Zaburzenia snu

Na problemy ze snem uskarża się aż 35 procent naszych rodaków ? To 10 procent więcej niż jeszcze pięć lat temu. Tymczasem badania wykazują, że osoby z zaburzeniami snu częściej są sprawcami wypadków, mają kłopoty z pamięcią, osiągają gorsze wyniki w nauce, pracują poniżej swych możliwości....

Kłopoty ze snem pojawiają się zazwyczaj jako odpowiedź organizmu na trudną sytuację fizyczną, psychiczną lub społeczną. Czasami ich przyczyną są schorzenia somatyczne, takie jak nadczynność tarczycy, reumatyzm, rak, cukrzyca, jednak ponad siedemdziesiąt procent przypadków bezsenności ma podłoże psychiczno-emocjonalne, zwłaszcza nerwicowe i depresyjne. Nadmierny stres i wyczerpujący tryb życia najpierw objawiają się w postaci problemów ze snem, później mogą przerodzić się w nadciśnienie lub chorobę wrzodową. Bezsenność jest więc wskazówką, że z organizmem dzieje się coś niedobrego.

U większości chorych problemy ze snem kończą się wraz z ustaniem przyczyny stresującej sytuacji lub choroby. Jednak czasami przeradzają się one w bezsenność psychofizjologiczną. Jeśli po zlikwidowaniu przyczyny bezsenności przez kolejne 3-4 tygodnie nadal są kłopoty ze snem, należy skonsultować się z lekarzem. U zdrowych osób wieczorny rytuał związany z kładzeniem się do łóżka takimi jak: mycie zębów, ścielenie łóżka, gaszenie światła,  uruchamia mechanizm zasypiania. Kiedy jednak, po kilku nieprzespanych nocach, te same czynności zaczynają kojarzyć się z niemożnością zapadnięcia w sen, mechanizm zasypiania zaczyna działać na opak. Chory wpada w błędne koło: gdy nadchodzi wieczór, napięcie związane z obawami przed kolejną nieprzespaną nocą skutecznie udaremnia próby zaśnięcia. Następnego dnia obawy są jeszcze silniejsze.

Najważniejsze w leczeniu bezsenności jest to, aby leki nasenne były zażywane w razie potrzeby, a nie na wszelki wypadek. U osób, które nie mają poważnych uszkodzeń mózgu, sen jest zakłócony czynnikami natury psychologicznej; w takiej sytuacji wystarczy jakiś drobny bodziec, aby sen wywołać, a potem organizm sam sobie poradzi.

Marzeniem uczonych zajmujących się bezsennością jest odkrycie "hipnotoksyny" ? niemal mitycznego białka, które drażni ośrodki mózgu odpowiedzialne za wprowadzenie organizmu w sen. Teoretycznie hipnotoksyna powinna już  powstawać w mózgu, w czasie stanu czuwania. Gdy jej poziom organizmu, podrażnieniu ulegają struktury mózgu wywołujące sen. Zgodnie z tym modelem, poziom hipnotoksyny w organizmie powinien osiągać maksimum tuż przed zaśnięciem. Wydawać by się mogło, że od tego stwierdzenia już krok do odkrycia związku. Niestety, jego poszukiwania wciąż trwają.

Nadal nie wiadomo, dlaczego organizm ludzki potrzebuje snu: czy konieczny jest do odpoczynku, czy może służy odbudowie zapasów energii mózgu. Pierwszy zwiastun nadchodzącego snu to pojawiające się w mózgu fale alfa, świadczące o osiągnięciu stanu relaksacji. W chwilę potem następuje trwające kilka minut stadium płytkiego snu, zwanego także półsnem. Stadium drugie to etap przejściowy od snu płytkiego do głębokiego; trwa dziesięć do piętnastu minut. Sen głęboki to najdłuższa, prawie godzinna faza. Charakterystyczne są dla niej wolne fale delta. Jest to najważniejszy dla regeneracji organizmu element snu. Właśnie w tej fazie pojawia się niekiedy somnambulizm, czyli chodzenie w czasie snu. Po upływie około półtorej godziny od zaśnięcia pojawia się sen paradoksalny - REM charakteryzujący się szybkimi ruchami gałek ocznych (po angielsku Rapid Eye Movement stąd nazwa REM). W tej fazie snu występują marzenia senne, organizm nie reaguje na zmiany temperatury, czy stężenia dwutlenku węgla. Mimo to w czasie fazy REM człowiek budzi się bardzo łatwo,  ze snu może go wyrwać przypadkowy dźwięk lub nagła cisza. Według niektórych teorii, w fazie REM porządkowana jest pamięć, usuwane są mniej istotne informacje, inne są synchronizowane z dotychczasowymi doświadczeniami. REM utrwala informacje przyswojone w ciągu dnia i ułatwia naukę. We śnie fizjologicznym fazy snu głębokiego i REM występują kilkakrotnie, na przemian.

Konsultacja medyczna
dr Michał Skalski z Kliniki Psychiatrycznej AM w Warszawie.


Podziel się:


Wasze komentarze


Informacje / opinie publikowane w komentarzach stanowią subiektywną ocenę użytkownika i nie mogą być traktowane jako porada dotycząca leczenia / stosowania leków . W przypadku wątpliwości prosimy o konsultacje z Farmaceutą Dbam o Zdrowie.

komentarze wspierane przez Disqus