Dynia - nie tylko w Halloween. Zdrowotne zastosowania

Dynia w Polsce nie jest warzywem zbyt często podawanym na stołach. Przechodząc przez supermarkety, teraz jesienną porą, dość często możemy zauważyć kosze wypełnione dyniami. Inne warzywa dość szybko są wykupowane ze sklepów, a dynia, można odnieść wrażenie, że tam zalega i nikt jej nie chce. Z jednej strony ujawnia się w ten sposób lenistwo konsumentów, bo dynię dość trudno się obiera, z drugiej strony niewiedza, że warzywo to ma aż tyle zastosowań nie tylko kulinarnych, ale też leczniczych. Przyjrzyjmy się dokładniej całemu warzywu.

Skąd ona się wzięła?

Pierwsze zapiski historyczne o uprawie dyni pochodzą z Peru, gdzie Indianie zamieszkujący tamte tereny uprawiali to warzywo już 7 tysięcy lat temu. Do Europy dotarła ona, w latach 1520-1540 (źródła podają różnie) za sprawą hiszpańskich kolonialistów i rozprzestrzeniła się szybko po całym starym kontynencie. Polityka państw rozwiniętych, w szczególności właśnie Hiszpanii polegała na wykorzystywaniu zasobów ludzkich i surowcowych wszelkiego rodzaju, w tym przypraw, owoców i warzyw. W ten sposób zauważono, że dynia ze względu na to, że długo zachowuje swoją świeżość, może swobodnie być transportowana drogą morską do Europy i stała się bardzo popularnym towarem eksportowo-importowym.

Dynia w obecnym wydaniu

Za dyniową stolicę świata uważa się Motron (USA) w stanie Illinois. Szczególnie w okresie jesiennym stosy dyniowe można znaleźć tam praktycznie na każdym kroku. Jest też ona symbolem Halloween, które narodziło się w tym kraju. W Stanach Zjednoczonych w odróżnieniu od Polski, produkowanych jest wiele dyń ozdobnych – przeznaczonych właśnie pod to święto strachu. Nie da się z nich przyrządzić nic jadalnego. Wśród dyń ozdobnych znajdziemy nie tylko te pomarańczowe, znane z filmów odmiany, ale również, białe, brązowe, niebieskie, zielone i czerwone.

Dobroczynne pestki

Dynie hodowano głównie dla pestek. Służyły one od zawsze, jako przekąski i znane są z ich właściwości przeciwrobaczych. Świeże pestki dyni pomagają pozbyć się owsików, tasiemca i innych pasożytów. Zawierają kukurbitacynę - aminokwas toksyczny dla robaków, a bezpieczny dla człowieka. Z pestek dyni można też tłoczyć olej. Jest to świetny dodatek do sałatek, o lekko orzechowym, słodkawym i przyjemnym smaku. Niezbyt nadaje się on do smażenia. Aplikowany zewnętrznie działa nawilżająco i odżywczo, redukuje zmarszczki, wygładza skórę oraz poprawia jej koloryt.

Mylne przekonanie pokutuje do dziś

Miąższ, który trudno wydobyć z dyni, od zawsze najczęściej wyrzucano. Jest to bardzo duży błąd, ponieważ jest on smaczny i bardzo zdrowy. Niektórzy robią tak do dzisiaj. Jest to duże marnotrawstwo. Wnętrze tego warzywa bogate jest w karoten, witaminy A, C, PP, witaminy z grupy B, jak również wapń, cynk, magnez, żelazo, fosfor, kwas foliowy, pektyny i kwasy organiczne. Im dynia bardziej pomarańczowa tym więcej zawiera witaminy B1 i alfa- i beta-karotenu. Dynia, jako jedno z niewielu warzyw nadaje się do smażenia, pieczenia, gotowania i konserwowania przez marynowanie. Podobnie jak pomidor, obróbka cieplna nie wpływa negatywnie na zawartość jej cennych składników odżywczych. Poza tym, wszyscy wiedzą, że dynia zawiera sporo węglowodanów, dlatego jest tak sycąca. Osoby na diecie jednak mogą odetchnąć z ulgą, gdyż 100g warzywa dostarcza jedynie 30 kalorii, dlatego pomaga przy odchudzaniu. 

Działanie i zastosowanie

Potrawy z dyni są znakomitą przekąską. Świetnie gaszą głód. Dynia w swoim składzie posiada spore pokłady błonnika. Jednocześnie przy tym jest niskokaloryczna i zupełnie pozbawiona sodu, którego mamy duży nadmiar w pożywieniu. Dynia działając ogólnie, wzmacnia układ odpornościowy i jest zalecana u osób z nadciśnieniem i nadwagą. Pomaga zredukować ilość tkanki tłuszczowej oraz obniżyć poziom cholesterolu we krwi. Odciąża trzustkę, działa również lekko moczopędnie. Pomaga w dolegliwościach nerek i gruczołu krokowego. Przy całej ilości wskazań leczniczych jest jedna wada. Indeks glikemiczny dyni wynosi 75, dlatego nie jest ona wskazana u pacjentów z cukrzycą.

Z dyni można przyrządzić wiele smacznych potraw w tym zupę, krem, sos, pierogi, nadzienie do naleśników, ciasto (podobne do marchewkowego), a nawet frytki. Wykorzystanie jej nie ogranicza się tylko do pestek i ograniczane jest tylko przez wyobraźnię kucharza. 

Podziel się: