Placentofagia może szkodzić zdrowiu
Katarzyna Szulik

Placentofagia może szkodzić zdrowiu

Od kilku lat rośnie popularność niezwykle kontrowersyjnego, okołoporodowego trendu. Mowa o zjadaniu łożyska, co zgodnie z jego zwolennikami ma mieć bardzo korzystne efekty dla zdrowia mam. Tym przekonaniom przyglądają się także naukowcy, którzy jak dotąd nie odkryli żadnych pozytywów płynących z jego jedzenia. Co więcej, w pewnych przypadkach taka praktyka może okazać się szkodliwa — nie tylko dla matki.

Zdecydowanie przeciwko praktyce jedzenia łożyska opowiedziało się niedawno Kanadyjskie Towarzystwo Ginekologów i Położników. Z jego ekspertyz wynika, że nie przynosi ono żadnych pozytywnych korzyści, a niewłaściwie przygotowane zagraża między innymi wystąpieniem poważnych zakażeń bakteryjnych. 

Placentofagia — czy może szkodzić zdrowiu?

Łożysko jest organem formującym się podczas ciąży i przytwierdzającym się do wyściółki macicy. Dostarcza dziecku tlen oraz niezbędne składniki odżywcze, które pobiera z krwi, a następnie przekazuje za pomocą pępowiny. Dodatkowo wydziela hormony pobudzające wzrost dziecka i chroniące je przed infekcjami bakteryjnymi. W tym sensie ma niewątpliwie pozytywny wpływ, lecz niewiele przemawia za tym, żeby zjadanie go przez dorosłych miało pomagać również im. Jego zwolennicy twierdzą, że pomaga zwiększyć poziom żelaza we krwi, wspomaga produkcję mleka u młodych matek, a także przyczynia się do zmniejszenia ryzyka wystąpienia tzw. baby blues, czyli pogorszenia nastroju powiązanego z narodzinami dziecka. 

Jedzenie łożyska budzi kontrowersje głównie przez wzgląd na kwestie estetyczne. Po pierwsze jest to zjadanie ludzkiego mięsa — w przypadku matek ich własnej części ciała. Po drugie wiele zwolenniczek tej praktyki twierdzi, że najlepsze efekty przynosi jedzenie go na surowo. Istnieją też firmy, które przerabiają łożysko na łatwe do przyjęcia kapsułki. Tezy o dobrodziejstwach płynących z placentofagii często mają właśnie tam źródło. 

Niebezpieczne infekcje wywołane w wyniku placentofagii

Położnicy i ginekolodzy z Kanady w najnowszym oświadczeniu deklarują, że nie ma żadnych mocnych dowodów na to, ze spożywanie łożyska pozytywnie wpływa na ludzkie zdrowie. Tę tezę potwierdza badanie, którego wyniki opublikowano w tym roku. Jego autorzy związani z kanadyjskim University of British Columbia twierdzą, że nie ma żadnych dowodów na to, jakoby zjadanie własnego łożyska przez kobiety tuż po porodzie poprawiało ich nastrój, produkcję mleka, zwiększało energię czy poziom witaminy B12. Wspomniana analiza została przeprowadzona na paniach, które w przeszłości zmagały się z zaburzeniami nastroju, takimi jak depresja. W badaniu uczestniczyło 138 kobiet dobranych na podstawie przeglądu danych z szeroko zakrojonego badania poświęconego podłożu genetycznemu i środowiskowemu matek, które doświadczały zaburzeń nastroju. Celem badaczy było sprawdzenie czy konsumpcja łożyska może zmniejszać skalę objawów depresji, dodawać energii, zwiększać poziom witaminy B12 oraz zmniejszać konieczność farmakologicznego wspomagania laktacji. 

Zwolennicy placentofagii powołują się na „prawa natury”, a konkretnie na fakt, że wiele dzikich zwierząt zjada swoje łożyska. To chybiony argument, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że częstą praktyką w ich gronie jest też spożywanie własnego potomstwa. 

Badania nad tym zjawiskiem nie dają jednoznacznej odpowiedzi na pytanie o przyczyny takiego postępowania wśród zwierząt, ale przypuszcza się, że przyczyną może być na przykład chęć ochrony młodych osobników przed drapieżnikami, których często przyciąga zapach świeżej krwi. 

Kanadyjskie Towarzystwo Ginekologów i Położników przestrzega także, że jedzenie łożyska może szkodzić kobietom. Mowa o surowym mięsie, które w razie niewłaściwego przechowywania i sterylizacji niekiedy zostaje zanieczyszczone niebezpiecznymi bakteriami oraz wirusami. Takie przypadki faktycznie miały miejsce. W 2017 roku Centrum Kontroli Chorób i Prewencji przedstawiło analizę przypadku kobiety, która po spożyciu kapsułek z łożyskiem przekazała swojemu dziecku szczep bakterii paciorkowca będący przyczyną często występujących infekcji w pochwie. Firma produkująca te kapsułki nie podgrzała łożyska w sposób pozwalający zabić wszystkie bakterie, które następnie trafiły do organizmu matki i przedostały się do dziecka za pośrednictwem mleka.

Twoje sugestie

Dokładamy wszelkich starań, aby podane zdjęcie i opis oferowanych produktów były aktualne, w pełni prawidłowe oraz kompletne. Jeśli widzisz błąd, poinformuj nas o tym.

Zgłoś uwagi

Polecane artykuły

  • Które ryby warto przyrządzić na święta?

    Trudno wyobrazić sobie świąteczny stół bez ryby. Oprócz tradycyjnego karpia czy śledzia warto w oryginalny sposób zaserwować również inne gatunki tej niezwykle zdrowej potrawy. 

  • Święta w ciąży – co może jeść ciężarna, a czego musi unikać?

    Kobieta w ciąży powinna jeść nie za dwoje, a dla dwojga, musi starać się tak komponować swoją dietę, aby dostarczała ona maluszkowi wszystkich niezbędnych składników. Znalezienie balansu między smakiem i zdrowiem może być szczególnie trudne w święta, gdy stół wręcz ugina się pod ciężarem aromatycznych potraw. 

  • Pachnące święta - przegląd korzennych przypraw

    Imbir, cynamon i anyż trafiają do każdej polskiej kuchni w okresie przedświątecznym jako składniki pierniczków, ciast i kompotu z suszu. Warto o nich pamiętać, ponieważ usprawniają trawienie, dzięki czemu łagodzą skutki świątecznego przejedzenia. Ulga w dolegliwościach żołądkowych to jednak tylko jedna z wielu prozdrowotnych właściwości korzennych przypraw.

  • Jak chronić się przed koronawirusem? Oficjalne zalecenia WHO i Ministerstwa Zdrowia

    Koronawirus zaatakował już ponad 100 tys. ludzi w ponad 100 krajach na całym świecie. WHO mówi o pandemii, jednak zaleca spokój, ostrożność i postępowanie, które zminimalizuje ryzyko zakażenia.  Jak zadbać o zdrowie swoje i bliskich w czasie podwyższonego zagrożenia?

  • Domowa opieka nad chorym na Covid-19 – podstawowe zasady

    Zgodnie z danymi pochodzącymi z Chin, około 80 proc. osób, u których wynik testu na obecność SARS-CoV-2 okaże się pozytywny, doświadczy wyłącznie łagodnych objawów, niewykraczających poza dyskomfort związany ze zwykłą grypą lub przeziębieniem. W związku z tym, by nie stwarzać zagrożenia dla siebie i innych pacjentów, większość chorych będzie odsyłana do domów, by w ich zaciszu leczyć chorobę zgodnie ze wskazaniami lekarza. Ta sytuacja może dotknąć większość z nas, dlatego warto znać zasady postępowania i przygotować się na tę ewentualność. 

  • Koronawirus u dzieci – czy naprawdę większość przechodzi go bezobjawowo?

    Pandemia koronawirusa uderzyła przede wszystkim w seniorów, natomiast wśród najmłodszych odnotowano stosunkowo niewiele zakażeń i ofiar COVID-19. Większość dzieci przechodzi infekcję łagodnie lub nawet bezobjawowo, co jednak nie oznacza, że choroba im nie zagraża – ostrzegają badacze z Rutgers University. Zgodnie z ich badaniem, dzieci i nastolatki również są narażone na ciężki przebieg choroby, zwłaszcza gdy posiadają choroby towarzyszące.

  • Jak w okresie izolacji spowodowanej koronawirusem zachować równowagę psychiczną?

    Ostatnie miesiące drastycznie ograniczyły nasze możliwości w zakresie opuszczania domów i utrzymywania standardowych kontaktów towarzyskich. Dla wielu były one więc czasem intensywnego nadrabiania zaległości serialowych, książkowych czy filmowych. Jak się okazuje, taka forma spędzania czasu jest nie tylko przyjemna i skuteczna w przyspieszaniu jego upływu – w tym trudnym czasie pozwala utrzymać równowagę psychiczną. Naukowcy nazywają to zjawisko nietradycyjną socjalizacją.

  • COVID-19 a ciąża: nikłe szanse na zarażenie dziecka koronawirusem podczas porodu

    Rozłąka z dzieckiem tuż po porodzie to traumatyczne przeżyci dla każdej matki, do którego w wielu wypadkach zmusiła pandemia. W trosce o zminimalizowanie ryzyka zakażenia, matki chore na COVID-19 rodzą przez cięcie cesarskie i są izolowane od dziecka tuż po porodzie, bez możliwości kontaktu i naturalnego karmienia do chwili stwierdzenia, że niebezpieczeństwo związane z chorobą minęło. Coraz więcej badań pokazuje jednak, że te środki ostrożności są zbyt drastyczne, ponieważ ryzyko transmisji wirusa z matki na dziecko jest znikome. 

Porozmawiaj z farmaceutą
Infolinia: 800 110 110

Zadzwoń do nas jeśli potrzebujesz porady farmaceuty.
Jesteśmy dla Ciebie czynni całą dobę, 7 dni w tygodniu, bezpłatnie.

Pobierz aplikację mobilną Doz.pl

Zdarza Ci się ominąć dawkę leku?

Zainstaluj aplikację. Stwórz apteczkę. Przypomnimy Ci kiedy wziąć lek.

Dostępna w
Dlaczego DOZ.pl
Niższe koszta leczenia

Darmowa dostawa do Apteki
Bezpłatna Infolinia dla Pacjentów.

Bezpieczeństwo

Weryfikacja interakcji leków.
Encyklopedia leków i ziół

Wsparcie w leczeniu

Porady na czacie z Farmaceutą.
E-wizyta z lekarzem specjalistą.

Newsletter

Bądź na bieżąco z DOZ.pl

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Regulaminie.

Zamnij