Nie ma palenia bezpiecznego dla serca

- Przecież to tylko jeden papieros dziennie – często argumentują palacze, którzy nie chcą rozstać się z nałogiem. Jednak nawet w ich mniemaniu symboliczna liczba może mieć poważny wpływ na rozwój chorób układu sercowo-naczyniowego, które stanowią najczęstszą przyczynę zgonów Polaków.

Naukowcy z University College London dostarczyli palaczom kolejnych argumentów przemawiających za definitywnym rozstaniem się z nałogiem. W tym wypadku redukcja to za mało, ponieważ już jeden papieros dziennie może mieć katastrofalny wpływ na zdrowie. 

W swoim badaniu szacowali ryzyko rozwoju choroby wieńcowej i udaru u osób wypalających odpowiednio jednego, pięć i dwadzieścia papierosów dziennie. Jak się okazało to nie liczba dziennie wypalanych papierosów, ale sam fakt palenia ma kluczowe znaczenie dla wystąpienia wspomnianych chorób. 

Palenie zabija serce

W przypadku mężczyzn, wypalenie jednego papierosa na dzień zwiększa zagrożenie chorobą wieńcową o 46 proc. w stosunku do ryzyka, jakie niesie za sobą wypalanie 20 papierosów dziennie. W odniesieniu do udaru wspomniane ryzyko rośnie o 41 procent. U kobiet wspomniane wartości rosną o odpowiednio 31 i 34 procent. Ponadto, kobiety zwiększają ryzyko zapadnięcia na chorobę serca o połowę wypalając tylko jednego papierosa na dzień. Ogółem palenie tytoniu przyczynia się do aż 48 proc. zgonów powiązanych z chorobami układu krążenia. 

Rzucenie palenia służy w każdym wieku

Zerwanie z nałogiem tytoniowym przynosi wymierne korzyści nawet zatwardziałym i długoletnim palaczom – dowodzą inne badania prowadzone pod egidą londyńskiej uczelni. Łączą one palenie z większą podatnością na tzw. zespół słabości dotykający osoby po 60. roku życia. Wiąże się on między innymi z większą podatnością na złamania, demencję i poważne schorzenia różnego typu. Zgodnie z badaniami dr Gotaro Kojimy, osoby palące są aż o 60 proc. bardziej narażone na jego wystąpienie, jednak rzucenie tytoniu nawet w późnym wieku zdecydowanie łagodzi jego skutki. Przed pojawieniem się zespołu słabości chroni także regularna aktywność fizyczna oraz właściwe odżywianie. 

W Polsce liczba palaczy maleje, ale wciąż jest bardzo wysoka i obecnie wynosi około 9 mln osób. Oznacza to, że pali średnio około 20 proc. kobiet i 25 proc. mężczyzn, co plasuje nas nieco powyżej średniej unijnej. Badania wskazują na niepokojącą popularność papierosów wśród osób młodych, a także kobiet, również tych w ciąży. Szacuje się, że około 7 proc. kobiet pali jeszcze w pierwszym trymestrze ciąży, a 8 proc. nie przestaje palić przez cały jej okres. 

Palenie papierosów ma jednoznacznie negatywny wpływ na nasze zdrowie, nawet jeśli nie prowadzi do schorzeń w sposób bezpośredni. Około 90 proc. raków płuc ma ścisły związek z paleniem, a tytoń stanowi jeden z 9 najważniejszych czynników sprzyjających występowaniu chorób układu sercowo-naczyniowego, stanowiących najczęstszą przyczynę śmierci Polaków. Warto także zwracać uwagę, że papierosy powodują spustoszenie w jamie ustnej, prowadząc do wielu chorób przyzębia czy języka, ale także nowotworów głowy i szyi, gdy rakotwórcze substancje przenikają bezpośrednio do tkanki nabłonkowej, w której powstaje nowotwór. Z badań wynika także, że również osoby z wirusem HIV mogą przedłużyć szacowaną długość swojego życia nawet o 5 lat, jeśli zdecydują się rzucić palenie papierosów. 

Źródło: PAP, Rynek zdrowia


Podziel się: