P. acnes, takich jak rak prostaty, sepsa, infekcje skóry i kości czy te występujące po operacjach. Pozostaje pytanie czy przeciwciała czynnika CAMP 2 będą reagować z innymi składnikami lub bakteriami skórnymi, również tymi niezbędnymi dla zachowania jej zdrowia – ustalenie tego wymaga dalszych badań.

Przeciwtrądzikowa dieta

Trądzik jest dolegliwością o bardzo dotkliwym przebiegu, a jego leczenie skupia się na zwalczaniu objawów, a nie przyczyn. W kontekście profilaktyki mówi się przede wszystkim o utrzymywaniu właściwej diety, która nie będzie sprzyjać powstawaniu zmian skórnych. W dużym uproszczeniu – mowa o eliminacji z jadłospisu produktów wysokoprzetworzonych, bogatych w sztuczne barwniki, aromaty i konserwanty. Na cenzurowanym są zwłaszcza słodkie napoje, słone przekąski i słodycze, w tym gorzka czekolada. Negatywny wpływ na skórę może mieć także jedzenie dużej ilości dań bogatych w tłuszcze zwierzęce, podobnie rzecz ma się z węglowodanami prostymi obecnymi w białym pieczywie czy makaronach. Przy codziennym przygotowywaniu posiłków warto ograniczyć sól i ostre przyprawy, zastępując je ziołami. W walce o zdrową skórę pomóc może także całkowite rzucenie palenia i ograniczenie spożycia alkoholu do jednej lampki wina dziennie.

W dietę mającą sprzyjać lepszej kondycji skóry warto włączyć składniki bogate w witaminę A: marchew, pomarańcze, brzoskwinie, paprykę, brokuły czy szpinak. Schorzenia skóry łagodzą także witaminy z grupy B, które znaleźć można w orzechach, pestkach i roślinach strączkowych oraz produktach pełnoziarnistych czy jajach. Warto też suplementować cynk lub częściej sięgać po bogate w niego owoce morza, ryby, kasze i wątróbkę drobiową.

Toksyny odpowiadające za trądzik łatwiej usuniemy z organizmu dzięki błonnikowi. Znajdziemy go w produktach z pełnego ziarna (kaszach, brązowym ryżu, żytnim chlebie), roślinach strączkowych czy suszonych owocach, ale też w awokado, malinach, jagodach, jabłkach czy gruszkach.

Ratunek w probiotykach?

Część badań sugeruje, że w pielęgnację skóry trądzikowej warto włączyć także probiotyki. Zgodnie z badaniami Dr Whitney P. Bowe z SUNY Downstate Medical Center College of Medicine w Nowym Jorku probiotyki mogą wspomagać terapię trądziku pospolitego i różowatego. Pokazały one, że stres oraz uboga w błonnik dieta wpływają na florę jelitową, powodując rozwój bakterii patogennych. Produkują one przenikające do krwi toksyny, które wywołują stan zapalny, co przekłada się na zaostrzenie trądziku. Jeśli jednak zadbamy o dostarczenie do organizmu dobrych bakterii probiotycznych, mogą one niwelować działanie toksycznych bakterii i zapobiegać zapaleniom.

Badania pokazały także, że doustne przyjmowanie probiotyków redukuje poziom cytokin w skórze i obniża poziom systemowych markerów stanu zapalnego i stresu oksydacyjnego. Dodatkowo w zasadzie wszystkie probiotyki występujące w mlecznych produktach wspomagają produkcję ceramidów, dzięki czemu poprawiają stan skóry. Będąca ceramidem fitosfingozyna wykazuje silne działanie antybakteryjne oraz przeciwzapalne, dzięki czemu przyczynia się do zwalczania trądziku. 

Z kolei badania prowadzone w Korei Południowej wykazały, że regularne jedzenie produktów probiotycznych bogatych w bakterie Lactobacillus bifidius przez 12 tygodni zmniejszyło całkowitą liczbę zmian trądzikowych i obniżyło produkcję łoju.

Źródło: IFLscience.com, Journal of Investigative Dermatology


Podziel się: