SIDS - syndrom nagłej śmierci noworodków

Każdy rodzic po urodzeniu się dziecka stara się zapewnić mu jak najlepszą opiekę. Przebywa z nim cały czas, uważnie obserwuje, zwraca uwagę na bezpieczeństwo swojego maluszka. Jednak żaden rodzic nie jest w stanie zapewnić dziecku opieki przez 24 godziny na dobę, gdyż jak każdy inny człowiek potrzebuje nocnego snu. I właśnie w tym czasie maluszek może być narażony na duże niebezpieczeństwo.

W okresie snu dziecka może bowiem wystąpić SIDS, czyli syndrom nagłej śmierci noworodków, inaczej nazywany nagłą śmiercią łóżeczkową. Nikt tak naprawdę nie wie, czym może być on spowodowany. Uważa się, że najbardziej prawdopodobną i najczęstszą przyczyną jest bezdech dziecka. Inne teorie mówią o nieprawidłowościach w budowie mięśnia sercowego dziecka, nieprawidłowym przepływie krwi przez mózg, o nadmiernym wydzielaniu w układzie nerwowym tzw. endorfin, które działają podobnie do morfiny i wywołują śmiertelne zatrucie.

Kiedy zatem SIDS występuje najczęściej?

Pomiędzy 1 a 6 miesiącem życia, a jego szczyt przypada na okres pomiędzy 2 a 4 miesiącem życia, z największym ryzykiem pod koniec 2 miesiąca. Częściej zdarza się u dzieci płci męskiej, często w okresie infekcji oraz w chłodnej porze roku. Dodatkowy czynnik obciążający to wcześniejsze wystąpienie podobnego przypadku w danej rodzinie. Zwykle zdarza się w czasie snu.

Jakie czynniki zwiększają ryzyko wystąpienia nagłej śmierci łóżeczkowej?

Ze strony dziecka to poród przed 37 tygodniem ciąży lub po skończonym 41 tygodniu oraz masa urodzeniowa poniżej 2500 g i Apgar poniżej 6. Dodatkowy czynnik obciążający to przedwczesne odpływanie wód płodowych oraz poród zabiegowy ze wskazań dziecka. Także pobyt dziecka na oddziale intensywnej opieki medycznej oraz zespół zaburzeń oddychania po urodzeniu zwiększają ryzyko. Ponadto większą możliwość wystąpienia SIDS stwierdzono u dzieci z bezdechami i sinicą w wywiadzie oraz częstymi infekcjami w okresie niemowlęcym. Bardziej narażone na SIDS są też dzieci, których rodzeństwo zmarło w ten sposób oraz dzieci urodzone z porodów mnogich.

Istnieją też czynniki ze strony matki, które zwiększają ryzyko SIDS. Są to głównie młody wiek matki (poniżej 19 lat) , kilkukrotne sztuczne lub naturalne poronienia oraz więcej niż 3 ciąże w krótkich odstępach czasu. Ponadto uzależnienie od alkoholu, nikotyny i narkotyków, niestabilność rodzinna oraz choroby w ciąży (np. gestoza czy infekcje dróg moczowych) mogą przyczyniać się do występowania nagłej śmierci łóżeczkowej.

Jak zapobiegać SIDS?

Jednak są również takie czynniki rozwoju syndromu nagłej śmierci noworodków, przed którymi można dziecko chronić. Należy pamiętać, że do snu nie powinno się układać dziecka na brzuszku (najlepsza pozycja to pozycja na pleckach, chyba że dziecko jest bezpośrednio po karmieniu-wtedy należy ułożyć je na boku) Należy chronić maluszka przed biernym paleniem, dziecko nie powinno także spać w łóżku z rodzicami. Dziecko powinno spać na twardym materacu, nie powinno mieć poduszki , najlepiej przykryć maluszka lekkim kocykiem lub kołderką sięgającą do pasa. Rączki i nóżki powinny być swobodne. Na oparciu łóżeczka nie powinno nic wisieć, aby w czasie nocy nie ześlizgnęło się na twarz dziecka. Dziecko nie powinno mieć a główce czapeczki zawiązywanej pod szyją. Ponadto dziecka nie powinno się przegrzewać ani wprowadzać nieregularnego rytmu dnia i snu ( kąpiel powinna być zawsze wieczorem o stałej porze).

W pokoju dziecka nie powinny także przebywać zwierzęta. Ważne jest także właściwe łóżeczko- odległość między szczebelkami nie powinna być większa niż 8 cm, aby dziecko nie włożyło między nie główki. Jeśli dziecko zasnęło płacząc, należy sprawdzić czy może swobodnie oddychać- często bowiem w takiej sytuacji może wystąpić bezdech histeryczny. W miarę możliwości powinno się karmić maluszka piersią, przestrzegając mniej więcej stałych pór karmienia. Pokój dziecka powinien być regularnie wietrzony, temperatura nie powinna przekraczać 20 stopni. Dziecko, zwłaszcza latem, powinno regularnie otrzymywać picie. Ważne jest także regularne kontrolowanie stanu zdrowia maluszka u pediatry. Na szczęście SIDS nie jest częsty. W Polsce zdarza się w ilości około 0,7-1% dzieci żywo urodzonych.

Jak kontrolować oddech dziecka w trakcie snu?

Ponieważ najczęstszą jego przyczyną jest bezdech, w pewien sposób rodzice mogą zwiększyć swój komfort psychiczny i mogą mieć zapewniony spokojny sen. Jest to możliwe za sprawą obecnych na rynku monitorów oddechu, które kontrolują ruchy oddechowe dziecka. Jeśli wystąpi bezdech (czyli brak oddechu trwający co najmniej 15 sekund), włącza się alarm, który umożliwia rodzicom interwencję. Dzięki temu maluszek jest bezpieczny. Oczywiście należy pamiętać, że tego typu urządzenie nie daje nigdy stuprocentowego bezpieczeństwa i nie zastąpi troskliwej opieki nad maluchem. Jednak naprawdę znacznie w takiej opiece pomaga.

SIDS to poważny problem, jednak na tyle rzadki, że nie można dać się zwariować. Jeśli rodzice będą przestrzegać podstawowych zasad pielęgnacji maluszka, to naprawdę nie ma powodu do niepokoju. Dodatkowo, aby rodzice czuli się sami bardziej pewni, mogą zawsze skorzystać z pomocy monitora oddechu, który jest dodatkową opiekunką ich maleństwa.


Podziel się:


Wasze komentarze


Informacje / opinie publikowane w komentarzach stanowią subiektywną ocenę użytkownika i nie mogą być traktowane jako porada dotycząca leczenia / stosowania leków . W przypadku wątpliwości prosimy o konsultacje z Farmaceutą Dbam o Zdrowie.

komentarze wspierane przez Disqus