Tylko nie pal

Według Światowej Organizacji Zdrowia co roku 3,5 mln ludzi umiera z powodu chorób związanych z paleniem papierosów. Krajowe dane mówią o 60 tys. osób, którym rokrocznie palenie skraca życie.

Palenie papierosów w ciąży zwiększa ryzyko poronienia

Palenie papierosów zwiększa ryzyko zachorowania na nowotwory płuc, krtani, pęcherza moczowego i trzustki oraz jest jedną z przyczyn miażdżycy i zawału serca. Papierosy niszczą błonę śluzową górnych dróg oddechowych, wpływają na wzrost poziomu złego cholesterolu we krwi, zwiększają ryzyko próchnicy, wrzodów żołądka i dwunastnicy, udaru mózgu oraz hemoroidów.

Dym tytoniowy zawiera około 4 tysięcy (!) szkodliwych dla zdrowia substancji. Ciała smołowane obecne w dymie są częstą przyczyną nowotworów. Tlenek węgla, łączący się trwale z hemoglobiną, zmniejsza zawartość tlenu we krwi. Efektem jest utrudniona praca serca, które gorzej tłoczy krew do innych części organizmu. W dymie zawarte są również trujące związki chemiczne np. fenole, które niszczą delikatne rzęski nabłonka oskrzelowego.

Każdy papieros powoduje przyspieszenie tętna o 15 - 20 uderzeń na minutę i wzrost ciśnienia o 10-30 mm HG. Natychmiastowy skurcz naczyń krwionośnych towarzyszący zapaleniu papierosa utrzymuje się do 90 minut. W tym czasie naczynia krwionośne przepuszczają o 25 proc. mniej krwi. Na tyle czasu fundujemy swojemu organizmowi niedotlenienie skóry, mózgu i narządów.

Krew ludzi palących papierosy jest bardziej lepka, co zwiększa ryzyko zakrzepu. Rany goją się gorzej, a blizny są szersze. Palenie zmniejsza produkcję kolagenu - zmarszczki u palaczek pojawiają się wcześniej, są głębsze i bardziej widoczne.

Poronienie, przedwczesny poród, przedwczesne oddzielenie się łożyska, występowanie łożyska przodującego to tylko niektóre niebezpieczeństwa ciąży palącej kobiety. Udowodniono, że stężenie nikotyny w błonie śluzowej macicy jest dziesięciokrotnie wyższe niż w surowicy krwi. Niekorzystne zmiany zachodzące w błonie śluzowej macicy utrudniają zagnieżdżenie się zarodka i prawidłowy rozwój jaja płodowego. Wiele kobiet uważa, że łożysko ochroni dziecko przed szkodliwym działaniem papierosów. Nic bardziej fałszywego. Według badań specjalistów nie stanowi ono dostatecznej bariery dla większości trujących substancji i szkodliwych pierwiastków, które zawierają papierosy. Ich palenie powoduje, że dzieci rodzą się mniejsze i lżejsze. Niektóre przyszłe mamy uważają to za atut, myśląc, że przy mniejszym dziecku nie będą miały ciężkiego porodu. Tymczasem niższa masa ciała malucha może oznaczać, że nie będzie on miał siły, aby łatwo i szybko się urodzić.

Mitem jest również upowszechniany przez koncerny tytoniowe pogląd, iż lżejsze papierosy zawierają mniej nikotyny i substancji smolistych i że w związku z tym - domyślnie - nie szkodzą tak mocno palącej je kobiecie i jej mającemu przyjść na świat dziecku. Tymczasem udowodniono, że kobiety palące lżejsze papierosy sięgają po nie dużo częściej niż amatorki mocnych gatunków. Przy systematycznym paleniu papierosów podczas ciąży rośnie ryzyko urodzenia wcześniaka, którego płuca mogą nie być w pełni przygotowane do samodzielnego oddychania.

Dzieci mogą nie tylko urodzić się z niedowagą, są również bardziej podatne na choroby wieku niemowlęcego. Przykładowo, maluchy kobiet, które paliły podczas ciąży, znacznie częściej chorują na astmę i alergię. Palenie zwiększa również ryzyko urodzenia martwego dziecka, śmierci noworodka lub zespołu tzw. śmierci łóżeczkowej.

Istnieją liczne prace potwierdzające występowanie związku pomiędzy paleniem tytoniu przez ciężarne kobiety a zagrożeniem hipotrofią płodu i porodem przedwczesnym - mówi dr nauk med. Jarosław Kalinka z Kliniki Perinatologii Instytutu Ginekologii i Położnictwa Akademii Medycznej w Łodzi, współautor pracy "Środowiskowe czynniki ryzyka porodu przedwczesnego i hipotrofii płodu". - W badaniach kobiet w regionie łódzkim, prowadzonych przez Instytut Medycyny Pracy, wskaźnik ryzyka niedożywienia płodu wzrastał wraz z ilością wypalanych papierosów.

W tekście wykorzystane zostały materiały warszawskiego Centrum Onkologii.

Zamiast papierosów

Gumy z nikotyną (w aptece bez recepty)

Kuracja trwa około miesiąca. Gumy trzeba żuć w równych odstępach czasu i powoli. Zawierają nikotynę, która przenika do krwi.
Skutki uboczne: podrażnienia śluzówki jamy ustnej, zgaga, nudności.

Plastry z nikotyną

Kuracja trwa około ośmiu tygodni. Plastry dostarczają dawkę nikotyny bezpośrednio do krwi. Najdłużej działają od 16 do 24 godzin.
Skutki uboczne: podrażnienia skóry.

Lekarz może również przepisać na receptę tabletki pomagające rzucić palenie.


Podziel się:


Wasze komentarze


Informacje / opinie publikowane w komentarzach stanowią subiektywną ocenę użytkownika i nie mogą być traktowane jako porada dotycząca leczenia / stosowania leków . W przypadku wątpliwości prosimy o konsultacje z Farmaceutą Dbam o Zdrowie.

komentarze wspierane przez Disqus