Dzieci nie potrzebują leków na HIV?

Podczas paryskiej konferencji poświęconej AIDS przedstawiono pierwszy na świecie przypadek chorej dziewczynki, u której po zakończeniu eksperymentalnej terapii w pierwszym roku życia do tej pory, czyli ukończenia 9 lat, nie stwierdzono nawrotu choroby.

Pochodząca z Republiki Południowej Afryki dziewczynka urodziła się z wirusem HIV, zarażona nim przez matkę. Po 9 tygodniach życia rozpoczęto eksperymentalną terapię lekami retrowirusowymi, która została zakończona po kolejnych 40 tygodniach. Od tamtej pory do chwili obecnej, a więc ukończenia przez dziewczynkę 9 roku życia, terapii nie kontynuowano, a u niej samej nie stwierdzono żadnych objawów choroby. 

Uśpiona choroba może powrócić

Lekarze z Perinal HIV Research Unit w Johannesburgu zaznaczają, że patogen nie znikł z komórek odpornościowych dziewczynki, ale pozostaje uśpiony, nie mniej to jak dotąd jedyny na świecie skuteczny (przynajmniej jak do tej pory) przykład „wygaszenia” choroby dzięki wczesnej interwencji. Znany jest przypadek mężczyzny, który był w stanie odstawić leki na 11 lat, jednak po tym czasie nastąpił nawrót. Próby podjęcia terapii wyprzedzającej były podejmowane u dzieci urodzonych z HIV, jednak rezultaty nie były aż tak obiecujące. Mowa między innymi o dziewczynce z USA, które leki zaczęto podawać już w 30 godzin po narodzinach. Przez 27 miesięcy u małej pacjentki nie stwierdzono nawrotu infekcji, ale po tym czasie się uaktywniła i konieczne było wznowienie leczenia. 

Szybkie leczenie to szansa na sukces

To, w jaki sposób chory zareaguje na leczenie to w dużej mierze kwestia indywidualna. Reakcja układu odpornościowego na terapię może być różna, co skłania lekarzy do przypuszczeń, że organizm części chorych jest w stanie lepiej radzić sobie z wirusem. Przypadek dziewczynki z RPA jest równocześnie potwierdzeniem tezy, że u dzieci, które przyszły na świat z wirusem HIV, terapię warto rozpoczynać jak najszybciej. 

HIV i AIDS w Polsce

W Polsce skala zakażeń HIV wciąż jest niewielka, ale obserwujemy zwiększenie liczny zachorowań. Zgodnie z danymi Najwyższej Izby Kontroli ,każdego roku liczba zarażonych wirusem HIV wzrasta o 13 proc. Przyczyn tego stanu rzeczy Izba dopatruje się w zaniedbywaniu działań profilaktycznych w ramach Krajowego Programu Zapobiegania Zakażeniom HIV i Zwalczania AIDS.

Liczba chorych w Polsce nie jest alarmująca, pod tym względem znajdujemy się poniżej średniej europejskiej. Niepokojące jest jednak tempo zarażania. Tylko w ciągu ostatnich sześciu lat liczba zarażonych wirusem wzrosła ponad dwukrotnie, z 3833 do 8125 i każdego roku zwiększa się o 13 procent. Co gorsza, ponad 60 proc. z nich nie potrafi wskazać źródła wirusa.

Środki przeznaczone na działania Krajowego Programu Zapobiegania Zakażeniom HIV i Zwalczania AIDS od 2007 roku wzrosły niemal trzykrotnie, z niecałych 100 do blisko 280 mln zł, jednak są przeznaczane wyłącznie na leczenie chorych, u których zdiagnozowano HIV i AIDS. W rezultacie na profilaktykę przeznaczane jest średnio 2 proc. rocznego budżetu, przy czym w roku 2013 i 2014 wyniosły one niecały 1 proc. Profilaktyka i edukacja jest zaniedbywana, co zdaniem NIK może skutkować rosnącą liczbą nieświadomych zakażeń wirusem. Eksperci szacują, że nawet 70 proc. jego nosicieli nie ma o tym pojęcia.

Zakażeni HIV i chorzy na AIDS w Polsce mogą liczyć na bezpłatną i anonimowa diagnozę w jednym z punktów diagnostyczno-konsultacyjnych oraz w razie potrzeby w pełni dofinansowane leczenie środkami antyretrowirusowymi.

Źródło: PAP, Rynek Zdrowia


Podziel się:

Wasze komentarze


Informacje / opinie publikowane w komentarzach stanowią subiektywną ocenę użytkownika i nie mogą być traktowane jako porada dotycząca leczenia / stosowania leków . W przypadku wątpliwości prosimy o konsultacje z Farmaceutą Dbam o Zdrowie.

komentarze wspierane przez Disqus