Wielkanoc w wersji light

W trakcie świąt wielu ludzi rezygnuje z wcześniejszych postanowień utrzymywania zdrowej diety, tłumacząc, że przecież w święta wolno wszystko, ba, wręcz trzeba skosztować wszystkich tłustych sałatek i słodkich mazurków. Jak więc w szale świętowania zachować umiar i ustrzec się przed niechcianymi kilogramami?

Od dawna trwa spór o wyższość Świąt Wielkanocnych nad Bożym Narodzeniem. Niezależnie od tego, które z nich bardziej lubimy, święta te mają niewątpliwie jedną wspólną cechę: wiążą się z ucztowaniem przy stole i spożywaniem ogromnych ilości pysznych kalorii. 



Przygotowując się do Świąt Wielkanocnych, zazwyczaj zabieramy się za wielkie wiosenne porządki. Warto wykorzystać ten czas, aby przygotować również swoje ciało na wielkie ucztowanie. Pamiętajmy, że sprzątanie może być również formą gimnastyki. Aby było ono przyjemniejsze, pomyśl, że np. mycie okien przez godzinę pozwoli ci spalić aż 240 kcal, zaś odkurzanie: 150. Im więcej kalorii spalisz sprzątając przed świętami, tym więcej będziesz mógł „bezkarnie” zjeść w ich trakcie.



Podczas świątecznej uczty, gdy wszyscy zaspokoją już pierwszy głód, warto ruszyć się od stołu, aby chociażby pozmywać naczynia.
Największym zagrożeniem dla zgrabnej sylwetki są podczas świąt niewątpliwie wszelkie przysmaki: tłuste sałatki ociekające majonezem, żur doprawiony śmietaną, czy też słodkie baby, mazurki i czekoladowe jajka. Oto kilka prostych sposobów, jak „odchudzić” świąteczny stół:

 

  1. Staraj się używać jak najmniej majonezu. Pełnotłusty majonez można zastąpić wersją light (płaska łyżka takiego majonezu zawiera 100 kcal, zaś zwykły majonez ma ich 150). Należy jednak produkty light stosować bardzo ostrożnie, gdyż często zawierają one dodatkowe substancje wzmacniające smak i aromat. Jeszcze lepszym rozwiązaniem będzie zastąpienie całości lub części majonezu jogurtem naturalnym – łyżka jogurtu to jedynie 10 kcal.
     
  2. Jedz chrzan – dzięki temu, że pobudza wydzielanie soków trawiennych, wspomaga trawienie, co będzie szczególnie pomocne podczas obfitych, świątecznych posiłków. Dobrze jest samemu utrzeć korzeń. Świeżo starty chrzan ma bardziej wyrazisty, ostrzejszy smak niż ten w słoiczku, a oprócz tego jest, rzecz jasna, zdrowszy, bo nie zawiera substancji konserwujących oraz wzmacniających smak.
     
  3. Posiej rzeżuchę. Rzeżucha rosnąca w ozdobnym naczyniu będzie niewątpliwie ozdobą świątecznego stołu. Sama roślina ma również wiele wartości odżywczych. Zawiera łatwo przyswajalny jod, witaminy A, B1, B2, E, PP oraz siarkę, chrom, potas, mangan magnez i wapń. Jedzenie rzeżuchy wspomaga trawienie, obniża poziom cukru we krwi i wspomaga prawidłową pracę trzustki. Warto zatem zastosować ją jako dodatek do kanapek, sałatek czy sosów.
     
  4. Doprawiaj potrawy pieprzem i ziołami. Pomoże to zrezygnować z nadmiernej ilości soli, która zatrzymuje wodę w organizmie.
     
  5. Pij wodę – przed, po, a także pomiędzy posiłkami. Woda wypełnia żołądek, przez co zmniejsza uczucie głodu. Pamiętaj jednak, aby nie popijać wody w trakcie jedzenia. Woda ubija jedzenie w żołądku, przez co sprawia, że zjadamy więcej.
     
  6. Delektuj się -  pamiętaj, że jedzenie ma być przyjemnością i niemalże rytuałem. Staraj się jeść wolniej, by w pełni delektować się nie tylko smakiem, ale i zapachem oraz barwą spożywanych potraw.

Podziel się:


Wasze komentarze


Informacje / opinie publikowane w komentarzach stanowią subiektywną ocenę użytkownika i nie mogą być traktowane jako porada dotycząca leczenia / stosowania leków . W przypadku wątpliwości prosimy o konsultacje z Farmaceutą Dbam o Zdrowie.

komentarze wspierane przez Disqus