Czy jedzenie w nocy sprzyja otyłości?

Przekonanie znane jest chyba wszystkim i wciąż nie traci na popularności. Osobom na diecie spędza sen z powiek, a wszystkich pozostałych przyprawia o wyrzuty sumienia podczas wieczornego podjadania. Czy jedzenie w nocy faktycznie sprzyja tyciu?

Powszechnie utarło się przekonanie, że kolację powinniśmy jeść maksymalnie o godzinie 18, by cieszyć się piękną sylwetką i zapomnieć o przybieraniu na wadze. Dla wielu osób, szczególnie tych, które lubią chodzić spać później, sprawia to nie lada problem i walkę z narastającym głodem. Pogląd o tym, że nocne podjadanie sprzyja tyciu wziął się ze Szwecji, gdzie jakiś czas temu przeprowadzono badanie dotyczące żywienia, które objęło 94 kobiet o normalnej wadze i 83 mających problem z otyłością. Z ankiet przeprowadzonych wśród uczestniczek wynikało, że kobiety z nadwagą najwięcej posiłków spożywały po południu i w godzinach wieczornych, z czego wyciągnięto prosty wniosek, że jedzenie w nocy sprzyja tyciu.

Tymczasem okazuje się, że z tyciem nie ma wspólnego pora zjadanych posiłków, ale ich kaloryczność. Metabolizm w godzinach wieczornych znacznie zwalnia, co wiąże się z bardziej leniwym spalaniem kalorii. Jeśli dostarczymy organizmowi więcej energii w postaci kalorycznego jedzenia niż zdoła spalić przed snem, wówczas istnieje ryzyko, że zaczniemy przybierać na wadze. Wniosek jest zatem prosty – podjadanie w godzinach wieczornych nie odbije się źle na naszej sylwetce, jeśli będziemy jeść z umiarem i decydować się na niskokaloryczne przekąski. Z tego względu lepiej unikać przede wszystkim słodyczy, cukrów prostych zawartych w owocach i węglowodanów obecnych w ziemniakach czy makaronie. Najbardziej racjonalnym rozwiązaniem jest wybór dań bogatych w białko, takich jak jogurt naturalny, omlet czy gotowany kurczak.


Podziel się:


Wasze komentarze


Informacje / opinie publikowane w komentarzach stanowią subiektywną ocenę użytkownika i nie mogą być traktowane jako porada dotycząca leczenia / stosowania leków . W przypadku wątpliwości prosimy o konsultacje z Farmaceutą Dbam o Zdrowie.

komentarze wspierane przez Disqus