Wielka Brytania: energetyki nie dla dzieci

Jest wiele dowodów na szkodliwość napojów energetycznych, jednak do tej pory nikt nie zdecydował się na ograniczenie ich sprzedaży ze względów zdrowotnych. Jako pierwsza taki krok zapowiedziała sieć brytyjskich supermarketów Waitrose, która od marca tego roku wprowadza zakaż sprzedaży napojów energetycznych osobom poniżej 16 roku życia.

W tym wypadku warto dodać, że zgodnie z brytyjskim prawem opakowania z napojami energetycznymi muszą zawierać informację jasno wskazującą, że nie są one rekomendowane dla dzieci. W tym kontekście zakaz, który ma zacząć obowiązywać 5 marca, to po prostu praktyczne wprowadzenie wspomnianego zalecenia w życie. 

Zakaz ma dotyczyć wszystkich napojów zawierających więcej niż 150 mg kofeiny w litrze, co obejmie zdecydowaną większość marek dostępnych na brytyjskim rynku. 

Energetyk wpływa na zachowanie i oceny

Nadmierne spożycie napojów energetycznych to realny problem wśród brytyjskich uczniów. Zgodnie z badaniem przeprowadzonym przez tamtejszy związek nauczycieli w 2017 roku, więcej niż 10 proc. pedagogów stwierdziła, że częsta konsumpcja takich napojów prowadziła do złego zachowania uczniów i odbiła się na ich wynikach w nauce. Tę tezę potwierdzają badania prowadzone na amerykańskim University of Buffalo, które wskazują na bezpośredni związek między spożywaniem energetyzerów i wzrostem agresji wśród młodzieży. 

Eksperci liczą, że inicjatywa sklepu, który odpowiada za około 8 proc. brytyjskiego rynku spożywczego, będzie pierwszym krokiem do wprowadzenia ogólnokrajowych regulacji w tym względzie. 

Na razie bez zakazu w Polsce

W Polsce pomysł ograniczenia sprzedaży napojów energetycznych dzieciom pojawił się już w 2011 roku. Wówczas Główny Inspektor Sanitarny postulował wprowadzenie zakazu sprzedaży wspomnianych napojów dzieciom poniżej 13 roku życia oraz nakazu umieszczania ostrzeżeń na ich opakowaniach. 

Serce i mózg cierpią od energetyków

Częste picie napojów energetycznych może mieć daleko idące, negatywne skutki dla organizmu, wpływając między innymi na pracę serca i układu krążenia. Wielu badaczy sugeruje, że nadmierne spożycie wspomnianych napojów u osób podatnych może skutkować nawet zawałem serca. Zeszłoroczne badanie naukowców z Purdue University udowodniło ponadto, że łączenie napojów energetycznych z alkoholem prowadzi do uszkodzeń mózgu, a działanie tej mieszanki można porównać do efektów zażywania twardych narkotyków, takich jak kokaina. 

Cukier Twój wróg

Energetyki są potencjalnym zagrożeniem, ale równie złą sławą owiane są wszystkie słodkie napoje, które z kolei przyczyniają się do wzrostu otyłości. Również w Wielkiej Brytanii w 2016 roku uchwalono tzw. podatek cukrowy, skierowany głównie przeciwko producentom i dystrybutorom napojów gazowanych. 520 milionów funtów rocznie uzyskanych z tego tytułu ma trafić do szkół, które dzięki nim będą mogły wzbogacić ofertę sportową i aktywnie przeciwdziałać otyłości wśród dzieci i młodzieży.

Napoje zawierające więcej niż 8 gramów cukru w 100 mililitrach zostaną objęte wyższym podatkiem niż te mające mniej niż 5 gramów cukru w tej samej ilości napoju. Ze zwiększeniem kosztów muszą liczyć się nie tylko producenci napojów, ale również ich sprzedawcy i dystrybutorzy.

Rewolucja sklepikowa

W Polsce pierwszym krokiem na drodze ograniczenia cukru spożywanego przez dzieci była „ustawa sklepikowa”, która od września 2016 roku drastycznie ograniczyła asortyment szkolnych sklepików. Z ich półek zniknęły napoje gazowane, chipsy, słodkie przekąski i fast foody, zastąpione owocami, kanapkami z pieczywa pełnoziarnistego, wodą czy orzechami. Restrykcje dotknęły także szkolne stołówki, nakładając na kuchnię zakaz słodzenia cukrem czy solenia dań. 

Źródło: PAP, Poradnik Zdrowie, Rynek Zdrowia


Podziel się: