Szansa na przełom w walce z wirusem ebola

Naukowcy z Northwestern University Feinberg School of Medicine, Georgia State University oraz University of California w San Francisco dokonali potencjalnie przełomowego odkrycia w dziedzinie walki z wirusem ebola. Z ich badań wynika, że kluczowe dla pokonania go może być ludzkie białko RBBP6.

Wyniki badań opublikowane na łamach dziennika „Cell” sugerują, że usunięcie wspomnianego białka z ludzkich komórek powoduje gwałtowne namnażanie się wirusa. Z tego wynika, że jego obecność działa ochronnie, co oznacza, że lek naśladujący mechanizmy białka mógłby znacząco wspomóc leczenie tego groźnego wirusa.

Naukowcy uzyskali takie wnioski, analizując, jakie interakcje zachodzą między białkami ludzkimi oraz tymi wytwarzanymi przez wirusa. Jak się okazało, szczególnie silne interakcje zachodzą właśnie między ludzkim białkiem RBBP6 a wirusowym VP30. Naukowcom udało się wyodrębnić peptyd złożony z 23 aminokwasów, który skutecznie zakłócał cykl życiowy wirusa.

Przewrotny lek na ebolę

Wspomniane obserwacje oparto na dobrze znanej strategii ataku wirusów na organizm. Gdy się do niego przedostaną, wykorzystują komórki gospodarza, by replikować własny materiał genetyczny i poszerzać obszar infekcji. W miarę rozwoju wirusa jego białka ewoluują w celu odparcia ataku komórek tworzących ludzki układ odpornościowy. Równocześnie one same również mutują, by móc wystosować jak najlepszą odpowiedź na działania wirusa. Właśnie w tym mechanizmie badacze dostrzegli potencjał do stworzenia zupełnie nowego leku. Jak mówi współautor badania Judd Hultquist na stronach Northwestern University, odkrycie daje nową nadzieję na walkę z wirusem, przeciw któremu w chwili obecnej nie ma skutecznego leku. Mowa o preparacie w formie molekularnej, co ułatwi mu atak na komórki wirusa i zwiększy jego skuteczność. Zdaniem badaczy umieszczenie go w ludzkiej komórce zarażonej wirusem spowoduje blokadę infekcji, oczywiście pod warunkiem, że uda się nadać mu formę farmaceutyczną.

Problem o globalnym znaczeniu

Badanie naukowców z USA ma potencjalnie przełomowy charakter, mimo że epidemie eboli to nadal specyfika kontynentu afrykańskiego. Zmiany klimatu i migracje coraz częściej doprowadzają jednak do rozprzestrzeniania się wirusa poza region jego typowego występowania, co stanowi potencjalne zagrożenie dla dużej części populacji. Jego realność odczuliśmy w roku 2014, przy okazji ostatniego szeroko zakrojonego wybuchu epidemii eboli w Liberii. Najnowsze ognisko epidemii, odkryte w 2018 roku, odnotowano w Demokratycznej Republice Konga, gdzie sytuację udało się opanować dzięki użyciu szczepionek opracowanych właśnie przy okazji poprzedniej epidemii. Od kwietnia do lipca 2014 roku testowano w Gwinei skuteczność szczepionki, która zawierała fragment wirusa ebola wprowadzony do innego niegroźnego wirusa, co pobudzało organizm do walki. Szczepiono dorosłych członków rodziny, przyjaciół i sąsiadów osoby zarażonej wirusem. W przypadku bezzwłocznego zaszczepienia nie odnotowano ani jednego przypadku zarażenia się wirusem. Naukowcy pracowali nad szczepionką zaledwie 10 miesięcy, jednak epidemia na tak wielką skalę, jak ta z 2014 roku, była ogromną motywacją do ciężkiej pracy.

Naukowcy byli ostrożni w swoich szacunkach, mówiąc o skuteczności szczepionki na poziomie od 75 do 100 procent. Praktyka wykazała jednak niemal 100-procentową skuteczność preparatu. Szacuje się, że gdyby szczepionkę wynaleziono wcześniej, można by zapobiec śmierci dużej części spośród 11 000 osób zmarłych w wyniku eboli w 2014 roku.

Poszukiwania leków na ebolę nadal trwają, a część z nich znajduje się w fazie testów. Testy na bazie krwi są prowadzone w ośrodku Donka Ebola w stolicy Gwinei – Konakry przez specjalistów z Instytutu Medycyny Tropikalnej w Antwerpii. Ich podstawą jest zdobycie materiału od ozdrowieńców, którzy byliby skłonni oddać swoją krew do badań.

Pod kątem terapii testowane będą również dwa leki przeciwwirusowe: brincidofovir i favipiravir. Ich skuteczność sprawdzają specjaliści z Uniwersytetu w Oxfordzie oraz naukowcy z francuskiego ośrodka INSERM w Gueckedou w Gwinei.

Bibliografia  zwiń/rozwiń

  1. Northwestern University, Ebola-fighting protein discovered in human cells, „Northwestern” [online], https://news.northwestern.edu/stories/2018/december/ebola-fighting-protein-in-human-cells/, [dostęp:] 17.12.2018.
  2. J. Batra, J. F. Hultquist, O. Shtanko i in., Protein Interaction Mapping Identifies RBBP6 as a Negative Regulator of Ebola Virus Replication, „Cell”, vol. 175, issue 7, P1917-1930.E13, December 13, 2018.
  3. Polska Agencja Prasowa, Ludzkie białko zwalcza wirusa Ebola, „rynekzdrowia.pl” [online], http://www.rynekzdrowia.pl/Badania-i-rozwoj/Ludzkie-bialko-zwalcza-wirusa-Ebola,190364,11.html [dostęp:] 17.12.2018.
  4. D. Romanowska, Czy wirus Ebola przestanie zabijać?, „Newsweek” [online], https://www.newsweek.pl/wiedza/nauka/czy-wirus-ebola-przestanie-zabijac-szczepionka-przeciw-eboli/pdh59ml, [dostęp:] 17.12.2018.
  5. Prof. Y. Lévy, MD, C. Lane, MD, P. Piot, PhD i in., Prevention of Ebola virus disease through vaccination: where we are in 2018, „The Lancet”, vol. 392, issue 10149, P787-790, September 01, 2018.

Podziel się: