Encyklopedia kosmetyczna – masło shea

Masło shea, zwane również masłem karite, jest w rzeczywistości olejem roślinnym uzyskiwanym z owoców drzewa masłosza. To imponująca roślina uprawiana w rejonach zachodniej i środkowej Afryki, może osiągać nawet do 25 metrów wysokości. Znana zwłaszcza ze swoich fantastycznych owoców, których nasiona są bogate w cenne kwasy tłuszczowe. Do wytworzenia masła shea używa się gniecionych nasion. Drzewa masłowe owocują raz w roku, wytwarzając przy tym dziesiątki, jeśli nie setki owoców, żyją w pozornie niesprzyjających warunkach nawet do 300 lat.

W naturalnej postaci masło shea charakteryzuje się gęstą, zwartą konsystencją, ma jasną barwę i jest bezwonne. W jego skład wchodzą m.in. kwas oleinowy oraz kwas stearynowy, a ich wzajemne proporcje decydują o stężeniu kosmetyku.

W INCI znajdziemy również:

  • witaminę E – naturalny przeciwutleniacz, opóźnia procesy starzenia komórek, chroni organizm przed działaniem wolnych rodników i przyspiesza produkcję kolagenu w skórze, jednocześnie osłania ją przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych,
  • fitosterole – odpowiedzialne za ujędrnianie i uelastycznianie cery, likwidują drobne zmarszczki, działają przeciwzapalnie, przeciwbakteryjnie oraz łagodząco na wszelkiego rodzaju podrażnienia,
  • witaminę A – pomaga w prawidłowym nawilżeniu naskórka, utrzymuje odpowiedni poziom nawodnienia, dzięki czemu opóźnia procesy starzenia. Dodatkowo uelastycznia skórę, niwelując drobne zmarszczki powstające w wyniku przesuszenia,
  • witaminę F – pomaga odbudować ochronną warstwę lipidową skóry, pozwala utrzymać odpowiedni poziom nawilżenia.

Charakterystyka oraz sposób aplikacji masła shea

Masło shea oryginalnie posiada konsystencję stałą, dopiero po rozgrzaniu w dłoniach przybiera formę płynnego olejku. W naszym klimacie występuje pod postacią twardego masełka, dlatego aplikacja (tylko dla osób niewtajemniczonych!) może wydawać się nieco utrudniona.

Nabieramy niewielką ilość, powoli rozpuszczamy w dłoniach i nakładamy na skórę. Masło shea zmiękczamy również wkładając opakowanie do kąpieli wodnej, po stopnieniu dodajemy odrobinę ulubionego oleju – powstałą mieszankę wzbogaca się w ten sposób o dodatkowe właściwości. Starannie łączymy oba składniki i pozostawiamy do wystygnięcia, dzięki temu kosmetyk uzyskuje pożądaną konsystencję.

Masło shea wykazuje się zdecydowanie większym działaniem aktywnym w wersji nierafinowanej. W tej formie zachowuje nie tylko naturalny kolor oraz zapach, lecz także liczne substancje aktywne (traci je w trakcie procesu rafinacji). Co więcej, w oleju rafinowanym nie znajdziemy drobnych, ostrych łupinek nasion, które zauważymy w nierafinowanym maśle karite.

W przypadku zastosowania kosmetycznego zdecydowanie lepiej jest sięgnąć po masło nierafinowane (organiczne), jednak musimy pamiętać o jego odpowiednim przechowywaniu – tylko w chłodnym, suchym i zacienionym miejscu.

Zastosowanie w kosmetyce

Twarz
Masło shea to bardzo popularny składnik wielu kosmetyków pielęgnacyjnych, drogeryjnych oraz aptecznych. Ze względu na swoje silnie nawilżające, natłuszczające i regenerujące działanie odżywia każdy rodzaj skóry (cera normalna, sucha, wrażliwa czy skłonna do podrażnień). Można zatem zaryzykować twierdzenie, że jest produktem uniwersalnym, po który możemy sięgać zarówno w postaci czystej (naturalnej), jak i w formie dodatku do gotowych specyfików.

Poprzez stymulację produkcji kolagenu, dzięki witaminie E i katechinom, masło shea skutecznie pomaga w walce ze zmarszczkami, zaś bogata zawartość witamin A, F oraz naturalnych kwasów tłuszczowych zapobiega starzeniu się skóry, nadając jej świeży wygląd. Świetnie radzi sobie również z pielęgnacją cienkiego i delikatnego naskórka pod oczami, pomaga w redukowaniu obrzęków oraz rozjaśnianiu cieni.

W większości przypadków jest jednak produktem zbyt ciężkim, aby stosować go samodzielnie jako krem. Dobrze radzi sobie natomiast ze spękanymi ustami (regeneruje suche, spierzchnięte wargi oraz stanowi skuteczną barierę ochronną przed mrozem i słońcem) czy obszarem wokół oczu. Masło shea to także podstawowy składnik wielu kremów ochronnych na zimę, idealnie uzupełnia braki lipidów w naszej skórze, wzmacniając jej naturalną warstwę ochronną.

Ciało
Masło shea to doskonały produkt na zmiękczenie zrogowaciałej skóry stóp, łokci i kolan. Jest kosmetykiem hipoalergicznym, przez co z powodzeniem możemy stosować go do pielęgnacji ciążowego brzuszka. Używany, jako balsam dla dzieci już od pierwszych dni życia – całkowicie bezpieczny, nie powoduje alergii ani podrażnień, a do tego skutecznie łagodzi oraz koi delikatną skórę niemowlęcia. Możemy bez obaw wzmacniać skórę malucha albo samym masłem shea, albo preparatem opartym na jego składzie.

Kojące właściwości masła shea doskonale sprawdzają się w roli balsamu przed i po opalaniu. Łagodzą oraz nawilżają podrażnioną słońcem skórę, a dzięki zawartości witaminy F odbudowują naturalną warstwę lipidową naskórka, nie pozwalając mu się ponownie przesuszyć (zatrzymują wilgoć).

Miejscowo balsamy z masłem shea lub czyste masło możemy stosować na poparzenia słoneczne – pozbawione drażniących substancji, dzięki zawartości allantoiny, łagodzą poparzenia, ułatwiają gojenie się ran, procesy zabliźniania i regeneracji naskórka.

Włosy
Masło shea sprawdza się doskonale w codziennej pielęgnacji włosów, np. jako odżywcza maseczka lub serum na zniszczone końcówki. Skutecznie zabezpiecza włosy przed negatywnym wpływem czynników zewnętrznych, a także nawilża i odżywia suchą oraz łuszczącą się skórę głowy.

Masło shea powinniśmy stosować w celu ochrony włosów przed niekorzystnym działaniem zabiegów fryzjerskich (farbowaniem, prostowaniem) – w ten sposób odpowiednio je zabezpieczymy. Systematyczne używanie masła shea lub kosmetyków z jego dodatkiem sprawi, że włosy staną się nawilżone, wygładzone oraz odżywione.

Aby nadmiernie nie obciążać włosów normalnych i przetłuszczających się masło możemy stosować, jako odżywkę aplikowaną nie od nasady, lecz od połowy ich długości. Trzeba jednak pamiętać o dokładnym umyciu włosów szamponem oczyszczającym.

Przepisy na własnoręcznie zrobienie preparatów opartych na maśle shea

Ziołowe masło do ciała:

  • ¾ szklanki masła shea,
  • ¼ szklanki oleju kokosowego,
  • garść świeżych ziół, np. bazylii, oregano, mięty czy rozmarynu.

Masło shea i olej kokosowy topimy w kąpieli wodnej nieustannie mieszając, aż do uzyskania jednolitej konsystencji. W momencie, gdy oba składniki połączą się ze sobą, dodajemy kilka świeżych liści lub gałązek dowolnie wybranego zioła. Całość przykrywamy pokrywką oraz gotujemy przez około 10-15 minut. Po ostygnięciu przecedzamy miksturę tak, aby pozbyć się ziół. Uzyskany wywar pozostawiamy do schłodzenia, następnie wstawiamy do lodówki.

Aby otrzymać konsystencję bitej śmietany, po wyjęciu produktu z lodówki musimy ubić go mikserem. W celu uzyskania najlepszych rezultatów czynność powtarzamy. Nasze ziołowe masełko do ciała możemy wzbogacić dodatkowo o kilka kropli ulubionego olejku eterycznego, np. cytrusowego (mandarynkowego, pomarańczowego) bądź też, dla wzmocnienia zapachu, odrobinę olejku o takiej samej lub podobnej nucie zapachowej, jak zioła, których użyliśmy w recepturze. Efekt aromaterapii gwarantowany!

Lawendowy balsam nawilżająco-relaksujący

  • 50 g masła shea,
  • 10 g masła mango,
  • 20 g oleju kokosowego,
  • 10 g oleju ze słodkich migdałów,
  • 10 g oleju jojoba,
  • kilka kropli olejku lawendowego.

Masło shea, masło mango oraz olej kokosowy umieszczamy w miseczce i delikatnie topimy w kąpieli wodnej, dokładnie mieszając, następnie ściągamy z ognia do ostudzenia. Gdy temperatura olejów nieco spadnie dodajemy oleje płynne, na koniec olejek eteryczny. Następnie ponownie mieszamy, by wszystkie składniki precyzyjnie się połączyły (możemy je zblendować, wtedy konsystencja kosmetyku przybierze formę lekkiego musu). Balsam nawilży skórę, sprawi, że będzie gładka, miękka i elastyczna, ponadto usunie uczucie napięcia oraz zmęczenia.

Kosmetyk najlepiej stosować na noc, po wieczornej kąpieli. Najkorzystniejsze działanie będzie przejawiał tuż po wykonaniu delikatnego peelingu. Nuta zapachowa lawendy zadziała odprężająco i uspokajająco ze względu na swoje właściwości.

Świeca do masażu ciała

  • wosk pszczeli,
  • masło shea,
  • masło kakaowe,
  • knot do świec (wystarczy też zwykły sznurek bawełniany),
  • dowolne opakowanie (może to być szklany słoik, ozdobne pudełko, plastikowe lub metalowe czy nawet elegancka filiżanka ze starego serwisu).

Wosk pszczeli oraz masła przetapiamy w kąpieli wodnej, mieszamy do rozpuszczenia składników. Do opakowania wkładamy knot, delikatnie zalewamy go płynną mieszanką i czekamy aż ostygnie.

Jak stosować taką świecę? Zapalamy knot na 10-15 minut przed rozpoczęciem masażu. Gdy świeca zacznie się delikatnie topić, zdmuchujemy płomień. Uzyskaną w ten sposób płynną mieszankę cennych olejów możemy najpierw rozetrzeć w dłoniach i wmasować w skórę bądź też zaaplikować od razu na wybrane przez siebie partie ciała. W obu przypadkach sprawdzi się rewelacyjnie! Skład świecy możemy wzbogacić dodatkowo o ulubiony olejek eteryczny, np. olejek geraniowy, ylang-ylang czy bergamotkowy – to z pewnością bardzo poprawi nam nastrój!


Podziel się: