Co łączy beta-karoten, marchew i opaleniznę?

Beta-karoten należy do grupy karotenoidów, czyli substancji królujących w warzywach i owocach. W komórce roślinnej występują one w tzw. chromoplastach pełniąc rolę barwników. Ze wszystkich karotenoidów beta-karoten skupia na sobie największą uwagę, choć obecnie pisze się również na temat dobroczynnych właściwości likopenu, luteiny, zeaksantyny czy astaksantyny. O beta-karotenie warto przypomnieć sobie szczególnie latem…

Marchewka dobrodziejka, czyli zróbmy sobie karotkową ucztę

Beta-karoten to sprzymierzeniec ładniejszego, zdrowszego odcienia skóry i „przedłużacz” opalenizny. Jego łatwo dostępnym źródłem jest korzeń marchwi. Co ciekawe ß-karoten jest odporny na działanie podwyższonej temperatury, więc marchew duszona albo gotowana wcale nie jest pod względem jego zawartości bezwartościowa. Wręcz przeciwnie! Marchew zawiera ponadto dużo błonnika, który poprawia pracę jelit oraz niweluje zaparcia. Jeśli chcemy zadbać o ładniejszy koloryt skóry prostym sposobem, odpowiednim na upalne lato, jest picie naturalnego soku marchwiowego 2-3 razy w tygodniu.

Beta-karoten pod postacią aptecznych suplementów diety

Wybierając preparat zwróćmy uwagę na rozpiętość dawek beta-karotenu. Zawartość bywa bardzo zróżnicowana, począwszy od 0,4 mg (400 mcg) do nawet 15 mg beta-karotenu. Warto wybierać suplementy o złożonym składzie, zawierające również witaminę E czy np. selen i te w opakowaniach z ciemnego szkła (ze względu na gwarancję zachowania stabilności). Suplementy te są zazwyczaj dobrze tolerowane. Karotenodermia (zażółcenie skóry) jest zazwyczaj jedynym działaniem niepożądanym. Rozwija się ona po kilku tygodniach stosowania wysokich dawek karotenoidów. Ta hiperpigmentacja ma jednak charakter odwracalny i mija po odstawieniu suplementów.

Beta-karoten jest prowitaminą, z której w organizmie człowieka może być syntetyzowana witamina A. Przedawkowanie beta-karotenu nie prowadzi jednak do hiperwitaminozy A (przedawkowania tej witaminy), ponieważ szybkość jej powstawania z beta-karotenu limitowana jest przez bieżące zapotrzebowanie organizmu.

Beta-karoten jak miotełka na wolne rodniki

Termin „wolny rodnik” i „przeciwutleniacz” stały się w ostatnim czasie niezwykle popularne. Dużo uwagi poświęca się bowiem roli tzw. stresu oksydacyjnego jako przyczynie wielu chorób cywilizacyjnych. Większość zdrowotnych zalet karotenoidów wynika właśnie ze wspomnianych właściwości antyoksydacyjnych: chronią one komórki przed szkodliwym działaniem wolnych rodników. To dlatego beta-karoten stosowany jest jako czynnik „osłaniający” w fotodermatozach (w zapobieganiu reakcji rumieniowej po nasłonecznieniu). Pamiętajmy jednak, że beta-karoten nie jest cudownym remedium na złe skutki nierozsądnej ekspozycji na słońce. Podstawą jest umiar i stosowanie filtrów przeciwsłonecznych zgodnie z fototypem naszej skóry.

Beta-karoten i palenie

Kontrowersyjna jest suplementacja diety karotenoidami u palaczy. W świetle niektórych badań zwiększenie normalnego spożycia beta-karotenu (dieta + suplementacja) w tej grupie miałoby wpływać na wzrost ryzyka rozwoju raka płuc. Dlatego na opakowaniach preparatów z beta-karotenem można znaleźć ostrzeżenie „Osoby palące papierosy przed zastosowaniem preparatów z beta-karotenem powinny skonsultować się z lekarzem”. Niezaprzeczalny jest natomiast korzystny, ochronny wpływ warzyw i owoców bogatych w karotenoidy w stosunku do zapadalności na nowotwory, co potwierdzono w badaniach epidemiologicznych.


Podziel się:

Wasze komentarze


Informacje / opinie publikowane w komentarzach stanowią subiektywną ocenę użytkownika i nie mogą być traktowane jako porada dotycząca leczenia / stosowania leków . W przypadku wątpliwości prosimy o konsultacje z Farmaceutą Dbam o Zdrowie.

komentarze wspierane przez Disqus