Polskie superfoods

Popularność superfoods rośnie z każdym dniem. M.in. z powodu mody - egzotycznie brzmiące nazwy wzbudzają bowiem ciekawość, ale nie tylko. Odpowiednio wykorzystane, mogą stać się wartościowym elementem codziennej diety. Warto jednak wiedzieć, że mamy i swoje własne, polskie superfoodsy, które w niczym nie są gorsze od tych „zagranicznych”. Zobaczcie jakie.

Co to jest żywność superfoods?

Jej mianem określamy produkty roślinne, od wieków znane i wykorzystywane przez ludność całego świata do leczenia wielu dolegliwości chorobowych. Na tle produktów „zwyczajnych”, superżywność wyróżnia się dużą koncentracją składników odżywczych w małej masie produktu (to tzw. duża gęstość odżywcza), często takich, których na co dzień brakuje w naszej diecie. Wśród tych szczególnie pożądanych są oczywiście m.in. wielonienasycone kwasy tłuszczowe omega-3, probiotyki czy przeciwutleniacze (tzw. antyoksydanty). 

Superżywność to produkty, które wyróżniają się wysoką zawartością składników odżywczych w porównaniu do tradycyjnych produktów występujących na co dzień w naszej diecie.

Superfoods może być polskie!

Choć termin superfoods kojarzy się nam raczej z egzotyką, warto wiedzieć, że zaszczytny tytuł superżywności nie jest zarezerwowany tylko dla awokado, kurkumy, jagód goji czy komosy ryżowej. My także możemy pochwalić się swoimi własnymi, polskimi superfoodsami, chociażby takimi jak siemię lniane, czarny bez, czosnek czy natka pietruszki. Są to produkty dobrze nam znane, wykorzystywane w kuchni na co dzień, a ponadto – wielokrotnie razy tańsze niż kreowane w mediach zagraniczne nasionka.

Nasiona siemienia lnianego, pęczek natki pietruszki, czy paczka płatków owsianych to zwykle koszt nieprzekraczający kilku złotych. Polskie superfoodsy są tak samo bogate w składniki odżywcze, jak modne nasionka chia czy grzyby shitake, ale dostęp do nich jest znacznie łatwiejszy i o wiele tańszy.

Jakie polskie produkty zaliczamy do superfoods?

Na liście polskich superfoodsów znajdują się m.in.: aronia, borówka czarna, cebula, czarna porzeczka, czarny bez, czosnek, dzika róża, kasze, kiełki, kit pszczeli (propolis), miody, mniszek lekarski, nagietek lekarski, natka pietruszki, olej lniany, orzech włoski, owies, pokrzywa zwyczajna, pomidor zwyczajny, pyłek pszczeli (kwiatowy) oraz rokitnik. Ich wykorzystanie jest w zasadzie nieograniczone i z łatwością pozwala zbudować całodzienny jadłospis. 

Kilka mniej znanych faktów o znanej polskiej superżywności

Aronia – posiada właściwości przeciwutleniające i przeciwnowotworowe. Spożywana regularnie zmniejsza ryzyko chorób układu sercowo-naczyniowego. Zmniejsza stężenie cholesterolu całkowitego we krwi oraz wywiera korzystny wpływ na organizm w przypadku występowania cukrzycy typu 2. 

Borówka czarna – jej częste spożywanie korzystnie wpływa na nasze oczy. Borówka posiada bowiem właściwości wspomagające proces widzenia.

Cebula – znana głównie pod postacią syropu, może przysłużyć się nam nie tylko w przeziębieniu. Działa m.in. moczopędnie, a dzięki obecności tzw. fruktanów, wywiera korzystny wpływ na mikroflorę jelitową.

Cebula to nie tylko dodatek do jajecznicy czy sałatki. Na jej bazie można przyrządzić fantastyczną zupę krem, konfiturę do podania razem z mięsem albo z zapiekanką w cieście francuskim.

Czarnuszka – jej świeżo zmielony dodatek do miodu pozwoli na przygotowanie domowego „antybiotyku” przydatnego o w przypadku leczenia kaszlu, kataru i chorych zatok.

Czarny bez – przetwory z czarnego bzu sprawdzą się nie tylko w przypadku obniżonej odporności. To także świetne lekarstwo w chorobach reumatycznych, np. w chorobie zwyrodnieniowej stawów.

Czosnek – jego cudowne, przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe oraz przeciwnowotworowe właściwości może wykorzystać również osoba, która jego intensywnego smaku i aromatu nie akceptuje. Obecnie są bowiem dostępne różne preparaty z wyciągiem z czosnku. Poszukaj w swojej aptece.

Kasza jaglana – jest bogata w wapń, żelazo oraz witaminy z grupy B, a ponadto delikatna w smaku i lekkostrawna. Zamiast tradycyjnego podania jako dodatek do mięs czy warzyw, można wykorzystać ją go zagęszczania sosów lub przygotowania jaglanego budyniu. Wystarczy, jeśli suche ziarna zmielisz w dokładnie wyczyszczonym młynku do kawy, a powstałą mąką zagęścisz wybraną potrawę. Budyń ugotujesz podobnie jak w przypadku tradycyjnej kaszy manny.

Miód – z jego walorów mogą korzystać już dzieci, ale pamiętaj, że ze względu na możliwość zanieczyszczenia Clostridium botulinum (laseczka jadu kiełbasianego) nie należy podawać go maluchom poniżej pierwszego roku życia.

Natka pietruszki – żeby prawdziwie skorzystać z niezbędnych dla zdrowia składników obecnych w natce (np. z kwasu foliowego oraz żelaza) nie wystarczy dodać szczyptę posiekanej zieleniny do potrawy. Przygotuj owocowy koktajl do którego wrzucisz przynajmniej garść pietruszki. Możesz również przygotować lemoniadę, którą posłodzisz miodem.

Włosi mają swoje pesto z bazylii, my – z natki pietruszki. Zamiast orzeszków pinii tradycyjnie miksowanych w potrawie śródziemnomorskiej, dodaj do blendera pestki dyni albo nasiona słonecznika. Pyszny dodatek do makaronu lub grzanek gotowy. Po polsku! 

Owies – jego regularne spożywanie pozwoli obniżyć stężenie cholesterolu całkowitego we krwi oraz frakcji LDL. Dzięki obecności tzw. beta-glukanu,  jest również polecany w diecie cukrzyków.

Pokrzywa – jej liście to surowiec idealny nie tylko do wyrobu soku, ale i do przygotowania smacznej sałatki. Garść ugotowanej i odsączonej pokrzywy można też przykładowo zmiksować z ugotowanymi ziemniakami – powstanie ciekawe puree.

Pomidory – zarówno w postaci świeżej, jak i przetworzonej są niezwykle cenne dla naszego zdrowia. Okazuje się jednak, że jeden z jego składników – likopen – o wiele lepiej przyswajany jest z ketchupu, sosu czy pasty, czyli warzyw poddanych obróbce termicznej. 

Rokitnik – jego owoce obfitują w składniki mineralne, takie jak magnez, wapń, żelazo, potas, a także w witaminy: witaminę C, A, D, E oraz K. Przetwory z rokitnika (najczęściej dżemy, galaretki oraz soki) poleca się m.in. w chorobach układu moczowego i przewodu pokarmowego (poprawia jego pracę). Owoce można wykorzystać też do przygotowania naturalnych kosmetyków, np. płukanki do włosów.

Piśmiennictwo:
Cieślowska B., Cieślowska P., Superfoods czyli żywność o wysokiej wartość odżywczej, 2016, Wydawnictwo SPM, Warszawa 
Ekiert K., Dochniak M., 2015, Superfoods – idealne uzupełnienie diety czy zbędny dodatek?, Pielęgniarstwo i Zdrowie Publiczne, 5, 4, 401-408


Podziel się: