Rozrasta się epidemia otyłości

Parę dni temu w Senacie odbyła się konferencja "Epidemia otyłości - wyzwania dla Europy Środkowo-Wschodniej. Pacjenci, lekarze, system" zorganizowana wspólnie przez Marszałka Senatu oraz Koalicję na rzecz Walki Z Otyłością. Eksperci alarmują, że do 2030 roku co trzecia osoba będzie zmagać się z otyłością. Wśród zagrożeń z nią związanych wskazali również powikłania, a więc cukrzycę, depresję i nowotwory. Ministerstwo Zdrowia zapowiada zmiany w zakresie walki z otyłością.

Przez ostatnie kilkadziesiąt lat obserwuje się stały wzrost zachorowań na otyłość na całym świecie. Powodem tego jest mniejsza aktywność fizyczna, większe spożycie produktów wysokoenergetycznych i wysokotłuszczowych oraz cukrów prostych. Jako czynnik sprzyjający zwiększaniu masy ciała wymienia się też większe tempo życia i stres, co powoduje często zaburzenia odżywiania (m.in. zespół kompulsywnego jedzenia). Obecnie wskazuje się, że problem nadwagi lub otyłości dotyczy ponad połowy Polaków, eksperci zwracają również uwagę na istotność profilatyki, zwłaszcza wśród najmłodszych. Obecny na konferencji "Epidemia otyłości - wyzwania dla Europy Środkowo-Wschodniej. Pacjenci, lekarze, system" Minister Zdrowia przyznał, że przystosowanie placówek służby zdrowia do opieki nad osobami otyłymi, a więc właściwy transport medyczny czy wyposażenie szpitali w odpowiednie łóżka stanowi spore wyzwanie. Przyznał również, że otyłość jako choroba wymaga leczenia poprzez dietę, wsparcie psychologiczne i doradztwo w zakresie aktywności fizycznej. Minister Konstanty Radziwiłł dodał też, że pacjentom powinna być zapewniona pomoc farmaceutyczna, ale i dostęp do chirurgii bariatrycznej (zajmującej się leczeniem otyłości). Podsekretarz Stanu Krzysztof Łanda dodał, że zmianom ulegną także procedury i ceny zabiegów chirurgii bariatrycznej, a ściślej rękawowej resekcji żołądka, wyłączenia żołądkowego metodą Roux-en bypass oraz wyłączenia żołądkowego metodą mini gastric bypass.

Otyłość sprzyja nowotworom złośliwym

Według analizy opublikowanej na łamach "British Medical Journal", istnieje duża zależność pomiędzy występowaniem otyłości, a wyższym ryzykiem zachorowania na wybrane nowotwory złośliwe. Najczęściej zwraca się uwagę na choroby związane z układem pokarmowym oraz warunkowanym przez hormony. Autorzy opracowania, Maria Kyrgiou i Kostas Tsilidis z Imperial College w Londynie zwracają uwagę, że otyłość rozpowszechniła się ponad dwukrotnie w ciągu ostatnich 40 lat, a nowotwory stanowią główny powód zgonów. Zależność między wysokim współczynnikiem masy ciała, a zachorowaniami na raka zauważają zwłaszcza w zakresie raka przełyku, odbytnicy i jelita grubego u mężczyzn, natomiast u kobiet przed menopauzą częstszy jest nowotwór dróg żółciowych, trzustki oraz błony śluzowej macicy. Otyłe panie po menopauzie w większym stopniu narażone są na zachorowanie na raka piersi. Jak wskazują naukowcy, dalsze badania tych zależności mogą pozwolić na podejmowanie działań prewencyjnych wśród osób zaliczających się do grupy podwyższonego ryzyka.

Źródła: Nauka PAP, Medexpress, Gazeta Prawna, Portal Spożywczy


Podziel się: