Cukrzyca — czy jesteś w grupie ryzyka?

Do 2030 roku liczba pacjentów chorych na cukrzycę typu 2 na całym świecie wzrośnie do 439 milionów. Obecnie w Polsce już około 3 milionów osób weszło „w stały związek” ze strzykawką z insuliną. Cukrzyca to nowa epidemia? Warto sprawdzić czy jest się w grupie ryzyka.

Pierwszy krok do zrozumienia cukrzycy to rozróżnienie typu 1 od 2. Na tę pierwszą chorują głównie młodzi ludzie do 30. roku życia, dlatego niekiedy nazywana jest młodzieńczą. To choroba autoimmunologiczna, w wyniku której zostają uszkodzone ośrodki produkujące insulinę w trzustce. Wówczas konieczne jest regularne podawanie tego hormonu, ponieważ nie wydziela go organizm. Cukrzyca typu 2 ma dwa źródła — upośledzenie wydzielania insuliny na skutek obciążeń genetycznych albo oporność na jej działanie, na którą wpływają zarówno geny, jak i czynniki środowiskowe. To właśnie 2 typ stanowi od 90 do 95% zachorowań.

Nie jest dokładnie znana patofizjologia cukrzycy, dlatego do dziś nie ma skutecznego leku, który pozwoliłby cukrzykom na życie bez strzykawek lub pena. Znane są jedynie czynniki ryzyka (genetyczne, środowiskowe) oraz korelacje, do których zalicza się niedobór niektórych witamin, a także zaburzenia flory bakteryjnej jelit. 

Włosy po mamie, cukrzyca po tacie

Geny są istotnym czynnikiem wpływającym na rozwój cukrzycy, przede wszystkim w przypadku typu 1. Jednak badania pokazują, że mają równie istotny wpływ na rozwój cukrzycy typu 2. Jeżeli w najbliższej rodzinie (rodzice, dzieci, rodzeństwo) jest osoba chora na tę chorobę, prawdopodobieństwo zachorowania pozostałych zdrowych członków rodziny sięga 40%. Bez cukrzyka w najbliższym gronie to ryzyko wynosi tylko 6%! 

Nie tylko same więzi genetyczne mają znaczenie. W ludzkim genomie znaleziono około 75 genów, których obecność zwiększa niebezpieczeństwo zachorowania na cukrzycę. Ich posiadaczami są głównie Europejczycy i Japończycy.

Otyłość jedną z głównych przyczyn zachorowania na cukrzycę

Siedzący tryb życia, brak aktywności fizycznej, palenie papierosów i nadużywanie alkoholu otwierają drzwi do świata cukrzycy. Jednak najbardziej ważkim czynnikiem jest otyłość. Badania WHO pokazują, że w przypadku niemal 90% pacjentów z cukrzycą typu 2 głównym czynnikiem zachorowania były nadprogramowe kilogramy. Zbyt duża masa ciała może być przyczyną insulinooporności, a dodatkowo, gdy chory nie zmienia trybu życia i nie powraca do prawidłowego BMI, znacząco pogarsza przebieg choroby. Dodatkowo bezdech senny, który jest powszechny wśród ludzi o rubensowskich kształtach może wpływać na rozwój stanów przedcukrzycowych oraz samej cukrzycy. Badania pokazują, że częściej uskarżają się na niego diabetycy niż reszta populacji.

Dieta z niską zawartością błonnika oraz bogata w produkty o wysokim indeksie glikemicznym znacznie zwiększa ryzyko zachorowania. Tłuszcze nasycone przyczyniają się do cukrzycy niezależnie od tego czy ktoś jest szczupły, czy otyły. To tłumaczy, dlaczego także młodzi i szczupli ludzie coraz częściej zależni są od insuliny.

Geny oraz nawyki to główne czynniki zwiększające ryzyko cukrzycy. Nie można mieć wpływu na tę pierwszą przyczynę, lecz najskuteczniejszym (i zazwyczaj jednocześnie najtrudniejszym) sposobem na ucieczkę spod cukrzycowej gilotyny jest zmiana nawyków żywieniowych, powrót do właściwego BMI, a także aktywność fizyczna. 

Nietypowe korelacje związane z cukrzycą

Najnowsze badania donoszą, że witamina D może mieć pozytywny wpływ na kontrolę cukrzycy typu 2. Do takich wniosków przyczyniła się obserwacja cukrzyków w porze zimowej. W śnieżnych i szarych miesiącach choroba u wielu pacjentów się pogarsza, dlatego że powszechny niedobór witaminy D prawdopodobnie ma negatywny wpływ na nietolerancję glukozy i wydzielanie insuliny. Naukowcy donoszą, że suplementacja tą witaminą jest niedrogim, a także obiecującym sposobem obniżającym ryzyko cukrzycy oraz poprawiającym parametry u diabetyków.

Drugim niedawno odkrytym czynnikiem ryzyka jest deficyt witaminy K. W świadomości ludzi funkcjonuje głównie jako ważny element dla prawidłowej budowy kości, ale okazuje się również, że jej wysokie spożycie wpływa na wrażliwość na insulinę i pomaga regulować poziom glukozy. 

Również w trzewiach tkwi ogromna siła sterująca dziwnymi procesami w organizmie. Homeostaza w jelitach to podstawa zarówno dobrej odporności, jak i samopoczucia. Okazuje się, że diabetycy też powinni o nią zadbać. Badania pokazują, że pacjenci chorzy na cukrzycę typu 2 częściej mają zakłóconą homeostazę we florze bakteryjnej jelit w porównaniu z innymi osobami. Dlatego warto pamiętać o wzbogaceniu diety w produkty, które wspomagają w nich dobre bakterie (nabiał, kiszone warzywa).

Dzięki tym czynnikom ryzyka chociaż częściowo możliwe jest przewidzenie czy ktoś ma szansę zachorować na cukrzycę. A gdy prawdopodobieństwo wystąpienia choroby jest duże, można zawczasu wdrożyć program prewencyjny, najprostszy i najtrudniejszy zarazem, czyli zdrowy tryb życia.


Podziel się: