TVP włącza się w dyskurs o szczepieniach, a widzowie protestują

Dziecięce szczepienia, jeszcze do niedawna nie budzące większych emocji, dziś spotykają się z ostrą krytyką ze strony środowisk uważających je za szkodliwe. Po ich stanęła Telewizja Polska, która po emisji programu z udziałem przedstawicieli ruchów anty szczepionkowych spotkała się z falą krytyki.

Przeciwnicy szczepień przekonują, że stosowanie ich u dzieci jest szkodliwe, a wręcz bardzo niebezpieczne. Wśród stosowanych przez nich argumentów znajdują się te głoszące, że w obecnych czasach, gdy poziom higieny i wiedzy medycznej jest znacznie większy, szczepienie przeciw chorobom zakaźnym nie ma sensu, ponieważ również one same są w zaniku. Sęk w tym, że to właśnie wynalezienie szczepionek pozwoliło rozprawić się z epidemią chorób zakaźnych, takich jak różyczka czy odra. By jednak pozostały rzadkie i mniej groźne, konieczna jest kontynuacja szczepień, które uniemożliwiają rozprzestrzenianie się bakterii. Efekty rezygnacji ze szczepień są widoczne tam, gdzie liczba sceptyków jest wyjątkowo duża, skutkując pojawianiem się zupełnie nowych ognisk chorób dotąd uznawanych za zwalczone.

Stop NOP na antenie TVP

W ten dyskurs wpisała się także Telewizja Polska, która na początku listopada w programie „Szeptem” zaprosiła do rozmowy znanych przedstawicieli ruchów antyszczepionkowych - Justynę Sochę z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach "Stop NOP” i Ryszarda Grzebyka, przedstawianego jako doktor medycyny naturalnej. Program w całości poświęcono krytyce szczepień i promowaniu tez budzących sprzeciw ekspertów z dziedziny medycyny. Swój sprzeciw wyrazili także widzowie, przesyłając skargi na audycję do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Ich autorzy podkreślali, że w programie nie uczestniczył żaden ekspert stojący w kontrze do poglądów zaproszonych gości, co wykluczyło jakikolwiek obiektywizm w audycji. Prowadzący ją dziennikarze także nie kwestionowali teorii przedstawianych przez gości.

Zmiana frontu i gościa

Władze TVP najwyraźniej postanowiły zobiektywizować przekaz, ponieważ w kolejnym, niedawnym odcinku programu pojawili się przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia, Państwowego Zakładu Higieny oraz krajowy konsultant w dziedzinie chorób zakaźnych. W kontrze do nich miał wystąpić znany przeciwnik szczepień doktor Jerzy Jaśkowski, którego udział jednak odwołano. W związku z tym przeciwnicy ruchów antyszczepionkowych zarzucili TVP stosowanie cenzury.

Kontrowersyjny ekspert z wyrokiem

Zmianie stanowiska telewizji w sprawie tego konkretnego gościa trudno się dziwić. Jerzy Jaśkowski przez kilkadziesiąt lat był zatrudniony w Katedrze i Zakładzie Fizyki i Biofizyki Uniwersytetu Gdańskiego, jednak obecnie władze uczelni odcinają się od jego poglądów na szczepienia (nie pracuje na UG od 2000 r. - przyp. red.). Jaśkowski od lat nie pracuje w zawodzie (w latach 70. zrobił specjalizację z chirurgii), został skazany przez Sąd Lekarski za propagowanie postaw antyzdrowotnych, a Okręgowy Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej prowadzi przeciwko niemu dwa postępowania. Od ponad 20 lat ma on także zakaz drukowania tekstów w biuletynach lekarskich. Obecnie jest znany przede wszystkim ze swoich alternatywnych medycznie poglądów. Sprzeciwia się szczepionkom, twierdzi, że picie mleka prosto od krowy wywołuje raka prostaty, głosi szkodliwość fluoru oraz promuje teorię, że koncerny farmaceutyczne wszczepiły zdechłym ptakom wirusa grypy.

Opłakane skutki odmowy szczepień

Skutki działań ruchów antyszczepionkowych są już widoczne w Polsce pod postacią wzrostu liczby rozpoznań różyczki. Na 2198 przypadków zgłoszonych w Europie w 2015 roku aż 2129 odnotowano w Polsce – wynika z danych zebranych przez Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób działającym przy UE. Wspomniane przypadki to jednak wyłącznie podejrzenia, ponieważ laboratoryjnie potwierdzono jedynie 22 z nich. Choć liczba wydaje się niewielka, jest nadal najwyższa w całej Europie. Drudzy pod tym względem są Niemcy z dwudziestoma zachorowaniami, a w kolejnych kilku krajach stwierdzono pięć takich przypadków.

Źródło: Gazeta Prawna, Gazeta Wyborcza, Wirtualne Media


Podziel się:


Wasze komentarze


Informacje / opinie publikowane w komentarzach stanowią subiektywną ocenę użytkownika i nie mogą być traktowane jako porada dotycząca leczenia / stosowania leków . W przypadku wątpliwości prosimy o konsultacje z Farmaceutą Dbam o Zdrowie.

komentarze wspierane przez Disqus