Pijesz kawę w ciąży? Twoje dziecko może być otyłe

Badania przeprowadzone przez naukowców z Norwegii sugerują, że spożywanie dużych dawek kofeiny w ciąży może mieć związek z nadwagą i otyłością w dzieciństwie. Nie oznacza to jednak, że ciężarne muszą całkowicie rezygnować z ulubionego napoju w tym czasie.

Wnioski sformułowano na postawie badania, w którym uczestniczyło ponad 50 tys. kobiet będących częścią kohorty Norwegian Mother and Child Cohort Study w latach 1999 – 2008. Każda z nich odpowiadała na pytania dotyczące spożycia kofeiny będąc w 22. tygodniu ciąży, a wspomniane dane skorelowano z wynikami monitoringu masy ciała i wzrostu dzieci, który prowadzono od 6 tygodnia do 8 roku ich życia. 

Kawowe kilogramy

Jak się okazało, waga dzieci kobiet, które w trakcie ciąży przyjmowały bardzo dużo kofeiny, była znacząco wyższa od tych, których matki stroniły od niej w tym okresie. Pomiary wykonane w 12. miesiącu życia wykazały, że waga dzieci wystawionych na działanie kofeiny wykraczała poza 75 centyl aż o 66 proc. częściej w porównaniu do grupy kontrolnej, w której znajdowały się matki przyjmujące niskie ilości kofeiny. W przypadku spożycia wysokiego i średniego, odsetek był wyższy o odpowiednio 10 i 30 procent. 

Kolejny pomiar wykonany w wieku 8 lat potwierdził wnioski sformułowane po 1 roku życia. Dzieci kobiet przyjmujących największe dawki kofeiny były średnio o niemal pół kilograma cięższe od swoich rówieśników, a ich waga systematycznie rosła na przestrzeni lat. 

Na potrzeby pomiaru ustalono trzy limity spożycia kofeiny. Niskie obejmowało 0-49 miligramów dziennie, średnie od 50 d 199 miligramów, wysokie od 200 do 299 mg, a bardzo wysokie od 300 mg wzwyż. 

Zawartość kofeiny w kawie zależy od jej typu i sposobu parzenia. W małej filiżance espresso (około 30 ml) znajdziemy około 65 mg kofeiny. 200 ml kawy parzonej zawiera nie więcej niż 140 mg kofeiny, a kawa rozpuszczalna w tej samej ilości dostarcza około 100 mg kofeiny. Filiżanka, czyli 125 m kawy z ekspresu przelewowego to nawet 135 mg kofeiny. Kofeinę w śladowych ilościach posiada także kawa bezkofeinowa, w stężeniu od 1 do 7 mg na filiżankę. 

Kofeina nie tylko z kawy

Kawa w ciąży nie musi szkodzić, pod warunkiem, że będzie przyjmowana w umiarkowanych dawkach. Autorzy norweskiego badania przypominają, że zgodnie z aktualnymi rekomendacjami, dopuszczalna dawka kofeiny dla kobiet w ciąży wynosi 200 mg na dobę, co odpowiada dwóm lub trzem filiżankom (125 ml) czarnej kawy. Przekroczenie tego limitu może skutkować wyższym ryzykiem poronienia lub ograniczenia wzrostu płodu. Dokładny mechanizm wpływu dużych dawek kofeiny na płód nie został potwierdzony, ale przypuszcza się, że może ona zaburzać przepływ krwi w łożysku. Jej namiar może skutkować także zaburzeniami układu nerwowego i podrażniać żołądek, a także działać moczopędnie. Ponadto, picie dużych ilości kawy powoduje wypłukiwanie żelaza z organizmu, co zwłaszcza w czasie ciąży może skutkować anemią. 

Trzeba jednak mieć świadomość, że kofeina, którą spożywamy, pochodzi nie tylko z kawy. W norweskim badaniu uwzględniono również inne jej źródła, w tym czarną herbatę (56 mg kofeiny na 200 ml), zieloną herbatę (34 mg w 200 ml), napoje energetyczne (do 120 mg na puszkę o pojemności 330 ml), inne napoje zawierające kofeinę (np. typu cola – do 50 mg w puszce 330 ml), czekoladę i wybrane rodzaje słodyczy. 

Kawa na zdrowie

Wiele badań pokazuje, że picie umiarkowanych lub niewielkich ilości kawy wpływa zbawiennie na zdrowie, więc zachowując umiar, nie warto rezygnować z niej także w ciąży. Umiarkowane spożycie kawy zmniejsza ryzyko przedwczesnej śmierci w związku z chorobami serca, Parkinsonem i cukrzycą typu 2 – twierdzą badacze z Harvardu. Bioaktywne składniki obecne w kawie zmniejszają insulinooporność i stany zapalne, co może tłumaczyć wpływ jej picia na zdrowie. Nie ma jednak pewności co do tego, które składniki kawy są szczególnie cenne dla naszego organizmu, więc ich wskazanie wymaga kolejnych badań.

Wspomniane wnioski zostały sformułowane na podstawie analizy wyników trzech dużych badań, w których udział wzięło ponad 200 000 kobiet oraz mężczyzn. Jej wpływ na zdrowie oceniano na podstawie kwestionariuszy żywieniowych wypełnianych co cztery lata na przestrzeni około 30 lat. 

Zdaniem naukowców z Niemiec, kawa może chronić kobiety przed depresją, a nasze zęby przed próchnicą, ze względu na swoje właściwości przeciwbakteryjne. Dodatkowo, dzięki swoim właściwościom moczopędnym, kawa zmniejsza ryzyko zapadnięcia na nowotwór pęcherza.

Przekonanie o pozytywnym wpływie kawy na organizm jest tak mocne, że część naukowców zaleca jej picie również dzieciom, oczywiście w niewielkich ilościach i w połączeniu z mlekiem. Zdaniem dr Tomasa DePaulisa z Vanderbilt University, jej picie poprawia koncentrację najmłodszych i chroni ich przed depresją.

Między bajki włożyć można jednak przekonanie o tym, ze picie kawy znacząco podnosi ciśnienie. W praktyce jedna filiżanka podnosi je o 4-5 mmHg (skurczowe) lub 8-10 mmHg (rozkurczowe), a pijący kawę regularnie zwykle nie doświadczają skoków ciśnienia. Nadciśnieniowcom grozić może niewielki skok, ale osoby zdrowe nie muszą martwić się kawowym nadciśnieniem.

Źródło: Medexpress, The Telegraph, Konesso.pl


Podziel się: