Nowy lek pomoże ratować życie matek
Katarzyna Szulik

Nowy lek pomoże ratować życie matek

Średnio 70 tys. kobiet rocznie ginie w wyniku krwotoku poporodowego. Nowy, odporny na ekstremalne warunki przechowywania lek ma szansę zapobiec tym tragediom, które dotykają zwłaszcza matki pochodzące z krajów o niskim poziomie rozwoju związanym z trudnym dostępem do opieki medycznej.

Wspomniany lek to karbetocyna, preparat zachowujący stabilność również w warunkach wysokiej temperatury i wilgotności, który podobnie jak zastrzyk z oksytocyny pomaga ograniczyć krwawienie w przypadku porodu siłami natury. W krajach, w których opieka medyczna znajduje się na niskim poziomie, dostęp do oksytocyny jest jednak utrudniony. Wspomniany lek od chwili wytworzenia do momentu podania musi być przechowywany w temperaturze od 2 do 8 stopni Celsjusza – w przeciwnym razie nie zadziała. Oznacza to, że w wielu partiach świata, zwłaszcza charakteryzujących się wysoką temperaturą połączoną z niskim poziomem opieki zdrowotnej, potencjalnie ratująca życie oksytocyna nie może być stosowana. Karbetocyna jest w stanie zachować swoje właściwości nawet w 30 stopniach Celsjusza i w warunkach 75-procentowej wilgotności przez maksymalny okres 36 miesięcy. 

Dwa leki, identyczne działanie

Działanie tej odpornej na temperaturę i wilgotność alternatywy dla oksytocyny przetestowano na prawie 30 tysiącach kobiet pochodzących z 10 krajów. Mowa o państwach, gdzie warunki ekonomiczne lub klimatyczne mogłyby utrudniać stosowanie oksytocyny, takich jak między innymi Egipt, Indie, Kenia, Nigeria, Tajlandia i Uganda, jak również, w ramach alternatywy, Wielka Brytania. Matkom pochodzącym z tej grupy w sposób losowy podawano zastrzyki z oksytocyny i karbetocyny by sprawdzić, czy efekty ich podania będą się różnić. Efekty prób zostały opublikowane w piśmie New England Journal of Medicine i pokazały, że w większości przypadków działanie obu leków jest identyczne, a tym samym równie skuteczne. 

Zdaniem ekspertów ze Światowej Organizacji Zdrowia, która współorganizowała wspomniane badanie, odkrycie nowego leku może pomóc w zapobiegnięciu śmierci okołoporodowej milionów kobiet na całym świecie. Zgodnie z szacunkami, nowy lek może znaleźć zastosowanie w 90 krajach, zwłaszcza afrykańskich, gdzie problem ten jest szczególnie rozpowszechniony. 

Krwotok poporodowy to ogromny problem

Krwotoków poporodowych, rozumianych jako utrata przynajmniej 500 ml krwi w wyniku urodzenia dziecka siłami natury, doświadcza 14 milionów kobiet rocznie, a dla 70 tysięcy z nich ta sytuacja kończy się śmiercią.

W latach 2003 i 2009 odnotowano ponad 660 tysięcy zgonów matek z tego tytułu, a większość z nich nastąpiła w okresie 24 godzin od porodu. W krajach rozwiniętych przypadków śmierci w wyniku krwotoku poporodowego w zasadzie się nie spotyka, ale w częściach świata, gdzie dostęp do opieki medycznej jest utrudniony, stanowią one przyczynę śmierci nawet 60 proc. matek. 

Jak w przypadku każdego nowego leku, kwestią sporną pozostaje dostępność i cena. Eksperci z WHO zapowiadają, że w niektórych krajach może on być możliwy do zastosowania w przyszłym roku, jednak nie wiadomo, jakie koszty wygeneruje stosowanie karbetocyny. Jej produkcja jest znacznie droższa od wytwarzania oksyctocyny, co budzi uzasadnione obawy o dostępność leku tam, gdzie będzie najbardziej potrzebny. 

Wielodzietność szkodzi zdrowiu

Krwotoki porodowe to największe, lecz nie jedyne zagrożenie dla kobiet w ciąży z rozwijających się części świata. Dla matek z tych rejonów charakterystyczna jest także wielodzietność, która zgodnie z najnowszym badaniem prowadzonym przez przez naukowców z Uniwersytetu w Cambridge i Karoliny Północnej wskazuje na bardzo konkretne zagrożenia w kontekście serca. 

Swoje wnioski oparli o analizę danych pochodzących z 30-letniej obserwacji zdrowia ponad 8,5 tys. kobiet w wieku od 45 do 67 lat. Jak się okazało, kobiety, które rodziły pięć lub więcej razy miały o 38 proc. wyższe ryzyko wystąpienia ataku serca w porównaniu do matek, które donosiły tylko jedną lub dwie ciąże. W przypadku udaru prawdopodobieństwo wystąpienia go zwiększa się o 25 procent, a niewydolności serca o 17 procent. U kobiet posiadających trójkę lub czwórkę dzieci ryzyko wystąpienia wspomnianych schorzeń serca również było większe, ale w niewielkim stopniu w stosunku do matek jednego lub dwójki dzieci. 

Poronienie kontra zdrowie serca

Wpływ na zdrowie serca ma nie tylko liczba ciąż donoszonych, ale także tych, które zakończyły się poronieniem. W obu wypadkach mowa o pewnym fizycznym i zdrowotnym obciążeniu, ale w przypadku poronień, zwłaszcza wielokrotnych, dodatkowym czynnikiem sprzyjającym wystąpieniu chorób serca staje się silny stres. Jak pokazało badanie, kobiety, które doświadczyły wielu poronień, były aż o 60 procent bardziej narażone na wystąpienie chorób serca oraz 45 proc. na pojawienie się niewydolności serca w porównaniu z kobietami, które szczęśliwie urodziły jedno lub dwoje dzieci. 

Badacze sugerują również, że czynnik stresu może mieć znaczenie także dla matek wielu dzieci, ponieważ wiąże się z większą presją wychowawczą połączoną z niemożnością właściwego zadbania o własne zdrowie wynikającą z braku czasu. Podobnych problemów mogą doświadczać wszyscy rodzice, niezależnie od liczby dzieci, zwłaszcza gdy chcą lub są zmuszeni łączyć wychowywanie dzieci z intensywną aktywnością zawodową. 

Źródło: BBC News, CNN, The New England Journal of Medicine. IFLscience.com

Twoje sugestie

Dokładamy wszelkich starań, aby podane zdjęcie i opis oferowanych produktów były aktualne, w pełni prawidłowe oraz kompletne. Jeśli widzisz błąd, poinformuj nas o tym.

Zgłoś uwagi Ikona

Polecane artykuły

  • Które ryby warto przyrządzić na święta?

    Trudno wyobrazić sobie świąteczny stół bez ryby. Oprócz tradycyjnego karpia czy śledzia warto w oryginalny sposób zaserwować również inne gatunki tej niezwykle zdrowej potrawy. 

  • Święta w ciąży – co może jeść ciężarna, a czego musi unikać?

    Kobieta w ciąży powinna jeść nie za dwoje, a dla dwojga, musi starać się tak komponować swoją dietę, aby dostarczała ona maluszkowi wszystkich niezbędnych składników. Znalezienie balansu między smakiem i zdrowiem może być szczególnie trudne w święta, gdy stół wręcz ugina się pod ciężarem aromatycznych potraw. 

  • Wielkanoc dla alergików: bez mleka, jaj i pszenicy

    Nietolerancje pokarmowe dają się szczególnie we znaki podczas świąt. Osoby nietolerujące laktozy, a więc mleka i jego przetworów, muszą zapomnieć o tradycyjnym serniku, bezglutenowcy nie zjedzą żurku, zaś uczuleni na jaja zostaną zmuszeni obyć się bez koronnej, wielkanocnej potrawy. Czym zastąpić żelazne pozycje ze świątecznego menu?

  • Pachnące święta - przegląd korzennych przypraw

    Imbir, cynamon i anyż trafiają do każdej polskiej kuchni w okresie przedświątecznym jako składniki pierniczków, ciast i kompotu z suszu. Warto o nich pamiętać, ponieważ usprawniają trawienie, dzięki czemu łagodzą skutki świątecznego przejedzenia. Ulga w dolegliwościach żołądkowych to jednak tylko jedna z wielu prozdrowotnych właściwości korzennych przypraw.

  • Dziecko w samochodzie w upał

    Wraz z nadejściem letnich upałów media zasypują nas informacjami o dzieciach i zwierzętach pozostawianych w rozgrzanych do czerwoności samochodach. Roztargnienie lub brak wyobraźni często prowadzą do tragedii, ponieważ nawet godzina spędzona w takich warunkach może grozić śmiercią dziecka. Najnowsze badanie potwierdzają, że ryzyko jest równie duże także w pojeździe pozostawionym w cieniu.

  • Kiedy dieta roślinna może szkodzić zdrowiu?

    Korzyści zdrowotne płynące z przejścia na dietę opartą na roślinach podkreśla wielu lekarzy, natomiast aktywiści ekologiczni zwracają uwagę na jej pozytywy wpływ na kondycję planety. Mimo to przejście na wegetarianizm, a zwłaszcza weganizm, musi być połączone z suplementacją składników odżywczych obecnych wyłącznie w mięsie. Do tej pory podstawową pozycją z tej kategorii była witamina B12, ale eksperci z Wielkiej Brytanii radzą, by do tej listy dodać także cholinę. 

  • Jak obchodzić Święta Wielkanocne podczas pandemii?

    W tegoroczne Święta Wielkanocne ze względu na pandemię koronawirusa, podobnie jak w roku ubiegłym, musimy zrezygnować z rodzinnych spotkań i odwiedzin, a w większości przypadków również z uczestnictwa w rytuałach religijnych. Nie oznacza to, że nawet w tych trudnych warunkach nie można przeżyć świąt radośnie i duchowo – wręcz przeciwnie, właśnie teraz warto zadbać, by w miarę możliwości utrzymać dobrze znane tradycje i zadbać o  namiastkę normalności w tym trudnym okresie. 

  • Domowa opieka nad chorym na Covid-19 – podstawowe zasady

    Zgodnie z danymi pochodzącymi z Chin, około 80 proc. osób, u których wynik testu na obecność SARS-CoV-2 okaże się pozytywny, doświadczy wyłącznie łagodnych objawów, niewykraczających poza dyskomfort związany ze zwykłą grypą lub przeziębieniem. W związku z tym, by nie stwarzać zagrożenia dla siebie i innych pacjentów, większość chorych będzie odsyłana do domów, by w ich zaciszu leczyć chorobę zgodnie ze wskazaniami lekarza. Ta sytuacja może dotknąć większość z nas, dlatego warto znać zasady postępowania i przygotować się na tę ewentualność. 

Porozmawiaj z farmaceutą
Infolinia: 800 110 110

Zadzwoń do nas jeśli potrzebujesz porady farmaceuty.
Jesteśmy dla Ciebie czynni całą dobę, 7 dni w tygodniu, bezpłatnie.

Pobierz aplikację mobilną Pobierz aplikację mobilną Doz.pl

Ikona przypomnienie o zażyciu leku.
Zdarza Ci się ominąć dawkę leku?

Zainstaluj aplikację. Stwórz apteczkę. Przypomnimy Ci kiedy wziąć lek.

Dostępna w Aplikacja google play Aplikacja appstore
Dlaczego DOZ.pl
Niższe koszta leczenia

Darmowa dostawa do Apteki
Bezpłatna Infolinia dla Pacjentów.

ikona niższe koszty leczenia
Bezpieczeństwo

Weryfikacja interakcji leków.
Encyklopedia leków i ziół

Ikona encklopedia leków i ziół
Wsparcie w leczeniu

Porady na czacie z Farmaceutą.
E-wizyta z lekarzem specjalistą.

Ikona porady na czacie z farmaceutą
Newsletter

Bądź na bieżąco z DOZ.pl

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Regulaminie.

Zamnij