Trudny temat – wszy, gnidy, owsiki u dzieci

Nowy rok szkolny i przedszkolny wywołuje nawracający temat, który wiąże się nieodłącznie z higieną osobistą oraz epidemiologią społeczną – zarażenia wszami, gnidami i owsikami występujące u dzieci. Jednostka chorobowa, jaką jest bycie zarażonym tymi pasożytami, wywołuje zawstydzenie, gdyż jest kojarzona z brudem. Całkiem niesłusznie, ale o tym za chwilę. Dlaczego jest tak, że o tych chorobach niechętnie się mówi? Co czyni je tematami tabu? Jak się przygotować i co zrobić, aby nikt – ani nasze dziecko, ani żaden dorosły – nie został zarażony?

Już za chwileczkę, już za momencik

Epidemia zarażeń pasożytami, jakimi są wszy i owsiki dopiero przed nami. Okres wczesnej jesieni jest idealnym okresem na rozprzestrzenianie wszy, ich jaj, czyli gnid oraz owsików. „Kolejne dziecko zarażone wszawicą”, „Kwarantanna w przedszkolu. Całe klasy nie przychodzą do przedszkola” – takimi wieściami straszyły media w ostatnich tygodniach. Czy jest to dziwne i niecodzienne? Niestety nie. W Europie notuje się coraz więcej zarażeń wszawicą. W Polsce sytuacja jest podobna, a wszawica może dotknąć zarówno dzieci jak i dorosłych.

Tam, gdzie skóra jest owłosiona, tam mogą rozwijać się wszy. Głowa jest miejscem najbardziej narażonym na atak, ale wszy mogą się rozwijać we włóknach ubrań, we włosach pod pachami oraz włosach łonowych.

Wszy ludzkie dotyczą ludzi

Człowieka zasiedlają z reguły trzy gatunki wszy. Dwa z nich – wesz odzieżowa (Pediculus humanus) i wesz łonowa (Pthirus pubis) – nie są dużym problemem epidemiologicznym. Kłopot dla całego społeczeństwa sprawia trzeci gatunek: wesz głowowa (Pediculus capitis). Wszami ludzkimi nie możemy zarazić się od zwierząt.

Tłum sprzyja rozwojowi choroby

Wszy karmią się krwią, to znaczy, że mogą dotknąć każdego. Będą jednak rozwijały się tam, gdzie mogą być szybko przeniesione. Przedszkola i szkoły, środki komunikacji publicznej, miejsca, w których jest dużo ludzi są dla wszy wymarzonym środowiskiem życia. Mogą tam znaleźć wielu nosicieli i przenosić się bez większych utrudnień z jednej osoby na drugą.

Czujne oko rodzica

O właściwą kontrolę głów dzieci muszą obecnie dbać rodzice. Ich rola jest największa, powinni więc wyrobić w sobie nawyk regularnego sprawdzania, czy w głowie dziecka nie zagnieździły się wszy. Nie ma co liczyć na pielęgniarkę szkolną czy przedszkolną – w przedszkolu nie ma jej wcale, a w szkole jest zwykle dostępna w bardzo ograniczonym zakresie czasu. Trzeba pamiętać również o tym, że pielęgniarka nie jest epidemiologiem, więc nie będzie w stanie zapanować nad epidemią wszawicy w skali globalnej. Jest to choroba na tyle wstydliwa i nieprzyjemna, że pielęgniarki często nawet nie chcą przeglądać głów dzieci, gdyż tłumaczą to naruszaniem ich praw osobistych. Dyrektorzy placówek publicznych również niechętnie przyznają się, że ich szkołę czy przedszkole dotknęła epidemia wszawicy.

To nie brud, to nie wstyd!

Wszystko to wynika z faktu, że zarażenie wszami uważa się za coś bardzo wstydliwego.

Często mówi się, że wszy są równoznaczne z brudem i brakiem higieny, a osoby, które je mają – zarówno dzieci, jak i dorośli – pochodzą z zaniedbanych, a nawet patologicznych rodzin. Jest to jednak całkowita nieprawda.

Wręcz przeciwnie, wszy o wiele chętniej atakują osoby zadbane i czyste, gdyż mają tam idealne warunki do rozwoju.

Jak to sprawdzić?

Gdy zauważymy, że dziecko wyjątkowo często się drapie, warto sprawdzić czy nie ma wszy. Najprościej jest dokładnie obejrzeć całą skórę głowy i zobaczyć, czy nie biegają po niej szarobiałe kilkumilimetrowe owady. Najczęściej występują one za uszami oraz na tylnej części głowy. Warto obejrzeć same włosy, do których mogą być przyczepione zarówno wszy, jak i ich jaja – gnidy.

Sposoby leczenia wszawicy

Radykalnym sposobem pozbycia się wszy jest obcięcie włosów i dokładnie wymycie głowy, pozbywając się wszystkich dorosłych osobników. W przypadku chłopców jest to niezawodny sposób, lecz nie sprawdzi się w przypadku dziewczynek – prawie żadna nie chciałaby chodzić łysa.

W aptece jest wiele preparatów przeciw wszom. Występują w postaci szamponów, które powodują, że wszy się duszą i giną, a ich oleista, śliska konsystencja ułatwia wyczesywanie gnid z włosów. Takie produkty często też zawierają metalowy grzebień o gęstych ząbkach. Aby pozbyć się wszawicy, należy wybić wszystkie dorosłe wszy oraz pozbyć się wszystkich larw, wyczesując je z włosów. Oczywiste jest, że gdy u dziecka znajdzie się wszy, włosy i głowy skontrolować powinna cała rodzina. Zalecane jest również wypranie wszystkich ubrań oraz wręcz wygotowanie pościeli i ręczników.

Ciekawostki

  • Wszami częściej zarażają się dziewczynki niż chłopcy – częściej się przytulają, czeszą się wzajemnie, pożyczają sobie szczotki czy gumki do włosów.
  • Wszami nie można się zarazić od zwierząt domowych.
  • Wszom trudniej przedostać się przez ciasno związane czy upięte włosy.
  • Wszy to nie pchły – nie potrafią same przeskoczyć z jednej głowy na drugą.
  • Wszami rzadziej zarażają się osoby rasy czarnej, co jest związane z odmienną strukturą włosów.
  • Wszy źle reagują zarówno na gorąco, jak i nadmierne zimno. Może się zdarzyć, że wszy same opuszczą swojego żywiciela, gdy ten dostanie gorączki.

Owsiki to też problem

Owsik ludzki, czyli Enterobius vermicularis to najpopularniejszy pasożyt wieku dziecięcego. Zarażonych nim jest 10% siedmiolatków (ta grupa wiekowa jest w Polsce systematycznie badana), choć oczywiście pasożyt ten atakuje również młodsze i starsze dzieci.

Choroba brudnych rąk

Zarażenie owsikiem jest – w odróżnieniu od wszawicy – związane z higieną osobistą. Nie tylko swoją, ale i cudzą, tzw. społeczną. Owsikami najłatwiej się zarazić w zamkniętych pomieszczeniach, takich jak żłobki, przedszkola, szkoły, urzędy. Są to miejsca, w których przebywa duża liczba osób. Jaja pasożyta są niezwykle lekkie – mogą odrywać się od skóry i unosić się w powietrzu.

Jak się zarazić?

Owsiki żyją w końcowym odcinku układu pokarmowego – w jelicie grubym człowieka. Dorosła samica charakterystycznym ruchem pełzakowym wędruje nocą z jelita do odbytu i jego w fałdach składa około 10 tysięcy mikroskopijnych jaj. Do rana z jaj wykluwają się larwy. Nocnej wędrówce owsików towarzyszy silne swędzenie i pieczenie. Jest to bardzo duży dyskomfort dla nosiciela; z tego względu dziecko drapie się przez sen. W ten sposób jaja dostają się na ręce, a przez nie trafiają do ust i przewodu pokarmowego. Wtedy cały cykl zaczyna się od początku. Poprzez ręce jaja owsików mogą trafić na wszelkiego rodzaju powierzchnie, nie tylko płaskie stoły i blaty, ale i ubrania, pościel, klamki, poręcze czy zabawki.

Objawy choroby 

Jeśli zauważymy, że dziecko źle sypia w nocy, może to budzić podejrzenie, że ma owsiki – a już szczególnie, jeśli nocą lub rano często drapie się w okolicach odbytu. Owsiki można zobaczyć u dziecka gołym okiem na powierzchni odbytu. Mogą być też widoczne na powierzchni kału.

Leczenie owsicy

Leczenie owsicy jest bardzo trudne.

  • Wszystkich domowników należy bezwzględnie poddać kwarantannie.
  • Owsica to choroba brudnych rąk, więc trzeba je myć po powrocie do domu, przed każdym posiłkiem i po wyjściu z toalety.
  • Owsikami można się zarazić poprzez niemyte owoce i warzywa zakażone zainfekowanym kałem zwierzęcym. Należy więc dokładnie umyć je przed zjedzeniem.
  • Osoba chora powinna mieć krótko obcięte paznokcie. Dzieci zniechęćmy do obgryzania paznokci, oblizywania palców, trzymania długopisów w ustach.
  • Chore dziecko należy podmywać rano i przed snem wodą z mydłem.
  • Zabawki – zwłaszcza te wynoszone na podwórko – należy myć mydłem i płukać pod bieżącą wodą.
  • Gdy w domu panuje owsica, nie wolno w nim trzepać pościeli – może to spowodować rozprzestrzenienie się jaj owsika.
  • Choremu dziecku należy zakładać na noc obcisłe majtki, aby ograniczyć możliwość podrapania się.
  • Po zidentyfikowaniu choroby piżamę i pościel należy prać codziennie, a następnie prasować je gorącym żelazkiem.
  • Zalecane jest również wypranie wszystkich ubrań i bielizny oraz wręcz wygotowanie pościeli i ręczników.
  • Gdy u dziecka zostaną zdiagnozowane owsiki, skontrolować powinna się cała rodzina.

Jeśli domowe metody nie wystarczą, owsicę można leczyć lekami doustnymi, które przepisze lekarz.

Nie można się godzić, by powyższe choroby stały się tematami tabu. Trzeba o nich mówić i znać sposoby na ich wyleczenie.

Podstawową zasadą w ich przypadku jest kwarantanna – chorych na wszawicę i owsicę izoluje się do czasu pełnego wyleczenia. Nie wolno dopuścić do rozprzestrzeniania się choroby na inne osoby. W miarę proste, choć wymagające dyscypliny metody wystarczają zwykle, by wyleczyć dziecko i cały nasz dom z owsicy i wszawicy.  W przypadku obu chorób nie można leczyć jedynie dziecka – konieczna jest reakcja wszystkich domowników. Jeśli nie jesteśmy w stanie samemu poradzić sobie z tymi problemami, warto udać się do lekarza lub farmaceuty.


Podziel się: