Czy potrzebujemy lekarzy z zagranicy?

Polska zmaga się z odpływem lekarzy i pielęgniarek za granicę, jednak w naszych szpitalach i przychodniach obcokrajowcy są rzadkością. W związku z tym Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar skierował do ministra Konstantego Radziwiłła zapytanie o analizę, która mogłaby pokazać, czy zatrudnienie większej liczby lekarzy spoza UE pomogłoby uzupełnić obecne braki kadrowe w polskiej służbie zdrowia.

Wielomiesięczne kolejki w oczekiwaniu na wizytę u specjalisty i trudności z zakontraktowaniem lekarzy wszystkich specjalności w poszczególnych województwach świadczą o dużym problemie z zapewnieniem pacjentom właściwej opieki. W opinii Bodnara, ten problem mógłby zostać rozwiązany dzięki zwiększeniu zatrudnienia specjalistów nie będących Polakami. Obecnie, zgodnie z informacjami Dziennika Gazety Prawnej, w polskich szpitalach i przychodniach zatrudnionych jest około 1050 lekarzy oraz 333 stomatologów. 

Procedury utrudniają podjęcie pracy

Zapytanie Rzecznika skierowane do ministra nastąpiło w kilka dni po debacie na temat zatrudniania w Polsce lekarzy spoza Unii Europejskiej, w której uczestniczył Adam Bodnar. W spotkaniu pod hasłem „Lekarze, do leczenia!” wzięli udział między innymi migranci starający się o uznanie ich kwalifikacji zawodowych nabytych poza Unią na terenie Polski. Z ich doświadczeń wynika, że ze względu na bardzo wysokie wymogi jest to niezwykle trudne i w rzeczywistości równa się konieczności powtarzania studiów. W najtrudniejszej sytuacji są lekarze, którzy decydują o podjęciu pracy w Unii po wielu latach praktyki poza nią. W oczekiwaniu na decyzję nie mogą praktykować, więc są zmuszeni wykonywać inną pracę, często znacznie poniżej ich kwalifikacji. Sytuacje tego typu dotykają zwłaszcza obywateli krajów byłego ZSRR, w tym Ukraińców czy Kazachów.

Obcokrajowcy uzupełnią braki w szpitalach?

Obecni na spotkaniu samorządowcy podzielili zdanie RPO, który apelował o sprawne rozwiązanie tej kwestii i umożliwienie szybkiego podjęcia pracy obcokrajowcom spoza UE. To pozwoliłoby zaradzić problemom chociażby w polskich szpitalach powiatowych, które borykają się z brakiem lekarzy wielu specjalności. Przyczyną tego stanu rzeczy jest duża skala emigracji wśród przedstawicieli tego zawodu. W efekcie nasi specjaliści zasilają kadry poza krajem, natomiast my wciąż nie opracowaliśmy systemu, który pozwoliłby na zatrudnianie lekarzy z zagranicy w Polsce. 

Rozwiązanie ułatwiające zatrudnianie lekarzy obcokrajowców wprowadzili Niemcy. Takie osoby mogą ubiegać się o ograniczone prawo do wykonywania zawodu, które umożliwia im pracę na ściśle określonych warunkach, np. z przypisaniem do konkretnego miejsca zatrudnienia. Sytuacja Niemców jest jednak łatwiejsza, ponieważ o pracę w tym kraju ubiegają się także specjaliści z Unii. W Polsce to rzadkość ze względu na niskie zarobki, dlatego uregulowanie sytuacji lekarzy spoza UE mogłoby pomóc w uzupełnieniu braków w obsadzie wielu szpitali. 

Wyższe płace dla lekarzy w Polsce

Ułatwienia są potrzebne, jednak przedstawiciele środowiska lekarskiego zwracają uwagę, że nie można radyklanie obniżać wymogów, co mogłoby być niekorzystane dla jakości opieki. Sensowną alternatywą dla ściągania medyków z zagranicy byłoby zwiększenie płac i polepszenie warunków zatrudnienia lekarzy w Polsce. Przy zarobkach na tak niskim poziomie, jak obecnie, pozyskanie chętnych spoza UE również może być problematyczne. 

Źródło: Gazeta Prawna


Podziel się: