×
DOZ.PL Darmowa
aplikacja
DOZ.pl
Zainstaluj

Kiedy dieta roślinna może szkodzić zdrowiu?

Korzyści zdrowotne płynące z przejścia na dietę opartą na roślinach podkreśla wielu lekarzy, natomiast aktywiści ekologiczni zwracają uwagę na jej pozytywy wpływ na kondycję planety. Mimo to przejście na wegetarianizm, a zwłaszcza weganizm, musi być połączone z suplementacją składników odżywczych obecnych wyłącznie w mięsie. Do tej pory podstawową pozycją z tej kategorii była witamina B12, ale eksperci z Wielkiej Brytanii radzą, by do tej listy dodać także cholinę. 

Dwie podstawowe odmiany diet roślinnych to weganizm i wegetarianizm. Zdecydowanie większą popularnością cieszy się wegetarianizm, który dopuszcza udział w diecie produktów odzwierzęcych niebędących mięsem, takich jak nabiał czy miód. Weganizm nie akceptuje żadnych składników pochodzenia zwierzęcego i to w jego przypadku suplementacja jest szczególnie ważna. 

Witamina B12 chroni przed anemią i przedwczesnym porodem

Witamina B12 w ilościach koniecznych do prawidłowego funkcjonowania organizmu znajduje się niemal wyłącznie w mięsie, dlatego zwłaszcza weganie muszą przyjmować ją w formie suplementów. Uzupełnianie niedoborów jest konieczne, ponieważ witamina B12 bierze udział w procesach krwiotwórczych, więc zasadniczo wpływa na funkcjonowanie całego organizmu. Brak witaminy B12 może skutkować między innymi różnymi postaciami niedokrwistości oraz zaburzeniami układu nerwowego. Badanie przeprowadzone w 2017 r. w Norwegii sugeruje, że niedobór witaminy B12, którym zagrożone są osoby przebywające na diecie roślinnej zwiększa także ryzyko przedwczesnego porodu — w krajach, w których dieta roślinna jest dominująca, na niedobory witaminy B12 cierpi ponad 2/3 ciężarnych. Skutki deficytów są jednak identyczne pod każdą szerokością geograficzną, zwiększają ryzyko przedwczesnego porodu do 21 proc. w stosunku do kobiet nieposiadających niedostatków witaminowych.

Cholina chroni przed zespołem Downa

Do tej pory witamina B12 była uważana za jedyną, której suplementacja jest bezwzględnie zalecana przy diecie roslinnej, jednak okazuje się, że równie ważna jest cholina. Ma ona kluczowe znaczenie dla prawidłowego rozwoju mózgu, jest szczególnie istotna na etapie płodowym i bierze również udział w regulacji pracy wątroby. Właśnie ten organ wytwarza ją w ludzkim ciele, ale w ilościach niewystarczających, by zaspokoić zapotrzebowanie organizmu, wynoszące średnio 500 mg dziennie, w zależności od płci. Źródłem choliny są takie pokarmy jak: wołowina, ryby, drób oraz nabiał, a szczególnie jaja, których dieta wegan nie przewiduje. Cholinę w śladowych ilościach zawierają niektóre warzywa, w tym brokuły, jednak jej stężenie jest zdecydowanie zbyt małe, by móc uniknąć suplementacji. Niedobory choliny mają szczególne znaczenie dla kobiet w ciąży, ponieważ jej niewystarczający poziom zwiększa ryzyko wad rozwojowych, w tym wystąpienia zespołu Downa. Suplementacja choliny w ich wypadku jest niezbędna, ponieważ ciężarne mają zwiększone zapotrzebowanie na ten składnik w stosunku do reszty populacji. Powinny przyjmować 550 mg na dobę, co odpowiada czterem jajkom lub blisko 1,5 kg tuńczyka.

Niedobory związane z dietą roślinną

Zgodnie z raportem Amerykańskiego Stowarzyszenia Osteopatii z 2016 r. weganie i wegetarianie są zagrożeni niedoborami również innych składników odżywczych, takich jak wapń, żelazo, witamina D, proteiny, kwasy omega-3 i ferrytyna. 

Ferrytyna należy do grupy białek wspierających magazynowanie żelaza w organizmie, a więc jest ściśle związana z jego poziomem. Zaburzenia stężenia ferrytyny można wiązać między innymi z różnego rodzaju stanami zapalnymi organizmu, w tym z pojawieniem się nowotworu, przez co bywa ona wskaźnikiem diagnostycznym w przypadku raka.

Lekarze są zgodni co do prozdrowotnych właściwości diety roślinnej, jednak pod warunkiem, że jest ona skomponowana harmonijnie i z dbałością o dostarczenie organizmowi niezbędnych składników odżywczych. Przejście na dietę roślinną bez zatroszczenia się o te kwestie, może skutkować niedoborem wielu składników pokarmowych, analogicznie do standardowej, ale monotonnej i ubogo skomponowanej diety. Wszystko jest więc kwestią właściwych proporcji i namysłu przy komponowaniu diety, niezależnie od tego, czy mowa o roślinnej, klasycznej, czy opartej o redukcję.

Bibliografia  zwiń/rozwiń

  1. E. Derbyshire, Could we be overlooking a potential choline crisis in the United Kingdom?, „BMJ Nutrition, Prevention & Health”, 2019; https://nutrition.bmj.com/content/early/2019/07/16/bmjnph-2019-000037.
  2. BMJ, Suggested move to plant-based diets risks worsening brain health nutrient deficiency: And UK failing to recommend or monitor dietary levels of choline, warns nutritionist, "sciencedaily.com"[online], www.sciencedaily.com/releases/2019/08/190829184143.htm, [dostęp:] 02.09.2019.
  3. H. Fields, B. Ruddy, M. R. Wallace i in., How to Monitor and Advise Vegans to Ensure Adequate Nutrient Intake, „The Journal of the American Osteopathic Association” 2016; 116 (2): 96 DOI: 10.7556/jaoa.2016.022.
  4. Mayo Clinic, Vegans may lack essential nutrient intake, study reports., ScienceDaily.com [online], www.sciencedaily.com/releases/2016/03/160316194551.htm, [dostęp:] 02.09.2019.
  5. Medycyna Praktyczna, Dlaczego warto suplementować cholinę "mp.pl" [online, https://www.mp.pl/pacjent/ciaza/aktualnosci/178383,dlaczego-warto-suplementowac-choline, [dostęp:] 02.09.2019.
  6. Norwegian University of Science and Technology, Too little food from animal sources may increase risk of preterm birth, "eurekalert.org" [online], https://www.eurekalert.org/pub_releases/2017-01/nuos-tlf012417.php, [dostęp:] 02.09.2019 r.

Podziel się: