Bank Światowy wesprze polskie szpitale?

Polskie szpitale borykają się z nieustannym niedofinansowaniem, co ponad inwestycjami stawia konieczność pokrywania bieżących wydatków. Jak dowiedział się Dziennik Gazeta Prawna, dodatkowe środki na rozwój szpitali może zaoferować nam Bank Światowy.

Zgodnie z informacjami gazety, resort zdrowia prowadzi rozmowy z przedstawicielami Banku Światowego na temat restrukturyzacji polskich szpitali, co w dłuższej perspektywie miałoby prowadzić do oddłużenia całego sektora. 

Wspomniane środki nie mogą jednak zostać przeznaczone do zasypywania dziur w budżetach placówek. Wręcz przeciwnie, by Ministerstwo Zdrowia mogło je otrzymać, musi najpierw znaleźć środki na to, żeby szpitale oddłużyć. Środki z Banku Światowego miałyby zostać przeznaczone na rozwój i unowocześnienie placówek klinicznych. 

Agencja do zadań specjalnych

W oddłużaniu miałaby pomóc agencja ds. restrukturyzacji powołana przez Ministerstwo Zdrowia. Jej zadaniem byłoby udzielanie pożyczek oraz pomocy w zarządzaniu placówkami ochrony zdrowia. Organ miałby podlegać Skarbowi Państwa, a na jego działanie zostanie przeznaczone od 1 do 2 mln złotych pochodzących głównie z Banku Gospodarstwa Krajowego. 

Placówki, które zechcą skorzystać z pomocy agencji, będą musiały przystać na warunki restrukturyzacji, z oddaniem władzy włącznie, gdy zajdzie taka konieczność. Założenia projektu dotyczącego funkcjonowania tego organu są gotowe od dłuższego czasu, jednak wciąż dopracowywane są szczegóły. 

Duże inwestycje w zdrowie

Pieniądze na unowocześnienie placówek medycznych płyną szerokim strumieniem także z budżetu państwa. We wrześniu tego roku rząd przyjął specustawę zakładającą przeznaczenie dodatkowych 280 mln złotych na aparaturę medyczną, sprzęt i wyposażenie między innymi szkolnych gabinetów dentystycznych. Zgodnie z zapowiedziami wicepremiera Mateusza Morawieckiego, do końca tego roku nakłady na służbę zdrowia mają wzrosnąć w sumie o ponad miliard złotych. 

Lekarska samopomoc

Podczas gdy polską służbę zdrowia wspierać ma Bank Światowy, lekarze planują akcję samopomocową w związku z wypowiadaniem klauzul opt-out przez rezydentów. Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy Zarezerwował 1 mln złotych na wsparcie dla lekarzy, którzy w związku z protestem znajdą się w szczególnie trudnej sytuacji finansowej. Poza pieniędzmi, OZZL będzie oferować także pomoc prawną tym z nich, którzy spotkają się z naciskami związanymi z podpisywaniem klauzul, groźbami wyrzucenia z pracy w razie odmowy podpisania bądź innymi reperkusjami powiązanymi z decyzją o wypowiedzeniu klauzuli. 

Klauzula opt-out to pisemne oświadczenie pracownika dyżurującego (zazwyczaj lekarza) oznaczające wyrażenie zgody na pracę w wymiarze przekraczającym 48 godzin tygodniowo. Dzięki niej lekarze mogą brać dodatkowe dyżury, co w wielu szpitalach i przychodniach jest podstawą całodobowej obsady medycznej placówki. Wypowiedzenie klauzuli oznacza więc ograniczenie się do standardowych godzin pracy i właśnie taką, nową formę protestu mają zamiar przyjąć rezydenci oraz diagności laboratoryjni, którzy również podpisują wspomnianą klauzulę.

Konstanty Radziwiłł pytany o skalę wypowiedzeń klauzul opt-out przekonywał, że resort zdrowia monitoruje to zjawisko i jak na razie nie przybiera ono skali, która mogłaby zagrażać pacjentom. 

Źródła: Dziennik Gazeta Prawna, PAP, Rynek zdrowia


Podziel się: